Z całej konwersacji z kolegą dowiedziałem się że jestem "patoprawakiem" postsowieckim "Bolakiem" "bucem" "toksykiem" a potem mnie zablokował. Liczyłem jeszcze na kilka komplementów. Smuteczeg 😥
Zastrzeżenie PESEL jest urocze, ale to proteza na istniejący system który co do zasady działa w taki sposób że jest nieprzyjazny dla obywatela, którego identyfikuje. A jest nieprzyjazny, bo można go wykorzystać przeciwko obywatelowi. Np. ze skutkami finansowymi.
Niektórzy Mieszkańcy Osiedla Maltańskiego wybudowali tam swoje domy ponad 30 lat temu, opłacają rachunki i są tam zameldowani. Kuria zdecydowała się sprzedać te atrakcyjnie zlokalizowane tereny deweloperowi (spółce JHM Development) za kwotę 421 mln.Tak przebiegała eksmisja ‼️
Wyciekły dane 19 mln Polaków. W tym PESEL. Może ta gówniana władza w końcu by wprowadziła przepisy że za udzielanie kredytów odpowiedzialność ponosi udzielający a nie że dają kasę bez sprawdzania komu a później obywatel ma się tłumaczyć ? Przecież to nienormlane
Tylko ja uważam, że całe to zastrzeganie PESEL-u jest potrzebne tylko dlatego, że państwo nie działa na podstawowym poziomie zabezpieczenia obywatela? Że tak naprawdę nie powinno mnie obchodzić, że ktoś na mój numer PESEL próbuje wziąć pożyczkę czy coś zakupić, bo kto inny powinien się martwić tym, żeby kupujący podawał prawdziwe dane? A jak się ktoś (jakaś instytucja, firma) da oszukać to wciąż nie powinno to być moje zmartwienie?
@K_Stanowski Jeśli ktoś weźmie na moje dane kredyt (niezależnie jakie dane są potrzebne i jak je uzyskał) to powinien to być problem banku a nie mój. Skoro dali kredyt oszustowi to sami się powinni z tym bujać.
gówno + karton ciąg dalszy. Czemu ja jako obywatel mam się przejmować tym czy ktoś ma mój PESEL i może wziąć kredyt na mnie? To zastrzeganie to zabezpieczenie przed nieudolnością państwa. Bank powinien ponosić ryzyko a nie obywatel. Kurwa mać!
U nas jak zwykle - "niedasie". Łatwiej jest pisać do Muska na twitterze niż rzeczywiście coś dobrego zrobić w obszarze cyfryzacji.
Przykłady, gdzie dało się
Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy, USA.
We wszystkich powyższych krajach punkt wyjścia jest taki sam: bez rzeczywistej woli i zgody prawdziwej osoby umowa jej nie wiąże. Instytucja finansowa ponosi ryzyko niedostatecznej weryfikacji tożsamości.