Niestety, wszystko wskazuje na to, że pan Prezydent się uląkł.
Nie wiemy, co w Polsce powiedział pan Budanow z kancelarii kijowskiego uzurpatorka, były szef ubecji Ukrainy, ale musiało to być coś tak złego, że wzbudziło lęk i trwogę naszych rządzących. Ujawnienie łapówkarzy z PL?
@archivo3am@st_feu@ufonauty Nie chodzi o optymalizację reklam, tylko takie parowanie ludzi, by nie przestali korzystać z aplikacji. Prywatna firma nie chce, żeby ludzie połączyli się w pary i przestali korzystać z aplikacji, bo to utrata klientów. Państwo chce, by ludzie połączyli się w pary
@LRokitowski@AdamTabor178570@Polityka_pl To naprawdę przykre, że dla zwolenników tego rządu nie do przeskoczenia jest pytanie o jakiekolwiek jego dokonania. PiS jednak kilka rzeczy zrobił, coś po nich zostało. Co pozostanie po tym rządzie?
@Piter91505907@Rybitzky@NawrockiKn Zakładałem, że umiejętność wczucia się w inną postać jednak wymaga pewnej inteligencji. Odkąd go poznałem, zrozumiałem, że ta umiejętność nie jest połączona z intelektem
The OLDEST CHRISTIAN village in the world is burning.
Taybeh, Palestine.
The last 100% Christian Palestinian village, where Christ resurrected Lazarus, build the Church of St. Michael.
This is Lithuania - you can't walk through a park without hearing African Zulu chants.
Lithuanian government just opened migration center in Zimbabwe to facilitate mass-inflow.
What is the benefit of importing large numbers of Zulu tribesmen to a tiny Baltic country?
Pamiętacie, jak rządzący opowiadali nam, że jesteśmy tylko hubem tranzytowym i ratujemy Ukrainę paliwem? Jak zwykle zapomnieli dodać, co dzieje się za kulisami.
Ukraiński kapitał właśnie wszedł w polską logistykę paliwową.
Firma UPG przejęła aktywa Baltchemu – czyli terminale w Szczecinie i Świnoujściu. Państwo polskie mogło tę transakcję zablokować. W końcu mówimy o bezpieczeństwie energetycznym kraju. Zgadnijcie, co zrobiły nasze wspaniałe służby i ministerstwa?
Dokładnie. Nic. Przeszło bez echa.
Terminale paliwowe nad Bałtykiem to nie jest warzywniak na rogu, który można po prostu sprzedać komuś z ulicy. To infrastruktura krytyczna. Kto ma kontrolę nad wąskimi gardłami logistyki, ten dyktuje warunki i zgarnia gigantyczne marże.
A teraz najlepsze. My, rękami państwowego PERN-u, grzecznie i za nasze pieniądze rozbudowujemy największą bazę w Dębogórzu. A w tym samym czasie ukraiński oligarcha, właściciel sieci OKKO, buduje sobie luksusowy resort narciarski za 1,5 miliarda dolarów, dostając na to jeszcze oficjalne wsparcie swojego państwa.
Oni budują kurorty za miliardy, my oddajemy im kontrolę nad naszą własną infrastrukturą.
To już nie jest żadna pomoc ani zwykły handel. To jest oddawanie polskiego rynku paliw. Gospodarkę prowadzi się po to, żeby realizować własny interes narodowy, a nie po to, żeby sponsorować cudzą ekspansję.
Czy w tym państwie jest jeszcze ktokolwiek, kto pilnuje naszych interesów?
🚨🇮🇱 Thomas Massie CONFIRMS Israel used NAPALM on the USS Liberty.
34 Americans were burned alive, skin boiling from their bodies, after the IDF dropped Napalm on the unarmed ship.
He confirmed this yesterday in the U.S. Congress.
Ciąg dalszy historii przejmowania polskiego sektora paliwowego przez Ukraińców.
"UZ Cargo Poland, spółka zależna ukraińskiego państwowego monopolisty kolejowego Ukrzaliznycia, dostała unijną licencję przewoźnika wydaną przez UTK oraz certyfikat bezpieczeństwa Agencji Kolejowej UE i z takimi aktywami w rękach dąży do monopolizacji przejść granicznych PL/UA. Od początku wojny polscy importerzy zaopatrywali ten rynek ratując Ukraińców przed klęską braku paliw. Dzisiaj oni mówią Polakom wprost: chcecie wjeżdżać na nasz rynek to naszymi wagonami. Niby można oczywiście swoim transportem, tylko że jakoś tak się składa od tygodni, że bezproblemowo wjeżdża UZ Cargo, a reszta pokornie musi czekać. Oczywiście ukraiński rynek kolejowy pozostaje zamknięty dla polskich przewoźników. Grzmiał o tym swego czasu poseł Płażyński z PiS, ale nie przebił się. A to kolejny dowód, że polscy urzędnicy są albo naiwni albo… Sam Pan sobie dopowie. Dla mnie to przerażające.
I teraz w to wszystko wchodzi jeszcze pospiesznie przyjmowana przez rząd ustawa o podatku od nadmiarowych zysków wszystkich firm produkujących i handlujących paliwami w Polsce. Kilka miliardów kosztem tych, którzy toczą tę nierówną walkę z ukraińską ekspansją. Rząd nie dość, że im nie pomaga (bo nie przeszkadza Ukraińcom) to jeszcze zamierza dowalić im podatkiem za marże ponadprzeciętne. Podatek nie obejmie oczywiście ukraińskich graczy, bo oni operują na zerowych lub ujemnych marżach.
W tym czasie z zażenowaniem widzę, jak kolejne rządowe konta w mediach społecznościowych chwalą się rekordową kapitalizacją Orlenu. Orlen nic nie robi. Umościł się w fotelu monopolisty, bo przecież jemu ukraińska ekspansja nie zaszkodzi. Pławi się w miliardach zysku, to co za problem dać 4 czy 5 mld zł kroplówki bezpośrednio do budżetu państwa w formie dodatkowego podatku? Niewielka cena za to, że pan Fąfara i koledzy dostali właśnie nową kadencję w zarządzie. Oni zarobią miliony, ich patroni z rządu dostaną kasę na wydatki w roku wyborczym nie z ich kieszeni, a z przepastnej kasy Orlenu. A w tym czasie polskie firmy działające na tym rynku zostaną przyduszone przez rząd, na czym skorzystają Ukraińcy".
My tu gadu gadu, a Ukraińcy przejmują polską insfrastrukturę w sektorze paliwowym. Pewnie chcielibyście o tym wiedzieć.
Bardzo ciekawe, ale smutne informacje przekazała mi osoba z POPiHN (Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego).
Na początek:
"Ukraińska grupa UPG (formalnie podmiot prywatny, lecz działający w skoordynowanej, wspieranej przez państwo ukraińskie ofensywie handlowej) na przełomie 2023/24 przejęła spółkę Baltchem, zabezpieczając fizyczne aktywa terminalowe na terytorium Polski – to wejście „na ziemię”, dające bezpośrednią logistykę bez pośrednictwa polskich hurtowników.
Prywatny operator ukraiński OKKO (główny udziałowiec to Witalij Antonow, który w ostatnich miesiącach bardziej zasłynął na Ukrainie z budowy kontrowersyjnego ośrodka GORO Mountain Resort u podnóża masywu Wysoki Wierch w obwodzie lwowskim. Koszt inwestycji szacuje się na… 1,5 mld USD. Tak, tak – w samym środku wojny gość buduje taki ośrodek! Była awantura o wycinkę lasu, o kupowanie działek na słupy, ale Antonow nie dość, że z tego wszystkiego się wywinął to jeszcze w marcu rząd pozwolił mu na import sprzętu do budowy kurortu bez ceł i VAT – wartość urządzeń przekracza 46 mln euro. Antonow i jego ludzie regularnie uczestniczą w spotkaniach dotyczących ekspansji rynku paliw organizowanych przez rząd) podpisał umowę na bezpośredni (!) import z państwowym PERN SA w terminalu paliw płynnych w Dębogórzu, omijając polskich hurtowników. Przyjęcie pierwszego statku OKKO planowane jest na 20 czerwca, a PERN zwiększa dla nich przepustowość.
Ukrnafta (największy ukraiński producent ropy, kontrolowany przez państwowy Naftohaz i objęty administracją wojskową od 2022 r.) wykorzystuje fakt, że polscy importerzy jak Anwim mają z PERN podpisane sztywne kontrakty z klauzulą „take-or-pay” i w związku z tym przedstawia polskim firmom kontroefertę: przeładunek za zaledwie 3–5 USD za tonę, z zapowiadanym zejściem w przyszłym roku do 1 USD za tonę. To strukturalne podcinanie rentowności polskich hurtowników. Dumping dotowany przez rząd w Kijowie, bo cała ekspansja sektora paliwowego na Polskę i Rumunię jest centralnie planowana i nadzorowana – takie małe Chiny".