@J74Jacek Jakby pan zapomniał komisja wenecka to tylko organ doradczy. Nie ma prawnego obowiązku wprowadzania w życie jej opinii. A robi sie wokól tego afery jakby to już było zaklepane i prezydent nie ma wyjścia
Walka z dezinformacją w pierwszej kolejności powinna dotyczyć przedstawicieli rządu!
Minister Siemoniak ogłosił sukces w walce z rosyjskimi botami na podstawie... fejkowego wykresu z X wygenerowanego przez AI.
Co najgorsze, grafika pierwotnie w serwisie Mety Threads miała wyraźne oznaczenie, że stworzyło ją AI. Jednak podczas masowego udostępniania przez internautów i polityków ten znacznik został wycięty. W efekcie zwykły internetowy fake trafił na biurka ministrów jako oficjalna analiza wywiadowcza.
Jak widać cyfrowa i medialna edukacja są potrzebne nawet dla koordynatora służb specjalnych!
@Int_Wydarzenia Nie tylko minister ale także masa dziennikarzy, politykow i osób zewnętrznych. Za dużo już tego podawania informacji dalej na ślepo. Ci sami ludzie będą promować cenzurę internetu pod pozorem wałki z dezinformacją
@MarcinMozdzonek Ci sami ludzie co wczoraj wciągnęli Polaków w tą dezinformacje będą promować cenzurę internetu pod pozorem ochrony przed dezinformają 😂
Niesamowite, że ustawe o kontroli i cenzurze internetu wprowadzać i promować będąl ci sami politycy, dziennikarze i osoby, które wczoraj masowo wprowadzały Polskę w jedną wielką dezinformacje
@b_kamil57884@MiroslawaNykiel Wykorzystywanie kobiet, zmuszanie ich do zapytania narkotyków nigdy nie jest rozdmuchane. A ta pani widzi złe trzymanie kieliszka ale nie widzi już karalnych czynów swojego sojusznika
Największe fejki rozprzestrzeniają politycy i niektórzy specjaliści do walki z dezinformacją w momencie kiedy fałszywa informacja jest zgodna z ich światopoglądem i potwierdza ich tezy. I to nie dzieje się od wczoraj i od ataku na Yandex. Dzieje się od dawna.
Banda nakręconych durniów, którzy widzą Rosję za każdym rogiem uderzając we własną "antyrosyjską" ideę, ośmieszając każdą próbę realnej ostrożności wobec czy to rosyjskich, czy to innych prób inflitracji i wpływu. Osintopolo i mądrale z bombką w nosie.
Plus kilku cynicznych sukinsynów, którzy wykorzystają każdą okazję do podniesienia poziomu emocji społecznych i uderzenia "w tych tamtych"
@salekk860 Chodzi o szerzenie dezinformacji. Mówi sie o wprowadzeniu ustawy cenzurującej internet a okazuje się że najwiecej kłamstw i dezinfrmacji wypływa od polityków którzy bezrefleksyjnie kolejny już raz podają dalej niesprawdzone informacje
@JanMolski Ten wykres podawał dalej prawie każdy sympatyk partii rządzącej i sami członkowie KO. Te same osoby trąbią wszędzie że należy jak najszybciej wprowadzic ustawę kontrolują fakenewsy i dezinformacje. Zero przeprosin, zero sprostowań. Byle oszukać innych i przedstawić swoją racje
Jak to jest, że niemieckie think tanki monitorujące rosyjską dezinformację nie odnotowały żadnego spadku aktywności trolli, a minister @TomaszSiemoniak dostrzegł go aż… trzykrotnie i to w dodatku na całym świecie?
Mało tego - grafika, która rozpętała całą tę dyskusję, okazała się wytworem sztucznej inteligencji.
Czy @TomaszSiemoniak przedstawi jakiekolwiek twarde dane na poparcie swoich słów?
Jestem pewien, że szef MSWiA i koordynator służb nie podpierałby się autorytetem ABW bez pokrycia w faktach - zwłaszcza w czasach, gdy zaufanie do instytucji i autorytetów wisi na włosku, prawda Panie @TomaszSiemoniak??
@widzimysiejutro Cała KO, co drugi dziennikarz i prawie każdy sympatyk rządzących podał dalej ten wykres i głosił jak to spadła aktywność trolli. I to błąd wszystkich do okoła złożył się na dezinformacje. Ale przeprosin juz nie ma oczywiście
Słynna grafika, którą żyło pół twitterka, okazała się wygenerowana w AI.
Do tego niemieckie think thanki zajmujące się dezinformacją nie odnotowały żadnych spadków w aktywności rosyjskich botów.
Ale wiecie, kto odnotował? @TomaszSiemoniak i nasze służby.
I teraz pytanie - czy naprawdę odnotował? Czy jednak Pan Minister okłamał Polaków chcą uwiarygadniać pewną polityczną narrację?
Jak myślicie? Bo ja myśle, że jednak to drugie
@Silwer__ Prostytucja to zawód gorszący, wpływajacy negatywnie na wizerunek kobiet jako ogółu. Dodatkowo niektórym mężczyznom daje on złudne przeświadczenie że kobieta to tylko przedmiot ktory może kupić w każdej chwili bez żadnej odpowiedzialności