Nie dogoni nas dorosłość mała, w takiej furze
Ty przeze mnie przeszłaś sporo, ale wiem co czujesz
Przez to uwierz mi na słowo, nie ma takiej drugiej
Brudy same się nie piorą, ale nie jest too late
Na mym grobie płatki róż posyp, napisz, że
"Kocham Cię, nawet jeśli nie ma mnie
Kocham Cię, nawet jeśli Ty już nie
Jak Mr. Mime znów się chowam za szkłem"
Na stole 5 adderali,
Opakowanie po Saline,
Jak wezmę leki jestem Vetulani nie mogę się doczekać FALI,
Leci „Get Rich Or Die Trying”,
Bawimy się hormonami,
Bawimy się w biohacking,
Tacy wariaci jak my nie są tolerowani ale trzymam nos z dala od tacy
I zastanów się teraz, czego ty tak naprawdę chcesz ? Czego ty tak naprawdę potrzebujesz ?
Co w tym tygodniu zrobiłeś/zrobiłaś dla siebie. Tylko i wyłącznie dla siebie.
Coś „samolubnego i egoistycznego”.
Ale proszę mi obiecaj że spotkamy się tu znowu
Na początku sierpnia nie zdążyłem połączyć wszystkich kropek w twoich piegach wszystko mi opowiesz nic mi nie pisz w SMS-ach już spakowałem plecak
Dzisiaj cały dzień będę płakał
Bo Cię nie ma obok czuję ciężar świata
Jutro główce się odwidzi będę skakał
Trochę mam tej głowy dość, bo już męczę się z nią lata
Chce Twoje zarazki
W życiu pewien jestem tylko nas i
Że już nie chcę
Nigdy więcej się bez Ciebie budzić błagam
Jeszcze wszystko będzie dobrze, wiem jak jest
Ta piosenka jest jak plaster, gdy Ci źle
Będą chcieli ludzie smutni Twoich łez
Ty nie pozwól temu światu zepsuć Cię