Oficjalny profil Ruchu Narodowego - jedynej narodowej partii w Polsce. Kontynuujemy ponad 130-letnią tradycję obozu narodowego. Współtworzymy @KONFEDERACJA_🇵🇱
Jako @RuchNarodowy złożyliśmy dziś do prezydenta miasta Lublina i do marszałka województwa lubelskiego wnioski o zerwanie współpracy z obwodem lwowskim.
Dość plucia nam w twarz i udawania przez rządzących, że deszcz pada!
Już tylko 20 dni do Marszu Niepodległości! 🇵🇱
Oficjalna współpraca Narodowy × Marsz Niepodległości i wspólna kolekcja, która łączy dumę z niepodległością.
Dołącz do największego marszu w Polsce – biało-czerwona fala, 11 listopada! 🔥
Link w BIO.
🇵🇱 Zapraszamy 10 listopada na Białostocki Marsz Niepodległości!
Niech ten dzień na długo zapadnie nam w pamięć! Wspólnie, pod biało-czerwonymi sztandarami, pokażmy, że patriotyzm i miłość do Ojczyzny wciąż łączą pokolenia!
Aby tak się stało, musisz być tam razem z nami! Zabierz rodzinę, przyjaciół i znajomych. Stańmy ramię w ramię i wspólnie wznieśmy okrzyk: BÓG, HONOR, OJCZYZNA! 🇵🇱
❤️ Dołącz do nas i wesprzyj organizację Marszu! Bez Was nie uda się godnie uczcić tego wyjątkowego święta. Każda wpłata i każdy gest wsparcia mają znaczenie!
👉 KLIKNIJ I WESPRZYJ: https://t.co/GbxBmdudFp
🇵🇱 ZJEDNOCZENI DLA OJCZYZNY!
Europejska Partia Ludowa oraz politycy KO ogłaszają wielki sukces i „powrót europejskiego przemysłu do wyścigu”. Twierdzą, że dotrzymali słowa, odwrócili zakaz sprzedaży silników spalinowych po 2035 roku i zapewnili nam wolność wyboru. Jest zupełnie odwrotnie.
Wynegocjowany w PE układ EPL z socjalistami to zaklinanie rzeczywistości, a slogan „pojedziesz czym chcesz” to PR-owa zasłona dymna. Analiza technicznych szczegółów tego rzekomego kompromisu pokazuje, że po 2035 roku nowym pojazdem spalinowym pojedzie zamożny właściciel auta sportowego lub luksusowego.
Wynegocjowany w Parlamencie Europejskim kompromis nie likwiduje odgórnych celów redukcyjnych, a jedynie obniża wymóg ograniczenia emisji CO2 nowych samochodów ze 100% do 95% (w stosunku do poziomu z 2021 roku). Projekt zakłada możliwość obniżenia tego celu do 87,5%, ale tylko pod warunkiem wykorzystania przez koncerny drogiej, europejskiej „zielonej stali”.
Droższa o 20-30% „zielona stal” dla producenta luksusowego auta to nie problem, ale dla segmentu tanich aut miejskich oznacza eliminację z rynku. Dla Polski to porozumienie może oznaczać likwidację setek tysięcy miejsc pracy. Polskie zakłady produkują części spalinowe, które stanowią około 70% eksportu branży.
Elastyczność w nakładaniu kar to tylko chwilowe odroczenie. Przepisy nie cofają norm, koncerny i tak będą zmuszone likwidować silniki spalinowe. Porozumienie jest znacznie słabsze niż wspólne stanowisko Niemiec i Francji (cel na 2035 rok ma wynieść 90%), które na szczycie odrzuciły rekompensaty za drogą stal i paliwa odnawialne.
Zamiast odrzucenia ideologicznych zakazów, EPL, S&D i Renew Europe zafundowały nam rozwodnioną kontynuację.
Tak Krzysztof Śmiszek wypowiada się o rodzinach z dziećmi uczestniczących w Marszu Niepodległości. Mam nadzieję, że w 2029 roku pan poseł dostanie solidnego kopa i nie będzie nas już nigdzie reprezentował.
Konfederacja jest dziś silniejsza niż kiedykolwiek, a medialne doniesienia o kryzysie i rozpadzie naszej formacji nie mają pokrycia w rzeczywistości. O różnicach rozmawiamy otwarcie, potrafimy się porozumieć, a każdego posła, który chce do nas dołączyć, poddajemy bardzo dokładnej weryfikacji.
🇵🇱@ALeszczynski10 w @wPolscepl zaprasza na tegoroczny @StowMarszN: W tym roku idziemy pod hasłem Polak w Polsce gospodarzem!
👉Mamy problem z masową imigracją, a także z suwerennością, która oddajemy organizacjom demoliberalnym.
Podczas alarmu RCB nie odbierzesz dziecka ze szkoły. Nowe wytyczne rządu❗
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przesłało do kuratoriów oświaty dokument zatytułowany "Procedura przygotowania i reagowania w szkole lub przedszkolu po otrzymaniu komunikatu o zagrożeniu z powietrza, ogłoszeniu alarmu i jego odwołaniu".
Zobaczmy, co przewiduje.
Po ogłoszeniu alarmu zasadą jest pozostanie w budynku. Nauczyciele przerywają zajęcia, sprawdzają obecność, prowadzą uczniów do wyznaczonego miejsca schronienia i sprawdzają obecność ponownie.
Dzieci pozostają pod opieką placówki do odwołania alarmu.
Rodzice nie mogą w tym czasie odbierać dzieci ani gromadzić się przed szkołą. Uzasadnienie: nie utrudniać dojazdu służbom ratunkowym.
Informację o miejscu i sposobie odbioru dziecka szkoła przekazuje dopiero po odwołaniu alarmu.
Jaka jest podstawa prawna ograniczenia władzy rodzicielskiej? Procedura to nie ustawa, a artykuł 48 Konstytucji chroni prawo rodziców do wychowania dzieci.
Co, jeśli alarm potrwa dwanaście godzin? Albo dwa dni?
Jak szkoła ma utrzymać kontakt z rodzicami przy odciętej łączności?
Czy miejsce schronienia zawsze znajduje się w budynku szkoły, czy dziecko może trafić gdzie indziej, bez wiedzy rodzica?
I pytanie najważniejsze. Czy w polskich szkołach są w ogóle bezpieczne przestrzenie?
Bo wiemy, jak wygląda nasz system ostrzegania. Z powodu podejrzenia, że jeden dron może wlecieć w polską przestrzeń powietrzną sparaliżowano dwa województwo. Gdy ukraiński dron przeleciał nad Polską aż na Litwę, nie dostaliśmy żadnej informacji.
Na przyszły rok cukrownie proponują rolnikom tylko 26 euro za tonę buraków, a 20 lat temu płacili 30 euro.
Olej napędowy był wtedy po 3,60 zł, a nie po 8 zł, a.saletra po 800 zł.
🔴 To droga do likwidacji produkcji buraka cukrowego w Polsce.
@KONFEDERACJA_@RuchNarodowy
🇵🇱 Poseł @WTumanowicz zabrał głos w sprawie zmian w Polskiej Strefie Inwestycji.
Projekt przewiduje dłuższe wsparcie dla przedsiębiorców i cyfryzację procedur, ale budzi też poważne wątpliwości. Chodzi https://t.co/lQK1Tp3nwI. o koszt zmian sięgający miliarda złotych rocznie, algorytmiczne typowanie firm do kontroli oraz ryzyko wydłużenia procedur inwestycyjnych.
Przedsiębiorcy potrzebują stabilnych i przewidywalnych przepisów, a publiczne pieniądze muszą być wydawane odpowiedzialnie!
Prezes RN Opolskie @szkarupski w @wPolscepl: Problem z kultem ludobójców na Ukrainie nie zaczął się od dzisiaj.
👉Szuchewycz powinien być osobą moralnie skreśloną na stałe.
👉Od lat państwo polskie przymykało oko na kult zbrodniarzy na Ukrainie.
Ten kierowca żyje w równoległym społeczeństwie, gdzie liczba interakcji z Polakami jest minimalna-mieszka ze swoimi (a na pewno nie z🇵🇱), ogląda swoje filmy, strzyże się u swojego fryzjera, obiad je z bagażnika swojego krajana. Zero miejsca na integrację, nie mówiąc o asymilacji.
46 godzin i 22 minuty na SOR. Pacjentka później zmarła.
Dziś przed Urzędem Marszałkowskim domagałem się wyjaśnień: jak zareagowano na zgłoszenia rodziny? Jak działał nadzór?
Panie Marszałku, pacjenci mają prawo do godnej opieki, a rodziny do odpowiedzi!
#Poznań@KONFEDERACJA_
Działkowcy mogą zapłacić nawet 1200 zł rocznie więcej za swój kawałek ziemi❗
Chodzi o opłaty za użytkowanie wieczyste gruntów, na których leżą Rodzinne Ogrody Działkowe.
Samorządy zaczęły naliczać opłaty sięgające 3 procent wartości nieruchomości. Takie pomysły pojawiły się w Wołominie, Wieliczce i Toruniu.
W skrajnych przypadkach dodatkowy koszt na jedną działkę wyniesie od 600 do 1200 zł rocznie.
Przepisy na to pozwalają. Władze lokalne po prostu szukają dodatkowych dochodów. A kto trzyma działkę w rodzinnym ogrodzie?
Emeryt, który uprawia warzywa, bo w sklepie są za drogie. Rodzina z blokowiska, dla której to jedyna zieleń, jaką ma. Ludzie, którzy nie mają domu z ogrodem i nigdy nie będą go mieli.
To nie jest luksus. To często ostatni kawałek ziemi, do którego mają dostęp.
Polski Związek Działkowców proponuje ustawowy limit opłaty na poziomie 0,1 procent wartości nieruchomości. Zbiera podpisy pod petycją.
Polska jest trzecim producentem cementu w Europie. To strategiczny sektor dla obronności i infrastruktury. Od Tarczy Wschód i budowy schronów po elektrownię atomową. Tymczasem unijny system ETS oznacza dla cementowni gigantyczne koszty i utratę konkurencyjności. W latach 2026–2030 dodatkowe obciążenia mogą sięgnąć nawet miliarda euro! Ponadto unijna dyrektywa w obecnym kształcie w ogóle nie zezwala na emisję CO2 po 2039 r. W praktyce wobec braku alternatywnych technologii oznacza to zakaz produkcji cementu w Polsce po 2039 roku!!
Czy naprawdę stać nas na likwidację własnej produkcji cementu i uzależnienie się od importu, gdy musimy wzmacniać obronność i budować strategiczną infrastrukturę?
Ważnie! Mimo, że będziemy poważnie rozmawiać o polityce, zarówno lokalnej, jak i krajowej, przygotowaliśmy również kącik dla dzieci, aby mamy i tatowie mogli przyjść ze swoimi pociechami. Do zobaczenia!