Minęły kolejne tygodnie.
Do dziś Ministerstwo Rolnictwa nie odpowiedziało na nasze pismo dotyczące dopłat do nawozów i paliwa.
Najbardziej niepokojące jest jednak coś innego:
❗ do dziś Ministerstwo nie przedstawiło żadnej informacji, czy Polska podjęła jakiekolwiek działania wobec Komisji Europejskiej w sprawie uruchomienia wsparcia.
Inne państwa UE potrafiły działać szybko i zdecydowanie.
W Polsce rolnicy dostają ciszę, unikanie odpowiedzi i kolejne komunikaty o „braku planów”.
Nie można mówić o bezpieczeństwie żywnościowym kraju, jednocześnie pozostawiając producentów żywności bez jakiejkolwiek reakcji państwa w czasie gwałtownego wzrostu kosztów produkcji.
Dziś polski rolnik nie oczekuje propagandy i konferencji prasowych.
Oczekuje konkretnych działań i uczciwej informacji:
czy Polska walczy o wsparcie dla swoich rolników, czy nawet nie podjęła takiej próby?
Jako Ruch Młodych Farmerów nie odpuścimy tego tematu.
Rolnicy mają prawo wiedzieć, dlaczego po raz kolejny Polska zostaje z tyłu za innymi krajami UE.
Michał Wysocki
@MRiRW_GOV_PL
Halo halo Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi @MRiRW_GOV_PL , co tam w Waszej firmie szwankuje ❓
Polska znowu zaspała, tym razem w sprawie nawozów i paliw. Jest czas na liczne eventy i imprezy? Powinien być czas na najprostszą pracę. Prace do której sama UE goni kraje wspólnoty .
Kolejne kłamstwo @RobertMaslak, który nawet nie przeczytał projektu ustawy o ochronie rolniczych funkcji produkcyjnych wsi
Nie ma żadnej „ustawy Lex Smród”, która daje przyzwolenie na „zatruwanie ludzi i środowiska”.
Projekt dotyczy uporządkowania zasad funkcjonowania rolnictwa i ograniczenia absurdalnych sporów sąsiedzkich.
Straszenie „przemysłem cierpienia zwierząt” i wydumanymi „fermami przemysłowymi”
Tacy manipulatorzy i ideologiczni radykałowie współtworzą dziś instytucje państwowe, w tym Państwową Radę Ochrony Przyrody powołaną przez @hennigkloska pod opieką @DorozalaMikolaj .
Zamiast rzetelnej debaty straszenie, emocje i dezinformacja.
Działamy.
Jako Ruch Młodych Farmerów wysłaliśmy do Ministra Rolnictwa oficjalne pismo z konkretną propozycją zmian w systemie dobrostanu trzody chlewnej.
👉 Wnosimy o wprowadzenie poziomu pośredniego 30% pomiędzy obecnymi progami 20% i 50% zwiększenia powierzchni dla świń
👉 Dziś ten system ma zbyt dużą lukę – wielu gospodarstw po prostu nie stać na skok do 50%
👉 Efekt? Rolnicy rezygnują zamiast się rozwijać
Nasza propozycja to:
✔ wprowadzenie dodatkowego progu 30%
✔ większy udział gospodarstw w systemie dobrostanowym
✔ poprawa warunków utrzymania zwierząt
✔ wsparcie dla gospodarstw rodzinnych
To prosta zmiana, która może zatrzymać spadek produkcji trzody w Polsce.
Nie mówimy „co jest źle” – pokazujemy, jak to naprawić.
🚜 Rolnicy w Europie już dostają dopłaty do nawozów. A Polska? Dalej czeka…
🇬🇷 Grecja – ok. 300 mln €
➡️ dopłaty do nawozów (~15%)
➡️ wsparcie także do paliwa (~0,16 €/l)
🇪🇸 Hiszpania – aż 500 mln €
➡️ 22–55 €/ha dopłaty do nawozów
➡️ dodatkowo wsparcie do paliwa (~20 centów/l)
👉 Te kraje nie czekają – wdrażają realną pomoc do nawozów TU I TERAZ.
🇵🇱 Polska?
❌ brak nowych dopłat do nawozów
❌ brak zatwierdzonego programu w UE
❌ rolnicy zostawieni z pełnymi kosztami produkcji
📢 Mechanizm jest prosty:
Unia daje możliwość → rząd składa wniosek → Komisja zatwierdza → rolnik dostaje dopłatę do nawozów
👉 Inne kraje to zrobiły.
👉 Polska – jeszcze nie.
💬 Efekt?
Rolnik w Hiszpanii czy Grecji:
✔️ ma tańsze nawozy
✔️ produkuje taniej
✔️ jest bardziej konkurencyjny
Polski rolnik:
❗ kupuje nawozy po pełnej cenie
❗ ma wyższe koszty produkcji
❗ przegrywa konkurencję
❓ Pytanie jest proste:
dlaczego inni potrafią szybko uruchomić dopłaty do nawozów, a w Polsce rolnik znowu musi czekać?
📌 Jeśli nic się nie zmieni:
➡️ produkcja stanie się jeszcze mniej opłacalna
➡️ polskie gospodarstwa będą wypychane z rynku
👉 Rolnictwo to nie teoria – to realne koszty. A nawozy to dziś podstawa produkcji.
#rolnictwo #nawozy #dopłaty #UE #polskawieś
STANOWISKO RUCHU MŁODYCH FARMERÓW: ŻYWNOŚĆ TO STRATEGIA, A NIE DODATEK
Szanowny Panie Ministrze, @StefanKrajewski
Jako Ruch Młodych Farmerów – organizacja reprezentująca nowe pokolenie polskich rolników, którzy z pasją i determinacją przejęli gospodarstwa po starszym pokoleniu – mówimy głośno i wyraźnie: doszliśmy do ściany.
Obecna sytuacja ekonomiczna przestała być po prostu trudna. Stała się likwidacyjna dla tysięcy młodych rolników, którzy zaufali państwu i zainwestowali w rozwój polskiej wsi.
Z przerażeniem obserwujemy, jak koszty produkcji rosną w zastraszającym tempie. Ceny oleju napędowego i nawozów mineralnych oderwały się całkowicie od rzeczywistości rynkowej. Jednocześnie ceny skupu płodów rolnych dramatycznie spadają. To prosta droga do masowych bankructw i utraty dorobku pokoleń.
Dlaczego proponowana obniżka VAT to błąd?
Obniżenie stawki VAT na środki produkcji to rozwiązanie niesprawiedliwe i szkodliwe. Podzieli ono polską wieś na dwie kategorie:
- Ryczałtowcy – skorzystają na obniżce.
- Rolnicy rozliczający się na VAT (czyli najczęściej ci najbardziej aktywni, zainwestowani i nowocześni) – nie zyskają nic, a ich koszty netto pozostaną ogromne.
To cios w plecy dla tych, którzy najbardziej rozwijają polskie rolnictwo.
Nasze postulaty – jedyne sprawiedliwe rozwiązanie:
1. **Natychmiastowa obniżka akcyzy na paliwo rolnicze** – to realny i odczuwalny koszt, który obecnie dusi produkcję.
2. **Systemowe działania obniżające ceny nawozów** lub wprowadzenie mechanizmu zwrotu części nak��adów na ich zakup. Nawozy przestały być zwykłym środkiem produkcji – stały się towarem luksusowym, choć są niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego kraju.
Często słyszymy o ogromnych wydatkach na zbrojenia. Rozumiemy potrzebę silnej armii i jako młodzi obywatele w pełni ją popieramy. Jednak przypominamy stare, ale wciąż aktualne powiedzenie:
„Żywność to strategia ważniejsza niż armia”.
Karabiny i czołgi nie nakarmią narodu w czasie kryzysu. Nie można inwestować miliardów w sprzęt wojskowy, jednocześnie pozwalając, by fundament państwa – polskie gospodarstwa rolne – upadały.
Dłużej tego nie wytrzymamy.
Bez szybkich i konkretnych działań – obniżki akcyzy na ON oraz realnej kontroli cen nawozów – młodzi ludzie masowo odejdą z rolnictwa.
Kto wtedy wyprodukuje żywność dla polskich rodzin? Dla naszej armii? Dla całego kraju?
Oczekujemy natychmiastowych, konkretnych decyzji, a nie kolejnych pustych obietnic i „pudrowania rzeczywistości”.
Z poważaniem,
Zarząd Ruchu Młodych Farmerów
Ten moment gdy po wielu miesiącach przygotowań jesteś gotowy do tłoczenia oleju rzepakowego i orientuszesz się, że przy tych cenach ropy, w zasadzie jesteś już o krok od zostania podlaskim szejkiem.
Stare Ursusy znów będą w cenie.
@PRolnikow@arszczecin Politycy muszą zauważyć, że jest realny problem. Wprowadzić ustawę o funkcjach ochronnych wsi, wspierających rolnictwo. Obecnie hodowla trzody, jest obarczona przez brak zgód od wójtów i burmistrzów. Na 10planowanych inwestycji, 9 jest oprotestowanych
Pan Janusz z Piaseczna koło Gniewu od lat prowadzi niewielką hodowlę świń – do około 50 sztuk. Gospodarstwo funkcjonuje tam od dawna, a wszystkie kontrole weterynaryjne i środowiskowe potwierdziły, że hodowla prowadzona jest zgodnie z przepisami.
Problemy zaczęły się dopiero trzy lata temu, gdy w sąsiedztwie wprowadzili się nowi mieszkańcy. Mimo że wiedzieli, gdzie się osiedlają – na wsi, obok gospodarstwa rolnego – rozpoczęły się skargi, donosy i kolejne kontrole. Teraz sprawa trafiła do sądu. Sąsiad domaga się likwidacji hodowli oraz 60 tys. zł zadośćuczynienia.
Tak wygląda dziś rzeczywistość wielu polskich rolników. Gospodarstwa funkcjonują od lat, a po przeprowadzce nowych mieszkańców zaczyna się presja, by ograniczyć produkcję lub ją całkowicie zakończyć.
❗ Związek Zawodowy Rolników Ruch Młodych Farmerów deklaruje pomoc panu Januszowi i wsparcie w tej sprawie.
Apelujemy również do @MRiRW_GOV_PL i @StefanKrajewski , aby zainteresowało się tym problemem. Takie sytuacje w Polsce zdarzają się coraz częściej. Rolnicy nie mogą być wypychani ze swoich gospodarstw tylko dlatego, że ktoś postanowił zamieszkać na wsi, ale nie akceptuje jej realiów.
Wieś to miejsce produkcji żywności. Rolnictwo musi mieć prawo tam funkcjonować.
LIST OTWARTY DO @MRiRW_GOV_PL@StefanKrajewski
w sprawie dramatycznej sytuacji rynku trzody chlewnej w Polsce ��🇵🇱
Szanowny Panie Ministrze,
w odpowiedzi na wniosek o informację publiczną Ministerstwo Rolnictwa przedstawiło dane dotyczące rynku wieprzowiny w Polsce. Dane te nie pozostawiają złudzeń – sytuacja sektora trzody chlewnej jest dziś krytyczna i wymaga natychmiastowych, realnych działań państwa .
W 2025 roku do Polski sprowadzono około 7,5 miliona prosiąt i warchlaków, głównie z Danii. To liczba, która pokazuje skalę uzależnienia naszej produkcji od zagranicy i dramatyczny spadek krajowego pogłowia loch. Polska, która jeszcze kilkanaście lat temu była potęgą w produkcji trzody chlewnej, dziś staje się krajem importującym podstawowy materiał do produkcji.
Jednocześnie z przekazanych informacji wynika, że główną formą wsparcia dla hodowców są dziś kredyty, pożyczki i instrumenty gwarancyjne. Rolnicy nie potrzebują jednak kolejnego zadłużenia. Rolnicy potrzebują opłacalności produkcji i stabilnych warunków funkcjonowania.
Z pełną odpowiedzialnością należy postawić dziś kilka fundamentalnych pytań:
❓ Czy Polska ma realny program odbudowy pogłowia świń?
❓ Ile loch i stad podstawowych państwo polskie chce odbudować do 2030 roku?
❓ Czy bezpieczeństwo żywnościowe kraju w zakresie wieprzowiny jest dla rządu priorytetem strategicznym?
❓ Dlaczego państwo ogranicza się do instrumentów kredytowych, zamiast wdrożyć systemowe wsparcie produkcji?
W dniu 19 grudnia 2025 r. Minister Rolnictwa skierował do Komisarza ds. Rolnictwa i Żywności pismo dotyczące gwałtownego pogorszenia się warunków produkcji i warunków rynkowych w sektorze wieprzowiny. W piśmie tym zwrócono się o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy przewidzianej w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego nr 1308/2013 w celu zrekompensowania strat ponoszonych przez producentów rolnych.
W związku z powyższym, w imieniu rolników i opinii publicznej, zwracamy się z pytaniem:
jaka jest odpowiedź Komisarza UE na to wystąpienie?
Prosimy o jej ujawnienie i przedstawienie do publicznej wiadomości.
Bez zdecydowanych działań Polska w ciągu kilku lat może utracić zdolność do samodzielnej produkcji wieprzowiny. Rosnący import mięsa i prosiąt już dziś wypiera krajową produkcję, a kolejne gospodarstwa rezygnują z hodowli.
Polska wieś nie oczekuje jałmużny.
Polska wieś oczekuje strategii, stabilizacji i realnego programu odbudowy produkcji 🚜🇵🇱.
Potrzebne są:
✔️ program odbudowy pogłowia loch,
✔️ wsparcie dochodów producentów trzody,
✔️ stabilizacja rynku,
✔️ długofalowa polityka bezpieczeństwa żywnościowego państwa.
Panie Ministrze, rolnicy oczekują dziś nie analiz i nie kolejnych zapowiedzi, lecz konkretnych decyzji.
Od nich zależy przyszłość produkcji trzody chlewnej w Polsce.
Z wyrazami szacunku,
Ruch Młodych Farmerów
Polski rynek trzody chlewnej jest w kryzysie. Pogłowie spada, ceny lecą w dół, gospodarstwa upadają. Wystąpiliśmy do MRiRW z wnioskiem o informację publiczną w sprawie importu warchlaków,świń i mięsa - w tym importu z Hiszpanii po wystąpieniu ASF w listopadzie 2025r.
Czas na fakty, nie narrację❗���
#polskawieprzowina #trzodachlewna #rolnictwo #import #asf
Ruch Młodych Farmerów kategorycznie odcina się od akcji typu wylewanie gnojowicy pod domem ministra @StefanKrajewski . To prymitywna akcja, która hańbi rolników i robi z nas bandę awanturników. Nie ma to nic wspólnego z protestem ani walką o interesy wsi — to zwykłe chamstwo, za które później płacimy wszyscy.
Codziennie widzę, ile pracy i ryzyka kosztuje wyhodowanie trzody. Ale czy wiecie, jak ten wysiłek przekłada się na zysk i kto zgarnia największą część tortu? Liczby nie kłamią.
Oto prześwietlenie całego łańcucha dostaw, od chlewni do sklepowej półki, na przykładzie jednego tucznika:
🧑🌾 Etap 1: ROLNICTWO (Producent prosiąt i tucznikow) To tutaj wszystko się zaczyna i to my, rolnicy, bierzemy na siebie największą presję i ryzyko – od wahań cen pasz po zagrożenie ASF. Jak to wygląda finansowo?
Produkcja prosiąt: Wysoko wyspecjalizowane gospodarstwo, osiągające wydajność znacznie powyżej średniej krajowej, jest w stanie wygenerować około -52,00 zł straty na sprzedaży jednego warchlaka.
Tucz: Po zakupie tego warchlaka i ok. 3 miesiącach hodowli, statystyczny producent ponosi -53,00 zł STRATY na każdej sprzedanej sztuce!.
Podsumowując etap rolniczy: cały nasz wysiłek, codzienna praca i ogromne ryzyko dają końcowy wynik na poziomie -105 zł straty. Jesteśmy ekonomicznym buforem, który absorbuje niestabilność rynku.
🏭 Etap 2: PRZETW��RSTWO (Ubój i rozbiór) Gdy tucznik opuszcza gospodarstwo, zaczyna się prawdziwa akumulacja zysku. Zakład przetwórczy na relatywnie prostej i krótkiej operacji uboju i rozbioru żywca na półtusze generuje już +91,60 zł ZYSKU brutto na sztuce. To pierwsze ogniwo w łańcuchu, które w sposób systematyczny i stabilny zarabia, wykorzystując swoją siłę rynkową do dyktowania cen skupu. Ile to trwa czasu? :)
🛒 Etap 3: HANDEL DETALICZNY (Supermarkety) To absolutny i bezkonkurencyjny zwycięzca tego zestawienia. Na ostatnim etapie następuje największa eskalacja ceny. Po doliczeniu swoich kosztów i potężnej marży, sieci handlowe na mięsie pochodzącym z tego samego tucznika wyciągają średnio +251,40 zł ZYSKU. Wykorzystują swoją dominującą pozycję, by naciskać na przetwórców, jednocześnie utrzymując wysokie ceny dla nas, konsumentów, nawet gdy ceny w skupie spadają.
📊 PODSUMOWANIE:
Zobaczcie, jak rozkłada się zysk i strata z jednego tucznika:
Rolnik: -105,00 zł
Przetwórca: +91,60 zł
Handel: +251,40 zł
Łączny zysk przetwórcy i detalisty to ponad 340 zł na jednej sztuce!, podczas gdy rolnik, który przez wiele miesięcy ponosił koszty i ryzyko, dokłada do interesu. Ta rażąca dysproporcja to centralny problem polskiego sektora wieprzowiny. Bez fundamentalnych zmian, które wzmocnią pozycję negocjacyjną rolników, nasze gospodarstwa dalej będą skazane na walkę o przetrwanie, a nie na rozwój.
@MRiRW_GOV_PL @PRolnikow @StefanKrajewski
#rolnictwo #wieprzowina #cenyżywności #polskierolnictwo #hodowla #agrobiznes #rynekmięsa #krótkiłańcuchdostaw #handel #przetwórstwo