OK. TUSK WŁAŚNIE POTWIERDZIŁ, ŻE JEST AGENTEM, KTÓRY CHCE ZNISZCZYĆ POLSKĘ. POWIEDZIAŁ TO WPROST. ILE BĘDZIECIE UDAWAĆ, ŻE TEGO NIE WIDZICIE? DOŻYWOCIE DLA TYPA TO MINIMUM. A NOWE WYBORY KONIECZNOŚCIĄ. Z WIELKĄ PROŚBĄ O UDOSTĘPNIENIE.
Otóż Tusk właśnie zapowiedział, że będzie wojna.
Oto jego słowa: "na granicy z obwodem kaliningradzkim w pierwszej połowie listopada może dojść do aktów dywersji albo nawet poważniejszych prowokacji".
Rozumiecie to? Są tylko dwie opcje.
Albo to prawda- i Tusk zdecydował się na skrajną destabilizację państwa i atak na TK właśnie w takim momencie. Kiedy Rosja się szykuje. Ergo Tusk to po prostu dywersant.
Albo Tusk kłamie w tak poważnej sprawie, szykując się na dalszy zamordyzm.
CO BY NIE BYŁO- TO KONIEC TYPA.
Dawid
🤡 Pamiętacie sprawę faceta pobitego rzekomo za czapkę w barwach Śląska, które napastnicy wzięli za ukraińskie? Ależ wtedy ojkofobiczno-psychiatryczny Twitter miał używanie! Nie dość, że Polacy pobili, to jeszcze rodaka. Teraz czeskie media podają jak było naprawdę.
We wrześniu 2026 r. 35-letni Jakub Heisig z Chorzowa, uczestnik charytatywnego rajdu rowerowego, stwierdził, że w centrum Ostrawy został pobity przez Polaków, którzy wzięli go za Ukraińca z powodu czapki w żółto-niebieskiej barwach Górnego Śląska. Stwierdził też, że padały wyzwiska typu „banderowiec”.
Śledztwo czeskiej policji ustaliło prawdziwy przebieg: tego dnia odwiedził nocny klub, gdzie poznał dwóch 26-letnich Słowaków. Pili razem alkohol nad ranem wyszli na ulicę. Do bójki doszło po tym, jak Jakub Heisig obraził matkę jednego z nich. Nagrania z monitoringu wykazały, że podczas zdarzenia nie miał na sobie żółto-niebieskiej czapki. Sprawcy zostali zatrzymani, przyznali się do winy i usłyszeli zarzuty zakłócania porządku publicznego.
Jaka sprawa, tacy herosi…
Nie możemy tak zostawić sprawy pobitego rowerzysty w Ostrawie. Padło przy niej wiele oskarżeń wobec Polaków, została wytworzona narracja, że <Polacy pobili Ślązaka za ukraińskość>, co okazało się NIEPRAWDĄ. Dlatego należy tę sprawę, jak i mechanizmy szczucia na Polskę nagłośnić.
Dwa miesiące temu czołówki mediów w Polsce obiegły obrazki mężczyzny z otarciami na twarzy, trzymającego czapkę w barwach śląskich: żółto - niebieskich. Nagłówki krzyczały: Ślązak został pobity w czeskiej Ostrawie przez Polaków, którzy wzięli jego czapkę za ukraińską. Winni byli <Polacy>, co wykorzystał Ruch Autonomii Śląska prezentując na swoim profilu post z hasłem: „Nienawiść i szowinizm przekraczają w Polsce wszelkie granice”. Nie chcecie wiedzieć, co działo się na różnych forach społecznościowych, jak wielki był antypolski hejt wśród środowisk ślązakowskich.
W nagłośnieniu narracji o szowinistycznych Polakach wzięły udział największe redakcje w Polsce. TVN, Rzeczpospolita czy Wirtualna Polska. Opisy sprawy najwyraźniej opierały się na relacji pobitego, dziennikarze nie weryfikowali ich, tylko podawali dalej ze spinem generowanym przez Ruch Autonomii Śląska. Nie było tak, że tematem tych nagłówków było samo pobicie: one wytłuszczonym tekstem krzyczały, że winny był szowinizm Polaków i to ten rzekomy szowinizm był akcentowany.
Tragiczny warsztat wielu osób prowadzących media w Polsce został obnażony przez dziennikarzy czeskich. Otóż dziennikarze portalu Novinky skontaktowali się z policją w Ostrawie i ustalili, że bohater tych nagłówków został pobity, ale przez Słowaków. Którzy w dodatku byli wcześniej prowokowani. Ani kontekst polski, ani ukraiński miał według tych relacji nie mieć tutaj miejsca.
Samo to, że w przestrzeni publicznej może dochodzić do fejków, jest rzeczą naturalną. Ale przy tej sprawie wydaje mi się, że pewne zjawiska mające miejsce od dawna - tutaj wypłynęły na powierzchnię przed szeroką publicznością. Sądzę, ze ich przemilczenie będzie inspirowało kolejnych śmiałków do dalszych działań. Otóż każdy, kto choć trochę zna środowisko „śląskich” autonomistów i niemieckich rewizjonistów na Śląsku wie, jak bardzo agresywne wobec Polski są to grupy. Wielokrotnie ja sam podawałem tutaj próbki ich możliwości. Są to komentarze np. wychwalające mordy na Polakach na Wołyniu, obrażające przesiedleńców czy powstańców śląskich.
Dopóki komentarze te były tylko elementem niszowego, facebookowego kotła hejtu, nie robiły na nikim wrażenia. Tym razem stały się one przedmiotem wybitnie jaskrawej, ogólnopolskiej, mainstreamowej akcji. Akcji, która powiela główną tezę Ruchu Autonomii Śląska sugerującą jakoby Polska była nacjonalistycznym i szowinistycznym tworem uciskającym Ślązaków.
Jestem tą sprawą wybitnie zniesmaczony, ale chcę publicznie ją opisać. Na Śląsku z tego typu agresją, ale ze strony ślązakowskiej, spotykamy się na co dzień. Agresją fabrykującą historię, a nawet - jak tutaj widzimy - także wydarzenia bieżące. Apeluję do ludzi mediów i polityków o wzięcie dwóch głębokich oddechów więcej, zanim zaczniecie w przyszłości powielać spin o polskim szowinizmie i obrzucać Polskę i Polaków błotem.
Przesyłam: @ADyplomata@PanCogito7@SzJadczak@PrzemekTaranek@olgaerenc@MeitzPL@cezarykrysztopa@WaclawJan@modrzejewskit@wina_Mazurka@K_Stanowski@AKrzystyniak
Pamiętacie sprawę z kolegą ślązakiem Kohuta? Media głównego ścieku rozdmuchały, że został pobity przez Polaków
Jednakże Czeska policja ustaliła własnie teraz coś innego. Był w klubie nocnym w Ostrawie, poznał dwóch Słowaków i razem pili, wyszli ok. 5 rano, doszło do kłótni, według policji obraził matkę jednego z nich i skończyło się bójką. Nagrania z monitoringu pokazały, że nie miał przy sobie żółto-niebieskiej czapki, był pijany i zgłosił się po pomoc z dużym opóźnieniem, a w okolicy działały wtedy tylko dwa kluby nocne.
Czyli poszedł do nocnego klubu, potem się upił, wyzwał matkę jednego ze Słowaków, dostał w mordę, a potem o wszystko oskarżył Polaków
@PolsatNewsPL Ruda niemiecka kurwa ma dziurawy budżet, paliwa smieć dalej nie zrobił PO 5,19 , w Kłodzku jego dzialcze gwałcą psy i dzieci , Kołodziejczak wystrzelony kokosem .... niema nic do stracenia
Nadinspektor (generał) policji Tomasz Michułka, który nakazał wydać oddziałom prewencji broń maszynową przeciw broniącym Trybunału Konstytucyjnego. Zapamiętajcie tę mordę i to nazwisko