Myśleliście, że wynajem samochodu za pieniądze podatników od spółki własnej narzeczonej to hardcore?
Od wczoraj wiem, od kogo poseł @GomolaAdam wynajmuje Warszawskie mieszkanie, za które płaci kancelaria sejmu. Czyli my płacimy.
To dopiero jest hit.
Mam propozycję dla @PL_2050, @Kpelczynska i @Slizpawel - ja wam chętnie opowiem, co ustaliłem w sprawie tej umowy i kilku innych (strony tych umów, kwoty, okoliczności zawarcia), tak, abyście go mogli szybko wyrzucić i dzięki temu, będziecie mogli odbijać piłeczkę na zasadzie "no przecież to nie nasz człowiek"
Kombinujcie sobie tego piętnastego do klubu, może ktoś Wam pożyczy.
To Wam pozwoli poudawać, że o niczym nie mieliście pojęcia. Bo przecież niemożliwe, że nikt z Was o tym nie wiedział, co nie?
I druga sprawa - próbuję, na razie takimi prywatnymi kanałami, nakłonić kancelarię sejmu do jakiejś rozmowy o zmianie przepisów dotyczących wydatków poselskich. Na dziś, ten obszar jest tak mętny, że nad tymi wydatkami nie ma żadnej kontroli. Posłowie, przy odrobinie złej woli, są w stanie pobrać zwrot za fikcyjne wydatki, zawrzeć umowę z bliskim członkiem rodziny czyli w zasadzie ze sobą samym, czy pobrać dziesiątki tysięcy złotych za podróże, których nawet nie odbyli.
Umożliwia to wszysko Marszałek Czarzasty, który nie zmienia zarządzenia o ryczałcie na biuro poselskie, choć obiecał, że się zajmie, na przykład kwestią kilometrówek.
Ta przestrzeń wymaga szybkiego uregulowania celem maksymalnego zwiększenia jawności w tym zakresie.
No i co? No i nic.
Pamiętajcie o tym, jeśli będziecie się zastanawiać, czemu niektórzy posłowie kradną.
Kradną, bo mogą.
#jawnosc
For. Video WP
A propos fundowania posłom podróży zagranicznych, art. 228 § 1 Kodeksu Karnego jest jednoznaczny:
„Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”
mam ubaw widząc, co się dzieje. od lat siedzę tym ludziom na ogonie i wiem, jak manipulują. ciągali po sądach, ale czas gra na korzyść prawdy i każdy miesiąc przynosi nowe elementy, które ich pogrążają, w tym również w sprawach, które sami mi wytoczyli.
w końcu system pęka i wyłaniają się nadzy królowie.
Dostałem koszmarną wiadomość.
Chłopaki, którzy pomogli uratować mojego Marko z frontu, zginęli dzisiaj na tym froncie.
Ostatnią wiadomością, jaką wysłali, były życzenia dla tego małego szkraba.
Ludzie, którzy pomimo wojny, pomimo ciągłego zagrożenia własnego życia, pomimo ostrzału nie porzucają bezbronnej istoty w potrzebie i robią wszystko, co mogą, żeby ją wywieźć i uratować, zasługują na pamięć i na to, żeby nazywać ich bohaterami.
Przyznam się Wam szczerze, że ta wiadomość mnie zdruzgotała.
Wieczna chwała bohaterom!
#SlavaUkraïni #HerojamSlava
Żona zatrzymanego Radosława Piesiewicza, Agnieszka "pracowała "na fikcyjnym etacie, po jej pracy nie ma śladu.
Gdy służby zatrzymały prezesa PKOl Radosława Piesiewicza w sprawie Zondacrypto, powrócił stary, zapomniany ale bardzo niewygodny dla PiS wątek. Żona Piesiewicza Agnieszka, ekspedientka w sklepie papierniczym, przez kilka miesięcy była doradcą zarządu państwowego banku Pekao SA, za co zainkasowała 1,15 mln zł.
Nie mam nic do pań sprzedających zeszyty i kredki, to miłe i potrzebna praca, ale mam coś do fikcyjnych etatów otrzymywanych po znajomości. Bo niby w czym pani Katarzyna mogła doradzać finansistom, jaki cyrkiel dobrać do ołówka, i który najlepszy 100 karkowy w kratkę?
W Banku Pekao SA zatrudniono ją we wrześniu 2022 r., gdy ministrem aktywów państwowych był @SasinJacek, wieloletni kolega Piesiewicza, któremu ten wcześniej pożyczał pieniądze. Bankiem kierował Leszek Skiba, aparatczyk związany z partią kłamców i złodziei czyli pis. W umowie nie było konkretnych obowiązków, tylko ogólniki, takie jak, „wspieranie koncepcyjne działu marketingu” i „opiniowanie komunikacji marketingowej”.
W Pekao nie znaleziono efektów pracy Agnieszki Piesiewicz, żadnych analiz, raportów, wniosków, żadnego śladu „opiniowania komunikacji marketingowej”, albo „wspierania koncepcyjnego działu marketingu”. Nic.
Pensja: około 164 tys. zł miesięcznie.
Po zmianie władz banku, nowy prezes uznał, że część etatów doradców z czasów pis miała „znamiona fikcyjności” i zażądał zwrotu pieniędzy. Wśród wymienionych jest Agnieszka Piesiewicz.
Typowy układ, tak często poszukiwany przez @OficjalnyJK - protekcja Sasina, spółki Skarbu Państwa, rodzina Piesiewicza i publiczne pieniądze.
#InstytutPrawdy
@AlicjaGardulska@prezydentpl Nareszcie docenione zostaną projekty, w których podstawę badań empirycznych i projektów wdrożeniowych stanowią dziedzictwo Jana Pawła 2, kard. S. Wyszyńskiego, a w szczególności objawienia A. Boboli.
Tak traktuje konie Aleksandra Chojnacka, sędzia @PZJezdziecki
Uwaga! Osoba o tym samym imieniu i nazwisku prowadzi "Stajnię nad rzeką" na Opolszczyźnie - nie ma ona nic wspólnego ze Związkiem, ani z tym nagraniem.
Jeszcze raz: jedyne czego brakuje około czterdziestu kierownikom polskich ambasad to podpis prezydenta na prawidłowo złożonych wnioskach. W tych samych okolicznościach prawnych prezydent Duda podpisał 24 moje wnioski a prezydent Nawrocki ani jednego.
Bo mu się nie podoba czyjeś pochodzenie albo poglądy.
Wszyscy kandydaci mają pozytywną opinię kontrwywiadu i sejmowej komisji spraw zagranicznych.
Cierpliwie czekamy aż Pan Prezydent zrozumie, że jeszcze nie jest królem.
Dyrektor CIA John Ratcliffe przyleciał z nagłą wizytą do Moskwy.
Na pokładzie C17 Globmastera, Putin przekłada spotkania/ wydarzenia na których był anonsowany zaś dodatkowo Ukraińcy na żądanie Amerykanów wstrzymują się od ataków na cele w Moskwie, Lenin...no Petersburgu i miastach na północ od osi Mińsk - Moskwa.
Ostatni raz tak dziwnie było jak na trzy miesiące przed agresją Rosji na Ukrainę ówczesny dyrektor CIA przyleciał do Moskowy z ostrzeżeniem żeby Kreml nie robił tego co potem zrobił.
Nie wiemy jaki cel ma ta wizyta ale wiemy o wielu faktach z których każdy jest średnio znaczący ale razem budują dość niepokojący obraz:
1) Rosjanie przygotowują się do mobilizacji ponad pół miliona mężczyzn. Czy powszechnej czy selektywnej - wszystko jedno. Ale bałaganu z jesieni 2022 już nie będzie.
2) Rosjanie zachomikowali sobie SpW na dwie armie minimum. Pisałem wiele razy. Czołgi i BWP i artyleria są. Ale nie puszczono ich na SWO. Odbudowano potencjał pozwalający na teoretyczne otwarcie innego kierunku strategicznego na Ukrainie. Teoretycznie bez najważniejszego (WRE i zaplecze) ale na papierze - jednak.
3) Białoruś nagle wysyła pojednawcze gesty do nas oraz bardzo zmalała presja migracyjna. Ktoś przykręcił kurek z nielegalnymi migrantami. Z jednej strony był to udany manewr ministra Sikorskiego via Chiny ale obecnie znów owa presja zmalała. Tego typu gesty Białorusi to już najlepiej @Anna_M_Dyner podsumuje ale mnie one martwią z wielu przyczyn.
4) Ostrzeżenia o prowokacjach Rosyjskich jasno werbalizowane przez kilka agencji wywiadowczych, polityków z kilku krajów, wojskowych itp. Wszyscy bardzo jasno ostrzegają przed tym samym.
5) Akty sabotażu i dywersji w krajach NATO robione przez wywiad rosyjski. To już są kinetyczne działania.
6) "Wschodnia Straż" NATO z ćwiczeniami (oczywiście planowanymi ;) ) w ramach których na niebie hasa sobie ponad 50 maszyn w tym Compas Call. Taki przypadek że akurat po żniwach w Rosji w przededniu zakładanego okienka na prowokacje. I przed mobilizacją.
7) Niemcy jednak wysupłały kilkaset Patriotów ratując tej jesieni i zimy Ukrainę.
8) Brytyjczycy i Francuzi dają Ukrainie bardzo zaawansowane podzespoły do pocisków manewrujących, bezpilotowców itp Plus WRE.
9)..
10)...
itp - można mnożyć.
Powody do zaniepokojenia jak dla mnie pojawią się dopiero wtedy jak do Bałtyków i Polski zostaną dyslokowane dodatkowe siły NATO takie jak spadochroniarze, kawaleria powietrznodesantowa , specjalsi, rozpoznanie itp. Zaś do Niemiec - dodatkowe tankowce, samoloty WRE i inne. A na Bałtyku pojawi się naprawdę spora grupa zadaniowa okrętów NATO np SNMG1 z bagatelka 8 fregatami, itp. Wtedy zacznę być zaniepokojony. Poważnie zacznę być zaniepokojony dopiero jak się okaże że na wrzesień w 18 i 16 dywizji zacznie się jakiś sprawdzian gotowości bojowej lub coś w ten deseń.
Na razie nic z powyższego się nie dzieje ale dyrektor CIA w Moskwie składnia do refleksji delikatniej rzecz ujmując...
A to zdjęcie z 11 listopada 2025. Chodziński spotkał się z Nawrockim już po wyjeździe na Ibizę z posłem Moskalem. Miesiąc później mieliśmy pierwsze weto do ustawy o kryptowalutach.
To jest szok, zobaczcie, jak wygląda robienie afery z niczego. 🤯 Nagrałem na szybko, bo PiS i Konfederacja nie wiedzą już co zrobić, by się licytować na antyukraińskość, więc m. in. politycy pokroju Mateckiego, Kowalskiego, Zajączkowskiej ale też konto jak @PRAWNICYdlaPOL i dziesiątki trolli nakręcają antyukraińskie nastroje po tym, jak @w_zurek na obchodach święta niepodległości Ukrainy powiedział o prokuraturach wyznaczonych do ścigania nienawiści. Tymczasem to nowelizacja @ZiobroPL w rządzie @MorawieckiM pod rządami @pisorgpl podniosła do trzech lat karę w art. 256 kk, który mówi:
§ 1. Kto publicznie propaguje nazistowski, komunistyczny, faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
Widocznie wtedy cynicy zapomnieli zgłosić poprawkę, że nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych ma nie dotyczyć Ukrainy. Bo dziś chcieliby Ukraińców z tego wyłączyć.
Nie wspomnę już o byłym ministrze u @AndrzejDuda, który przez lata nie protestował, kiedy prezydent składał Ukraińcom życzenia w dniu niepodległości w języku ukraińskim i jeździł do Kijowa, by podkreślać, jak ważne i w naszym interesie jest wspieranie Ukrainy. Robił to słusznie. Wtedy @RzepeckiLuki nie pytał, czy „to Warszawa czy Kijów”, no ale stracił już stołek, więc szczuje, pytając czy to „Warszawa czy Kijów”, bo to być może przyniesie mu kolejny stołek od Konfederacji. Tak wygląda obrzydliwy cynizm, szczucie i robienie polityki na najniższych instynktach.