@tyczynski_k@MaciekZWroc Z kuchnią to Czechówbijeny na głowę. Nawet dwie.
Piszę to jako człowiek, który na co dzień tam mieszka i z Czechami pracuje.
A poza tym, to jest jedynie słuszny kierunek. Polsko-czeska współpraca wszystkim wyjdzie na dobre.
Afera Zondacrypto ma posłużyć @donaldtusk do ataku na @RepublikaTV największą i jedyną całkowicie niezależną od władzy telewizję informacyjną w Polsce. Dlatego warto żebyście znali Państwo pełen kontekst tej historii. W październiku 2025 r. poleciałem do Monako (na koszt Republiki) na spotkanie z Przemysławem Kralem. Powodem tej wyprawy były informacje, które dotarły do redakcji @RepublikaTV z wiarygodnych źródeł (nie wyjawię ich z uwagi na tajemnicę dziennikarską) wskazujące na powiązania Krala z „rosjanami z Petersburga”. Z relacji jakie otrzymaliśmy wynikało, że chodzi o rosyjską mafię. W tamtym czasie należąca do Krala firma ZondaCrypto była jednym z największych reklamodawców Republiki. Kral zgłosił też chęć zainwestowania w akcje stacji (chciał kupić niewielki pakiet udziałów). Jednak z uwagi na ww. sygnały - płynące także od naszych amerykańskich przyjaciół - prezes @TomaszSakiewicz zdecydował o wstrzymaniu wszelkich rozmów dotyczących ewentualnej inwestycji Krala w Telewizję Republika. Poleciałem do Monako żeby wprost zapytać Krala o jego związki z rosją, wysłuchać jego odpowiedzi, a przede wszystkim zobaczyć jak zareaguje na pytanie o „rosjan z Petersburga”. Rozmowę prowadziliśmy na tarasie hotelu Le Meridien Beach Plaza, tuż nad brzegiem Morza Śródziemnego. Mój rozmówca był zaskoczony pytaniem o związki z Petersburgiem. Przyznał, że był w tym mieście w latach 90. jako turysta, ale stanowczo wyparł się związków z rosyjskimi gangsterami. Co więcej zapewnił mnie, że żadni rosjanie nie są klientami jego firmy od czasu wprowadzenia sankcji na Moskwę po agresji na Ukrainę. Nie zmieniło to jednak niechętnego stosunku prezesa Sakiewicza do bliższego wiązania się z Kralem i w efekcie nie doszło do zawarcia żadnej umowy inwestycyjnej. Kral był tym poirytowany. Można było wyczuć, że jest rozżalony także moimi pytaniami o jego rzekome związki z rosją - wracał do tego tematu w kolejnych dniach, w rozmowach ze mną prowadzonych już przez telefon.
Moim zdaniem to właśnie dlatego, że Kral chciał zainwestować w Republikę, Donald Tusk postanowił zniszczyć ZondaCrypto. Nasza redakcja w tamtym czasie była już inwigilowana przez służby specjalne, które znały także treść rozmów kierownictwa stacji (vide zdjęcie z obserwacji Tomasza Sakiewicza w Monako czy wypowiedź posła PiS Bartosza Kownackiego, który wprost przyznał, że prezes Republiki jest inwigilowany przez służby specjalne). Krótko po tym jak Kral zaproponował zakup akcji Republiki, Tusk zaczął publicznie niszczyć ZondaCrypto. Zorganizował nawet tajne posiedzenie Sejmu. Takiego huraganowego ostrzału nie przetrwałaby żadna instytucja finansowa. Zonda zaczęła mieć problemy z obsługą klientów, którzy zaczęli masowo wycofywać swoje pieniądze. Choć wcześniej firma działała bez problemów - wiem, bo kiedy zaczęła się reklamować w Republice sam założyłem konto na ZondaCrypto żeby sprawdzić jak działa giełda i w ciągu kilku tygodni wpłaciłem na nie łącznie około tysiąca złotych. Następnie wycofałem środki bez kłopotu (od razu uprzedzam pytania: żadnych innych pieniędzy poza moimi prywatnymi, przelanymi z własnego konta bankowego tam nie było, a per saldo po odjęciu prowizji i wskutek różnic kursu bitcoina na tej testowej „inwestycji” nic nie zyskałem, a nawet straciłem).
Taki jest modus operandi reżimu Tuska. Zastraszyć i zniszczyć każdego, kto chciałby współpracować z największą telewizją informacyjną w Polsce. Tylko dlatego, że jest krytyczna wobec rządu. Ujawnia afery ludzi władzy i zdaje im kłopotliwe pytania.
Symbolicznym zwieńczeniem tej historii jest fakt, że dziś Krala reprezentuje Roman Giertych, który twierdził, że Polska powinna porzucić Zachód i blisko związać się z rosją, a finansowe interesy jego rodziny - jak niedawno ujawniły media - obsługiwała rosyjska ekspertka pracująca w jednym z europejskich rajów podatkowych.
@winatuska1 Moskal: pokłóciłem się z żoną o wyjazd na miesiąc miodowy.
Mateusz: a gdzie chciałeś jechać?
Moskal: na Ibizę.
Mateusz: a żona?
Moskal: żona chciała jechać ze mną.
@TomasZdechovsky@visegrad24@nexta_tv Pane poslanče, naštěstí většina společnosti sociální sítě nepoužívá a svůj názor si utváří na základě vlastních zkušeností, které jsou čím dál tím pozitivnější.
@Morgenstern616 Tylko co z tego? Prawa strona będzie to odbierała, jako atak na ich bożyszcze. Maxy, Abramczyki i inne konta będą suflować jedyną i właściwą narrację.
W zasadzie maratończyk-czytelnik, to już zaczął.