❌ Na stadionie wynajętym w Krakowie zaplanowano galę z udziałem bandyty, który w biały dzień zaszlachtował człowieka na środku ulicy i jest oskarżony o handel narkotykami.
❌ Oprócz niego miał walczyć krakowski policjant.
❌ Organizatorem jest człowiek, który wcześniej trenował kibolską bojówkę.
❌ Z jego słów wynika, że bandyta z gali trenuje i zarządza klubem należącym do @TSWislaKrakow.
❌Władze @TSWislaKrakow podpisały umowę z człowiekiem, który był pełnomocnikiem Grzegorza Z. ps. Zielak (osoba nr 2 w bojówce Sharksów) i wiceprezesem stowarzyszenia SKWK, które przez lata okradało @WislaKrakowSA.
❌To psuedokibice związani z kibolem, który miał walczyć na miejskim stadionie, wywiesili transparent z poparciem @Miszalski_ w trakcie kampanii przed referendum, które doprowadziło do odwołania prezydenta Krakowa.
https://t.co/fpzMHttPUt
I może sobie Harry Potter mówić i pisać co chce, jego wierni wyznawcy hałasować do woli, a grono uuznych dziennikarzy sportowych udawać że pada deszcz. Ale tak właśnie w świecie ludzi, którzy nie odwołują się do najniższych i prostych emocji, wygląda ciężki nokaut intelektualny.
...Nie zgodzę się też z kolejnym Pańskim twierdzeniem, że nie można świata sportu w PRL dzielić na z jednej strony uprzywilejowanych i zamożnych, a z drugiej strony na gnębionych i biednych. No cóż - akurat tak właśnie było.
Piłkarze uprzywilejowanej, obiętej patronatem MBW, bogatej pieniędzmi tego resortu Wisły mieli wszystko. Zatrudnieni na fikcyjnych ubeckich etatach nie musieli martwić się o przyszłość, mieli talony do najlepszych restauracji w Krakowie i zawsze nowy sprzęt.
Piłkarze Cracovii, po tym, gdy Prezes Żur w 1948 odmówił w imieniu klubu przystąpienia do pionu gwardyjskiego, nie mieli nawet przydziałów na korki! Tylko szewcy krakowscy musieli im je szyć. Za darmo i w ukryciu. Jako zawodnicy klubu z pionu Ogniwo, czyli komunalnego, ostatniego w hierarchii komunistycznej, musieli zarabiać na życie pracując np. w oczyszczalni ścieków, czy jako motorniczowie. Taki Edward Parpan, kapitan reprezentacji, najpierw został opaski pozbawiony, a potem przestał być całkowicie powoływany do kadry. Skończył pracując na budowie. Zresztą inni zawodnicy Cracovii też przestali być powoływani. Dodatkowo ukarani oni też zostali zakazem transferów do innych klubów. Nie mogli zatem nawet w ten sposób poprawić sobie życia, choć rok wcześniej zdobyli mistrzostwo Polski.
Po odwilży niewiele się zmieniło. Gwardia znów została Wisłą, ale i pieniądze, i opieka resortu pozostały. Sparta-Ogniwo znów została Cracovią, ale ani pieniędzy, ani poteżnych patronów nie było.
To rzeczywiście nie moralitet o dobrych i złych, ani wygodne mity. To fakty.
To historia starsza. O nowszej pisze Pan, że zbudowaliśmy ją na korupcji. Domyślam się, że chodzi Panu o sezon 2003/2004, kiedy awansowaliśmy do ówczesnej I ligi. O tym sezonie, o naszym awansie i o kupionych przez nas meczach napisano wiele. Jeśli Pan na podstawie tego jednego sezonu sugeruje, że nasza najnowsza historia została zbudowana na korupcji, to ja z równą frywolnoscią mogę napisać, że najnowsza historia Wisły jest oparta na narkotykach, którymi handlował Misiek & Co.
Radziłbym jednak nie unosić się w sprawach korupcji tak wielką moralnością. Wie Pan doskonale, jak kluby w latach 60tych, 70tych i 80tych zapewniały sobie przychylność sędziów na meczach domowych i Wisła wcale nie była wyjątkiem. Jak było w latach 90tych proszę zapytać pana Voighta. On już zresztą na ten temat jakiś wywiad gdzie�� popełnił, tylko nie chce mi się go szukać.
Na koniec dziękuję za zaproszenie na Derby. I jakkolwiek że względów osobistych nie skorzystam, to zapewniam, że gest doceniam.
Pozdrawiam serdecznie.
Mariusz.
@ArkadioSEPv3@pawel517 To jest jedyny we wszechświecie stadion przechodni według zasady zobowiązania. Czyli jak można zarobić to jest Wisły, a jak trzeba wydawać to jest miasta.
@jazdzynski To nie pseudoteorie, które Pan rozgłasza są popularne, ale głupota, która za nimi stoi. W efekcie to nie Pan zmieni fakty, ale faktem stanie się Pańska głupota. Ciesze się, że mogłem pomóc.
Trochę zbyt dużo kilometrów do Krakowa, by być. Ale oglądanie tego meczu to czysta przyjemność. Byłbym gotów dopłacić do abonamentu, byle tylko w każdym meczu była możliwość, by nie słuchać pierd....ia i sztucznej podniety komentatorów #crakor@CanalplusSport.
Chciałem remis. Jest remis. Mogło być więcej, ale to bez znaczenia. Krok po kroku do utrzymania. I skończcie desperować. Tak jak wiślaks są uniwersum odjechania, tak ma cierpimy na nieuleczalne malkontenctwo. Sami ciągniemy się w dół.
Liczyłem na znacznie więcej. Szkoda, że nie dowiemy się, co by mógł zdziałać, gdyby temu projektowi nie złamali kręgosłupa zarządzający klubem.
Dzięki i powodzenia, z pewnością będę śledził i kibicował jego karierze (o ile nie zejdzie na psy)
Lewy nie pojedzie już na wielką imprezę, młody Pietruszewski na niej nie zadebiutuje. I pomyśleć, że główną zasługę w tym ma Prezes Kulesza i jego zaściankowe kolesiostwo, które zrobiło z Probierza selekcjonera. I niech tak zostanie zapamiętany. #swepol
Nie rozumiem kolejnych oświadczeń pani Elzbiety. Czas na oświadczenia był, gdy kupowała Cichy Kącik i gdy Comarch sprzedawał Cracovię Płatkowi. To nie jest czas weryfikacji, tylko współudziału.
Wyłączną winę za obecną sytuację ponoszą zarządzający. In gremio. To jest ten moment, w którym pan Płatek powinien znajdować rozbite pomidory na swojej hacjendzie, wiceprezesi poruszać sie po mieście wyłącznie kanałami, a pani na E. usuwać psie kupy ze swoich lokali. #crawpl
@macqooo Fajnie ze zauważyłeś. Ale na pewno w obecnej sytuacji znajdziesz gdzieś indziej takich, którzy uwierzą w teorie spiskowe na faktach z przysłowiowej dupy.
Pierwsza połowa to powtórka z Piasta, bo dużo dawania z wątroby z miernym skutkiem. Do tego nie było gola z niczego, więc tym bardziej obawiam się o drugą część gry. #crawpl