Odnośnie "Chat Control" dzisiaj, a tak naprawdę we wtorek, dostaliśmy pokaz jak UE ma głęboko w dupie demokrację i naszą prywatność. Punkt po punkcie:
1. 26/03 - ze względu na koniec okresu próbnego udaje się odrzucić "chat control" 311 przeciw, 228 za, 92 wstrzymało się, oczywiście PIS, KO, Lewica i PSL ramie w ramie głosowali ZA przedłużeniem, ba głosowali nawet za zaostrzeniem inwigilacji.
2. 07/07 - i tu jest najważniejsze głosowanie, ponieważ UE nie spodobały się wyniki marcowego głosowania wymyślili sprytny plan, przeniosą te głosowanie do trybu pilnego przez co do odrzucenia będzie potrzebna większość bezwzględna (361 głosów), czyli by móc dalej nas inwigilować użyli po chamsku siły. Oczywiście PIS, KO, Lewica i PSL ramie w ramie zagłosowali ZA.
3. 09/07 - dzisiejsze głosowanie, które jest już tak naprawdę tylko symboliczne, nie było takiej możliwości by uzbierać 361 głosów przeciw, tym bardziej nie w ostatni dzień przed wakacjami, tak to właśnie UE ma wywalone na demokracje. Wynik 314 za odrzuceniem, 276 przeciw.
Gdyby nie wtorkowe glosowanie, była szansa na odrzucenie CC ale UE ma gdzieś demokrację i koniecznie chce nas inwigilować, a to wszystko za zgodą PIS, KO, Lewicy i PSLu. Takie to właśnie "pro polskie" partie.
Tak zbieram się do napisania tego wpisu już od godziny i szczerze mówiąc nie wiem, od czego zacząć. Ale trzeba to napisać. I mam nadzieje, że będziecie wyrozumiali za długość tekstu
🇪🇺 Dziś w Parlamencie Europejskim niestety nie udało się odrzucić dyrektywy Chat Control 1.0. Co więcej, moim zdaniem mogło się to udać, gdyby część europosłów PiS zagłosowała inaczej dwa dni temu. Bo to, że klauny z KO, PSL, P2,50 i Lewicy będą głosować, jak głosowali, to wiadome było.
Wiele osób powtarza, że CC 1.0 jest łagodniejsze od CC 2.0, że udało się uwalić zniesienie szyfrowania E2E itd. Tylko że to wciąż nie tłumaczy sposobu głosowania części europosłów z ECR skupionych wokół PiS.
📱 Chat Control 1.0 nadal oznacza ingerencję w prywatność obywateli. Mniejszą niż pierwotnie planowano, ale nadal opiera się na tym samym mechanizmie. Tymczasowe odstępstwo od przepisów ePrivacy w dalszym ciągu pozwala na daleko idącą ingerencję w komunikację obywateli. W demokratycznym państwie prawa jest to po prostu nie do zaakceptowania.
🗳️ Jak głosowali europosłowie PiS w sprawie odrzucenia Chat Control 1.0?
✅ ZA odrzuceniem:
🔹 Tobiasz Bocheński
🔹 Waldemar Buda
🔹 Arkadiusz Mularczyk
🔹 Marlena Maląg
🔹 Jacek Ozdoba
📝 Dla porządku dodam, że Daniela Obajtka nie było dziś w Brukseli, ponieważ uczestniczył w wydarzeniu w Solino w Inowrocławiu. Dwa dni temu głosował jednak za odrzuceniem procedury przyspieszonej.
❌ PRZECIW odrzuceniu Chat Control 1.0:
🔸 Joachim Brudziński
🔸 Patryk Jaki
🔸 Maciej Wąsik
🔸 Mariusz Kamiński
🔸 Małgorzata Gosiewska
🔸 Bogdan Rzońca
I mam do tych europosłów PiS jedno pytanie: czym kierowaliście się przy oddawaniu głosu zarówno przedwczoraj, jak i dzisiaj? Bo niezależnie od tego, czy ktoś uważa Chat Control 1.0 za łagodniejszą wersję, czy nie, tego sposobu głosowania po prostu nie potrafię zrozumieć i tyle.
Po prostu brakuje słów.
Zapamiętajcie te twarze i nazwiska.
To oni głosowali przeciwko odrzuceniu Chat Control, czyli za inwigilacją.
POPiS z lewactwem jak zwykle przeciwko Polakom.
Swoją drogą tyle zarabiają z waszych podatków:
Miesieczna wypłata na rękę - 34 tys. zł
Za każdy dzień, w którym pojawią się w pracy dostają - 1500 zł
Miesięczny hajs na biuro - 21 tys. zł
(rocznie 250 tys. zł na biuro i co za to jest kupowane do tego biura (????))
Plus kilometrówki i chuj wie co jeszcze.
Lista:
PiS Adam Bielan
PiS Joachim Brudziński
PiS Małgorzata Gosiewska
PiS Patryk Jaki
PiS Mariusz Kamiński
PiS Bogdan Rzońca
PiS Beata Szydło
PiS Maciej Wąsik
PiS Jadwiga Wiśniewska
Platforma Magdalena Adamowicz
Platforma Bartosz Arłukowicz
Platforma Krzysztof Brejza
Platforma Borys Budka
Platforma Kamila Gasiuk-Pihowicz
Platforma Hanna Gronkiewicz-Waltz
Platforma Andrzej Halicki
Platforma Krzysztof Hetman
Platforma Dariusz Joński
Platforma Ewa Kopacz
Platforma Janusz Lewandowski
Platforma Elżbieta Łukacijewska
Platforma Jagna Marczułajtis-Walczak
Platforma Bartłomiej Sienkiewicz
Platforma Michał Szczerba
Platforma Michał Wawrykiewicz
Platforma Marta Wcisło
Platforma Bogdan Zdrojewski
Gejica Robert Biedroń
Lewica Joanna Scheuring-Wielgus
Gejica Krzysztof Śmiszek
Ustalmy fakty. Skala tych fejków jest ogromna.
1. Nic nowego nie zostało wprowadzone.
2.Regulacja funkcjonowała już 6 rok a dane pokazują dobre wynik. Ponad 20 tys złapanych przypadków pedofili dziecięcej (40% dzieci poniżej 10 lat). Przez te lata nikt nie zgłosił żadnych naruszeń, które wychodziłyby ponad to.
3.Jedyne co się zmieniło w stosunku do dotychczasowej regulacji - to dziś przeszła nasza poprawka (ECR) zakazująca skanowania komunikatorów (Whup-up , signal etc)
Bo zamiast krzyczeć lepiej coś konkretnie załatwić.
🔒 Prywatność i wolność słowa muszą być chronione. Głosowałem przeciwko Chat Control 1.0, ponieważ nie chcę dawać zgody na rozszczelnienie tamy, która chroni naszą prywatność.
Głosowałem przeciw użyciu trybu pilnego.
W kolejnym głosowaniu, które dotyczyło odrzucenia projektu bez rozpatrywania poprawek, głosowałem za jego odrzuceniem w całości. Powód był zasadniczy: projekt nie dawał wystarczających gwarancji ochrony komunikacji szyfrowanej. A bez poprawek był skrajnie groźny.
Po tym, jak wniosek o odrzucenie nie uzyskał większości, Parlament Europejski głosował nad pakietem poprawek. Część z nich (przeszły zaledwie kilkoma głosami!) na szczęście ogranicza ryzyko głębokiej ingerencji w wiadomości szyfrowane. Mimo to w głosowaniu końcowym również byłem przeciw, ponieważ uważam, że projekt nadal niesie ryzyko nadużyć i może tworzyć niebezpieczny precedens w zakresie utraty prywatności obywateli w obszarze komunikacji – w szczególności tej, która nie podlega szyfrowaniu.
Rozumiem, że część osób głosujących „za” mogła kierować się dobrymi intencjami, ale patrząc przyszłościowo, takie rozwiązania tworzą niebezpieczny precedens w zakresie ograniczania prywatności obywateli. Naprawdę rozumiem czyste intencje wielu z nich. Ważąc całość ryzyk, podjąłem jednak decyzję, że ochrona prywatności obywateli zasługuje tutaj na zasadniczą ochronę.
Prawo musi uderzać w przestępców. Organy państwowe mają liczne narzędzia i kompetencje, aby skutecznie walczyć z przestępstwami przeciwko nieletnim (włącznie z możliwością kontroli operacyjnej).
W moim przekonaniu nie powinno się tworzyć mechanizmów skanowania prywatnych wiadomości milionów uczciwych obywateli. Musimy chronić prywatność korespondencji – zarówno tej szyfrowanej, jak i tej, która jest prowadzona innymi kanałami. To jedno z zasadniczych praw.
Co dalej?
Tekst z poprawkami trafi teraz do Rady UE i Komisji. Komisja wydaje opinię o poprawkach, a Rada UE zdecyduje, czy je przyjąć. Jeżeli Rada UE zaakceptuje wszystkie poprawki PE, akt zostaje przyjęty w brzmieniu zmienionym przez Parlament. Jeżeli Rada nie zaakceptuje wszystkich poprawek, zwołuje się komitet pojednawczy i proces legislacyjny będzie trwał dalej.
Jakby nie ten sztucznie wytworzony konflikt PiSu z Platformą (bo tak naprawdę różnicie się tylko retoryką) to by obie partie dawno nie istniały. Wymrą obecni emeryci i wy znikniecie z polityki.
Tu jest dobrze napisane kto ma rację. I kto naprawdę zadał sobie trud, aby czytać dokument. 4:0 - czyli fakty vs populizm. A konkluzja też jest prawdziwa. Tylko cały projekt (to jest ten „szerszy kontekst” ) nie był przedmiotem obrad i tu raczej będziemy mieć podobne zdanie do Konfederacji.
Po prostu teraz jest luka prawna i nawet jeśli platformy mogą prosto „trafić” w gangi pedofilskie w sieci mają „zakaz”.
To absurd. Typowa zła akcja prowadzona pod fałszywą flagą (obrony wolności).
@PatrykJaki Jakby nie ten sztucznie wytworzony konflikt PiSu z Platformą (bo tak naprawdę różnicie się tylko retoryką) to by obie partie dawno nie istniały. Wymrą obecni emeryci i wy znikniecie z polityki.
Ponad połowa obecnych europosłów @pisorgpl zagłosowała wczoraj w PE za uruchomieniem programu inwazyjnej kontroli i skanowania prywatnych wiadomości obywateli - piszę w cyklu "Konstytucja Wolności".
https://t.co/9oHGEPZrMD
Już po głosowaniach w sprawie Chat Control w Strasbourgu. Niestety, stało się to, co łatwo było przewidzieć: łom prawny pani Metsoli zadziałał. Chat Control wraca. I uwaga: nadal znaczna część - ta sama co wczoraj - delegacji PiS była przeciwko odrzuceniu projektu. Czyli za skanowaniem, ingerencją w prywatność i cenzurą. Brawo.
Sugeruję, żeby na każdym możliwym kroku w najbliższym czasie pytać o to polityków PiS, w tym posłów.