Katolik przywiązany do Tradycji, Polak, historyk, nauczyciel, kierowca zawodowy C+E oraz D, sympatyk Konfederacji. Mieszkaniec Królewskiego Miasta Nowego Sącza.
Oświadczenie @KosiniakKamysz pokazane w ukraińskich mediach, które tłumaczy polski punkt widzenia, ale uwzględnia perspektywę Ukrainy walczącej z rosyjskim oprawcom. Myślę, że ma to potencjał na dużo lepszy efekt niż zapowiedź odebrania orderu.
https://t.co/XKB3eN03zm
-Dyrektor pewnej szkoły wprowadził różne paski na świadectwach tak by każde dziecko za coś nagrodzić!
-Ja bym go dał na prezesa ligi, żeby zadbał, żeby same remisy były i żeby nikomu nie było przykro, bo to jest niemoralne, że ktoś wygrywa 3:0.
Za tę akcję z lodami w Pszczynie panią Rzecznik Praw Dziecka powinien się zająć Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.
Wojna rzeczników. Tego chcę!
@Igor69028028 To nie my "weszliśmy" do wojny z Niemcami, tylko Niemcy napadli na nas. Nie było tutaj żadnego pola manewru. Ostatecznie II wojna światowa skończyła się dla nas w najlepszy z możliwych sposobów, choć zasadniczo żadna z tych opcji dobra nie była.
Wszczynanie przez polskich polityków, w tym Prezydenta RP, dyskusji o "bohaterach UPA" to wpisywanie się w putinowski argument o "denazyfikacji" Ukrainy. W obliczu wojny zranione uczucia narodowe naprawdę nie są najważniejsze. Mówię o tym jako gość w Kontrapunkcie (@tvp_info).
Powtórzę się po raz tysięczny, ale trzeba do skutku - morderca Henry'ego Nowaka był obywatelem brytyjskim, potomkiem legalnych imigrantów. Każdy, kto twierdzi, że "Problemy Europy Zachodniej wynikają z nielegalnej imigracji" gada niebezpieczne bzdury, upraszczając złożone zagadnienie.
Aha.
Czyli nie ma problemu, że Cienkowska wzięła prawie 2 mln złotych dofinansowania z Urzędu Miasta Warszawy, na spacery po lesie, BO MAMY NIE GENERALIZOWAĆ.
A to ok :)
@coolfonpl Kierowców zawodowych dorzućmy. Jeżdżą sami, siedzą na tych dwóch metrach kwadratowych kabiny, użerają się za spedytorami, a za to wszystko Janusz biznesu i tak wrzuci ich na minimalną i kopertę pod stołem...
Kwestia polityki migracyjnej powinna być kluczową podczas najbliższej kampanii wyborczej. Niestety, zapewne nie będzie. Proces jest na tyle powolny, że dla wielu schodzi na dalszy plan...
Skandal w Lublinie po #AfricaDays! Dziękuję @MeklerRafal za trzymanie ręki na pulsie. Okazuje się że Afrykańczyk z Warszawy który w Lublinie prawie zabił świętującego urodziny 40-latka, atakując go z tyłu i rozcinając mu szyję:
🛑już został zwolniony przez @PolicjaLubelska
🛑nie będzie aresztowany
🛑nie będzie deportowany
🛑nie odpowie za próbę zabójstwa ani za rozbój
🛑odpowie wyłącznie za lekkie uszkodzenie ciała, po tym jak ofiarę w szpitalu zszywali dwie godziny i ma uszkodzony kręgosłup
🛑nie będzie odnotowany w policyjnych kronikach informacyjnych
🛑wrócił do warszawskich klubów
Więcej informacji z artykułu @wirtualnapolska:
„Bójka w klubie w Lublinie zakończyła się uderzeniem Polaka szklanką w głowę przez 41-letniego obywatela Zimbabwe. W sieci zawrzało z powodu głośnej imprezy Africa Day Festival, która odbywała się w mieście dzień wcześniej. (…) 40-letni mężczyzna został uderzony szklanką z piwem w okolice głowy przez obcokrajowca. (…) Poszkodowanemu mężczyźnie udzielono pomocy medycznej w szpitalu. Na zdjęciach (…) widać rozległą ranę z tyłu głowy mężczyzny, a następnie tę samą osobę już po zszyciu rany.
- Po wytrzeźwieniu obywatel Zimbabwe usłyszał zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu (…) Za przestępstwo z art. 157 par. 2 Kodeksu karnego grozi mu grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat więzienia. Policja nie złożyła wniosku o jego deportację, bo kwalifikacja prawna czynu była stosunkowo niska. Mężczyzna w przeszłości nie miał też żadnych problemów z prawem.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, mężczyzna nie jest mieszkańcem Lublina, a do miasta przyjechał z Warszawy specjalnie na odbywający się dzień wcześniej Africa Day Festival. W Warszawie ma być DJ-em.
Policjanci nie znają powodów zajścia. Potraktowali to jako zwykłą sprzeczkę słowną, która zakończyła się rękoczynami. Takich zdarzeń nawet nie odnotowuje się w policyjnych kronikach informacyjnych.”
Źródło:
https://t.co/OQa80YjAKj
@spalinskipatryk to obudzilibyśmy się w państwie, z którym połowa jego obywateli nie czułaby żadnego związku. Karkołomny byłby to eksperyment, biorąc pod uwagę, ile mieliśmy problemów z 30-procentowym udziałem mniejszości.
@spalinskipatryk Biorąc pod uwagę kwestie etniczne, endecy wcale nie byli tacy głupi. Zająć dane terytorium to jedno, zaś wchłonąć je w organizm państwowy - to zupełnie co innego. Gdyby uprzeć się na poszerzanie Rzplitej jeszcze bardziej na wschód (pod warunkiem, że Lenin by się zgodził) /1
@CzerwonkaUkasz@rafalhubert Nawet w większych są problemem. Nie mają naturalnych wrogów, a mniejsze gatunki żrą jak odkurzacze. W wielu okręgach @pzworgpl oficjalnie zaleca się zabieranie złowionych sumów. Inna rzecz, że 170-centymetrowy osobnik średnio nadaje się już do spożycia...
@rafalhubert@pzworgpl Inna rzecz, że 170-centymetrowy sum to nic specjalnego. Rekord Polski i świata zarazem z zeszłego roku to 292-centymetrowy osobnik. Takiego z szacunku pasuje wypuścić... Niech już tam sobie pożyje na emeryturze.
@rafalhubert Akurat sumy są w zasadzie chwastami w naszych wodach. Nie mają naturalnych przeciwników, wyżerają inne gatunki ryb jak odkurzacze. Wiele okręgów @pzworgpl w ogóle zaleca zabieranie złowionych sumów, by redukować ich populację. No, ale dziennikarka może tego nie wiedzieć, prawda?
Za moment okaże się, że samo różnicowanie świadectw na te z wyróżnieniem lub bez niego jest traumatyzujące, na końcu zaś podobne mądre inaczej osoby stwierdzą, iż samo ocenianie ucznia może powodować w nim dyskomfort, i z tego powodu należałoby go zakazać.
Teraz proszę się trzymać, bo to jest tak durne, głupie i wk...jące, że trdno zachować spokój.
Lodziarnia "Pod Dębem" w Pszczynie od 25 lat miała darmowe lody dla najlepszych uczniów - tych kończących rok szkolny z wyróżnieniem.
Teraz darmowych lodów nie będzie, bo idiotka, która została rzecznikiem praw dziecka, @MHornaCieslak, wysmażyła pismo, że ten zwyczaj jest "wykluczający" i może "generować nadmierną presję psychiczną, promować niezdrową rywalizację".
Tak, nazywam panią rzecznik wprost idiotką, bo tutaj nie ma innego określenia. To nie jest określenie obraźliwe, ale opisowe.
Ale ta jej kretyńska interwencja nie bierze się z niczego. To przejaw woke'istowskiego przekonania, że nie wolno nikomu sprawiać dyskomfortu, a największy dyskomfort sprawia ten, kto lepiej sobie radzi i ma lepsze wyniki.
https://t.co/0Af2t4MfZh