Dla tych którzy się pogubili - mapa aktualnych konfliktów w boksie polskim.
Wojska Babilona i Grabowskiego mają przyczółki w Legionowie i Pionkach, ale mogą dostać kontrę w plecy z Radomia i Częstochowy. Północna flanka stolicy odsłonięta, kluczowa więc postawa Armii Podlasie.
A. Wasilewski korzystał z tego, że jako tako sprawny fizycznie polski pięściarz jest w stanie wstać z wyra, otrzepać gacie z kurzu, zrobić 5 przysiadów i jechać na walkę do Włoch, nie stojąc przy tym na przegranej pozycji.
Niestety nawet te czasy już minęły, 40-letni Włosi górą.
@MichalKoperBoks Sam się w pewnym momencie złapałem, że na dobrą sprawę śledzę gdzieś 25 procent tego co kiedyś. W polskim to już w zasadzie nie ma czego śledzić ,przez jakiś czas fajny content do śmieszkowania, ale to taki śmiech przez łzy. Po prostu wzięło i zdechło.
Koniec pewnej epoki w PL boksie . Kończy się stara pt. "Ostatnim polskim medalistą w boksie był Wojciech Bartnik w 1992 na IO w Barcelonie" a zaczyna nowa "Ostatnim polskim medalistą w męskim boksie był Wojciech Bartnik w 1992 na IO w Barcelonie".
Nie byłem pewny czy dożyję.
@KrolJagiello Bardzo smutna informacja. Marek był właśnie taką czystą definicją pasjonata, spory luz, własne zdanie, ale zawsze z szacunkiem dla rozmówcy. W tym niszowym światku jedna z najbardziej pozytywnych postaci ostatnich lat. Będzie go brakować.
Z tej całej dyskusji odnośnie walki Usyka (low blow czy nie) wysuwa się jeden bardzo ważny i nieoczywisty wniosek. Jeżeli jakiś zawodnik ma tak wywalony bebzon, że pępek sięga mu aż po same uda, można go śmiało i legalnie bić po jajach.
@boxingfun Zamieszanie wokól tego pana nieco zadziwia. Facet uprawia dyscyplinę, która w hierarchii sportów plasuje się gdzieś pomiędzy grabieniem liści na czas a łowieniem śledzi łyżką cedzakową. I chcą mu odwoływać występ w federacji freakowej, gdzie zasadniczo można koksowac do woli.
Z Różańskiego zrobi mistrza. Trzeba lecieć do Kongo i uciekać z kasą na motorynce? Leci.
Jakby trzeba byłoby jechać walczyć na Arktyce i spać w igloo - pojedzie. A jakby nie chcieli zapłacić, to wyciągnąłby forsę starej Eskimosce spod wyra. Szef totalny. https://t.co/iArZab27mH
@KamilBaka2 Ja bardziej patrzę turniejowo. Euro 2016 było bardzo udane, a reszta wielkich imprez za mojego życia to albo brak awansu albo wpierdol. Tutaj gramy murarkę, z nadzieją na kontrę, stały fragment. Gra tak kilkaset drużyn na świecie, nieraz z powodzeniem.
Piękny wieczór dla polskiej piłki. Generalnie na pohybel naszemu myśleniu, że lepiej ładnie przegrać (i brandzlować się tym przez rok, jak ostatni kurwa frajer) niż osiągnąć po prostu cel. Czasem trzeba uszczypnąć, kopnąć w jaja, przyfarcić i przecisnąć się przed drzwi.