@tomo9000p@Rybitzky Bo alkohol uzależnia, a w ten sposób rozpijamy społeczeństwo, co niesie ze sobą koszty, które Ty i ja pokrywamy z naszych podatków. Zakazujemy narkotyków, to przynajmniej nie promujmy alkoholu, który jest równie szkodliwy.
@TLewandowskiPoz Budujcie. Tylko bez obiecywania o możliwości dojścia do własności. Tych mieszkań powinno być jak najwięcej i powinny pozostawać w zasobach państwa.
@SzefPosredniaka@TLewandowskiPoz@BetonoweZloto Nie. Publiczne pieniądze, więc mieszkania powinny zostać w zasobie państwa. Im jestem starszy tym mam większe skłonności do socjalizmu, ale nie przesadzajmy…
@KamilZamojc Gratuluję! Podoba mi się też bezpośrednie pisanie o zyskach stratach w wartościach bezwzględnych. Wiemy, że nie ryzykowałeś mieszkania, ale też nie zrobiłeś 500% na 5zł 🤝
@Ojciec_Klasa Nie warto przeżyć życia zarabiając minimalną krajową. Pieniądze są wtedy ograniczeniem i powodem stresu oraz napięć. Może są jakieś osoby, które są z tym ok i lubią takie życie. Według mnie jednak warto próbować podnosić swoje kwalifikacje, aby zarabiać więcej.
@AM_Zukowska@PL_2050 Postuluję dociśnięcie 10% zarabiających podatkiem krańcowym 100% od zarobków powyżej średniej. Wszyscy będą równi i nie będzie już 10%!
@zasob_ludzki@GrazianiYeshua A ja oddaje dla zasady - system jest gówniany i ustawiony pod nieoddawanie, więc nie będą na mnie zarabiać w ten sposób. Poza tym zminimalizowałem liczbę butelek i puszek - kupuję mniej i wodę robię sobie sam
@iperspektywax Co do niskomarżowych branż, lewar daje właśnie te skalę, o której piszesz i pozwala działać na marży niższej niż zwrot z ETF (tak, jest ryzyko upadku przy zawirowaniach i deweloperzy też padają, ale to inny temat). ~30% marży nie jest dobrze uzasadnione
@iperspektywax Gdybyś nie próbował uzasadnić marży brutto ~30%, lub zaznaczył, że dotyczy to wyłącznie projektów finansowanych kapitałem własnym to bym się zgodził. Koszt kredytu przypisanego do projektu powinien już być uwzględniony w koszcie budowy, wiec IRR dotyczy tylko equity, 1/2
@tomo9000p@korpopajter A to nie jest tak, że pośrednik naobiecuje bajeczne kwoty sprzedaży, właściciel podpisze umowę na wyłączność i później już nie ma wyjścia?