Generalnie jestem wkurwiony. Nie na zatrudnienie trenera Grzegorczyka, tylko na to że pamiętam ile wyrzeczeń kosztowało przejęcie tego klubu żeby był „gdyński”. Pamiętam jaka fala entuzjazmu towarzyszyła temu wszystkiemu i ile osób się w to zaangażowało. Pamiętam też jak dosłownie w kilka miesięcy wszystko w tym klubie szło do przodu i się zmieniało. Nagle rzeczy które od lat stały dało się załatwić. Nagle ktoś wyszedł do kibiców.
Teraz? Od dwóch lat ten klub nie tylko nie stoi w miejscu ale wręcz się cofa. Jeden apel: otwórzcie oczy bo dosłownie spierdolicie i zmarnujecie to ogromne zainteresowanie klubem które się wytworzyło.
@jag_gw@ArkaGdyniaSA Nie dziwi mnie ta amatorka w klubie. Stać nas na stratę kasy za zmiany trenerów to i stać nas na stratę czasu. Kto bogatemu zabroni?
@NikoArka@FilipNosel Racja Niko, tylko jest warunek do kierowania takim projektem nie możesz brać kolegi bo tracisz kontrolę nad decyzyjnością i masz problem z komunikacją - szef/podwładny
I tu ma problem Gruchała, postawił na złego konia.
@KomentatorZnad Zainteresowanie jest poważne. To pokazuje jacy ludzie tu pracują. Sama myśl że ktoś w klubie to nazwisko wskazał już wystarczy by tego kogoś wypierdolic na zbity ryj z roboty za brak kompetencji.