@typekzneta@XboxPL Gotowałbym, bo lubię. Znalazłbym takich zawodników, co nie mają uczulenia na konie i otworzyłbym pierwszą na dzikim zachodzie sieć z żarciem na dowóz. Nazwałbym to jakoś w stylu Strawa z siodła.
Mega intensywny weekend. Piątek zawody, sobota kręciłem pierwszego balda, dzisiaj zakwasy milion i baldur do oporu. Skąd ja mam mieć siły, żeby robotać jutro to ja nie wiem.
@SceNtriC_ Nie warto w to w ogóle wchodzić. Ta gra wyssie z ciebie wszystkie chęci do robienia czegokolwiek innego. Idź trawy dotknij czy coś, zamiast dać się złapać w te sidła.