Anegdota. Prawdziwa, czy też nie, trudno ocenić. Ale trafia w samo sedno. Pasuje jak ulał do dzisiejszych czasów i tego co się dzieje wokół Prezydenta Polski @NawrockiKn.
"Marszałka Józefa Piłsudskiego zapytał ktoś kiedyś po czym poznać człowieka uczciwego.
Padła krótka odpowiedź;
- "To bardzo proste. Natychmiast przeciwko niemu sprzysięgają się wszystkie kurwy i złodzieje".
I tyle w temacie.
‼️ŚLEDZTWO DZIENNIKARSKIE ws TSUE‼️
“Śledztwo dotyczące najbardziej wpływowego sądu UE.
Rozmowy ze źródłami w Brukseli uświadomiły nam, że w Trybunale Sprawiedliwości (TSUE) nie wszystko wygląda tak, jak mogłoby się wydawać. Słyszeliśmy obawy dotyczące praktyk w zakresie przejrzystości, sposobu przydzielania spraw oraz możliwych postrzeganych konfliktów interesów wśród 92 prawników i ich prywatnych interesów finansowych.
Następnie przez kilka miesięcy prowadziliśmy dogłębną analizę instytucji, która rzadko bywa poddawana szczegółowej kontroli. Prowadziliśmy niezliczone wymiany z urzędnikami w sprawie dostępu do informacji, przeanalizowaliśmy setki orzeczeń i przejrzeliśmy dziesiątki oświadczeń majątkowych. Eksperci prawni pomogli nam zrozumieć szczegóły spraw oraz ryzyka ewentualnych konfliktów interesów.
Pod koniec czerwca byliśmy gotowi do publikacji.
Śledztwo, przygotowane wspólnie z partnerami medialnymi z sześciu krajów, ujawniło, że ponad 40 procent sędziów i rzeczników generalnych TSUE zadeklarowało prywatne interesy finansowe. Interesy te obejmowały udziały w koncernach naftowych Eni i Total, a także w powszechnie znanych firmach, takich jak AstraZeneca, Airbus, Amazon i Boeing.
Niektórzy sędziowie orzekali w sprawach dotyczących spółek lub konkurentów,
w których mieli zarejestrowane udziały finansowe. Jeszcze więcej zasiadało w sprawach dotyczących branż, w których również deklarowali interesy.
Ustalenia postawi��y również szersze pytania o przejrzystość, w tym dotyczące odmowy sądu udostępnienia historycznych oświadczeń o interesach sędziów.
Na początku tego tygodnia, 20 lipca, otrzymaliśmy niespodziewaną wiadomość e-mail od sądu. Po miesiącach walki o dostęp do oświadczeń sąd oświadczył, że na wniosek udostępni wcześniejsze oświadczenia finansowe swoich członków.
Dział prasowy sądu stwierdził, że decyzja ta została „motywowana przejrzystością sądową” i podał linki dpstępu do folderów zawierających wcześniejsze oświadczenia członków Sądu oraz Trybunału Sprawiedliwości.
Choć nie są one wyczerpujące i nie obejmują jeszcze wszystkich członków, decyzja stanowi wyraźne zwycięstwo dziennikarstwa w interesie publicznym. Oznacza to, że inni dziennikarze, badacze i szeroka publiczność mogą teraz w uczciwy sposób kontrolować najwyższą władzę sądowniczą Unii.
Wyniku śledztwa, opublikowane m. in. z udziałem Le Monde, EUobserver, Le Soir i Follow the Money, może mieć jeszcze dalsze konsekwencje.
Przewodniczący Sądu Marc van der Woude oświadczył na kilka dni przed naszą publikacją, że ustalenia zostaną przeanalizowane przez wewnętrzny komitet. Van der Woude powiedział, że chce ulepszyć system sprawdzania potencjalnych konfliktów interesów przy przydzielaniu spraw, w tym – w szczególnie złożonych przypadkach – z pomocą sztucznej inteligencji.
Marc Botenga, belgijski eurodeputowany z grupy The Left, złożył tymczasem pytanie parlamentarne do Rady w sprawie możliwości usprawnienia procesu powoływania członków sądu.
Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich Teresa Anjinho pod koniec czerwca ogłosiła, że wszczyna dochodzenie w sprawie odmowy sądu udostępnienia historycznych oświadczeń jego członków.
Anjinho ma spotkać się z przedstawicielami sądu w połowie września, aby omówić tę sprawę, która wynikła po oficjalnej skardze złożonej przez Investigate Europe. Nie jest jasne, czy decyzja sądu z tego tygodnia o udostępnieniu części wcześniejszych oświadczeń wpłynie na to dochodzenie.
���Śledztwo było pierwszym, które systematycznie przeanalizowało oświadczenia o interesach składane przez sędziów i rzeczników generalnych TSUE oraz porównało je ze sprawami, którymi się zajmowali.
Autorzy projektu IUROPA wyodrębnili dziesiątki tysięcy orzeczeń obejmujących okres od 1/01/2018 do 31/12 2024. Dzięki temu mogliśmy zestawić sprawy, nad którymi pracowali prawnicy, z ich zadeklarowanymi interesami finansowymi. Ostatecznie sporządziliśmy listę dziesiątek potencjalnie problematycznych przypadków.”
⬇️
https://t.co/hOw7IDJIWU
Pięknie podsumowana błyskawiczna kariera @magdasobkowiak w kanale "Dla Pieniędzy".
Aktualnie Pani Sobkowiak jest wiceminister obrony narodowej oraz pełnomocnik rządu do spraw wzmocnienia odporności państwa.
Równolegle do pełnionych funkcji państwowych jest prezesem organizacji pozarządowej (stowarzyszenia) @KobietywCentrum, które jest sponsorowane przez Niemiecki @KASonline.
Niemcy sponsprują organizację, w której są kształtowane liderki polityczne do wyborów w Polsce.
🤡
Parokrotnie byłem świadkiem rozmów holenderskich przedsiębiorców podczas spotkań w ambasadzie i w polsko-niderlandzkiej izbie handlowej. Zastanawiało mnie jedno. Między sobą – bez cienia pogardy czy wyśmiewania – mówili z autentycznym zdziwieniem, jak często Polacy nie potrafią do końca zadbać o własny interes.
A potem robili to, do czego zostali wychowani. Korzystali z okazji. Kupowali firmy, wygrywali kontrakty, prowadzili twarde negocjacje. Nie dlatego, że byli cyniczni. Dlatego, że byli przedsiębiorcami.
Pragnę zauważyć, że pod poniższym wpisem daje się odczuć wyższość intelektualną pomiędzy Silniczkami i Pisowcami.
Ci drudzy dawno już zdążyli się zorientować, że jest życie poza uniwersum kaczyzmu i nie każdy ciągnący łacha z PiS musi być automatycznie tuskoidem.
Świat silniczków jest tymczasem 100 lat za murzynami co potwierdza statystyki mówiące, ��e w tym uniwersum ogląda się jedynie tvn24 i czyta GazoWnie.
Intelektualny 3 świat skazany na totalną zagładę.
@caspar_wanderer@lkwarzecha Ja mam sąsiadów z psami. Wyją od 6 rano, aż do ich powrotu. Nieoszczędza świąt. Bo przecież jak wyjeżdżają to pieska ze sobą nie zabierają.
Czy Polska i Ukraina są skazane na wrogość?
Jeszcze nie tak dawno nasza elitka infantylno-agenturalna i „eksperci” nauczali o federacji czy konfederacji polsko-ukraińskiej, a ci którzy pukali się w czoło uchodzili za „ruskie onuce”. Byłem zaliczany do tej kategorii, ponieważ od samego początku uważałem to za nonseWs. więcej, od początku uważałem, że #Polska i #Ukraina skazane są na wrogość. W 2023 roku napisałem na ten temat artykuł naukowy "Niemcy, Rosja, Ukraina i kwestia polska", który wtedy był „bluźnierstwem”. Nie zmieniłem zdania o jotę, a dziś mam wrażenie, że cały #PiS mówi cytatami z tego tekstu. Dlaczego Polska i Ukraina są skazane na wrogość?
Po pierwsze, ze względu na tożsamość Ukrainy. Fryderyk Engels określiłby ten lud mianem „narodu niehistorycznego”, który nigdy nie posiadał własnego państwa i nie miał politycznej tożsamości, nie posiadał elit, historii i własnych bohaterów. Naród ten rodzi się na naszych oczach w tempie przyśpieszonym i sztucznym. Anglosasi określają taki proces mianem nation-building, czyli sztucznej budowy narodu. Pośpiech w budowaniu jego tożsamości powoduje, że może ona powstać tylko na negacji, wrogości i nienawiści na tle historycznym. Stąd „Bohaterowie UPA”, Stepan Bandera, Andrij Melnyk, etc. – cały panteon ludobójców i zbrodniarzy, którzy nienawidzili Polaków, Rosjan, Żydów i Czechów. Polacy to dawne „pany”; Rosjanie to nieco późniejsze „pany”; Czesi to brakująca ukraińska burżuazja, czyli „wyzyskiwacze”. O Żydach i ich karczmach i kantorkach nawet nie wspomnę. Gdyby naród ukraiński rodził się przez stulecie, to znalazłby własnych bohaterów pozytywnych. Skoro takich nie ma, to buduje tożsamość na teoretykach i praktykach nienawiści. Dlatego Kijów nie chce być naszym przyjacielem, gdyż straciłby prawomocność własnego istnienia, której istotą jest bunt wobec „panów” dawnych i dawniejszych.
Po drugie, Polska nie ma Ukrainie zbyt wiele do zaoferowania. Całą broń już głupio i darmo oddaliśmy. Skarb państwa mamy pusty i zatykany za pomocą pożyczek, więc przelewy do Kijowa siłą rzeczy z rzeki przemieniły się w strumyk. Polska nie posiada potencjału politycznego, ekonomicznego i militarnego, aby stać się gwarantem istnienia Ukrainy wobec Rosji. Potencjał taki posiadają Stany Zjednoczone, ale Donald #Trump uważa tę wojnę za problem, jest zbyt daleko i nie chce już dawać darmo broni. W tej sytuacji pozostają państwa europejskie. Wielka Brytania jest cyniczna i chętnie rzuca swoich aliantów do wojny, ale sama swoich żołnierzy nie wyśle. W dodatku jest skąpa. Zostają zatem #Niemcy, którym wciąż marzy się Mitteleuropa, której Ukraina miałaby być wschodnią flanką. Niemcy wciąż nie mają armii, lecz mają potencjał ekonomiczny i pieniądze. Poza tym Moskwa zawsze się z nimi liczy. Dlatego są jedynym realnym sojusznikiem Kijowa. Potencjał Berlina jest kilka razy większy niż Warszawy, a poza tym napisana na nowo banderowska historia Ukrainy uczyniła z nich sojusznika (którym w praktyce nigdy nie były). Aby przypodobać się Niemcom Kijów już wcześniej uderzał w Polskę, jawnie wspierał przed wyborami KO przeciw PiS. Słowem, za pomocą Ukrainy Niemcy biorą nas w obcęgi od wschodu i zachodu, zmuszając do posłuszeństwa.
Po trzecie, Ukraina koniecznie chce wejść do #NATO i Unii Europejskiej. Już dziś można powiedzieć, że do NATO na pewno nie wejdzie, gdyż dla Władymira Putina wpisana do konstytucji Ukrainy wieczysta neutralność tego państwa jest warunkiem sine qua non podpisania pokoju. Przecież wojna wybuchła w reakcji na publicznie ogłoszony przez Wołodymira Żeleńskiego zamiar akcesji do Paktu Północnoatlantyckiego, wraz z równie publicznie wygłoszoną nadzieją, że NATO pomoże jego państwu w odzyskaniu Krymu i Donbasu. Amerykanie wiedzą, że bez spełnienia tego postulatu pokoju nie będzie, więc nie chcą słyszeć o akcesji i własnym zobowiązaniu do obrony tego państwa. W tej sytuacji pozostaje tylko nadzieja na wejście do Unii Europejskiej. Siergiej #Ławrow wielokrotnie deklarował, że Federacja Rosyjska nie ma nic przeciwko temu. Przyzwolenie potwierdził #Putin, a poparł je Trump (gdyż obydwaj źle UE życzą i liczą na powiększenie panującego w niej chaosu i złodziejstwa). W tej sytuacji Ukrainie pozostaje tylko akcesja do Unii Europejskiej. Czy #UE daje gwarancje bezpieczeństwa? Istniejąca nie. Ale gdyby przyjąć francusko-niemiecki plan federalizacji UE, ze zniesieniem prawa weta narodowego, wspólną polityką zagraniczną i obronną, a docelowo z armią europejską? W takiej sytuacji będąc „w Europie” w konflikcie z Rosją można odwołać się o pomoc do Brukseli i do armii unijnej. O ile z punktu widzenia Kijowa poparcie federalizacji UE jest całkowicie racjonalne, to dla interesów Polski byłoby to zabójcze, gdyż oznaczałoby likwidację suwerennych państw i zastąpienie ich unijnym super-państwem. A tego nie chcemy!
Po czwarte, interesy ekonomiczne Polski i Ukrainy w Unii Europejskiej są dramatycznie sprzeczne. Dla polskiego rolnictwa byłby to Armagedon, gdyż musiałoby konkurować z latyfundiami na czarnoziemach, gdzie pracownikom płaci się groszowe pensje. W dodatku automatycznie zostalibyśmy zapewne tzw. płatnikiem netto. Dostawalibyśmy mniej funduszy europejskich, gdy te szłyby na „odbudowę” Ukrainy, czyli na złote klozety kumpli Wołodymira Żeleńskiego. Wpuszczenie przez Warszawę Ukrainy do UE byłoby samobójstwem, na który KOPiS oczywiście jest gotowy (nie łudźmy się co do weta w tej sprawie, gdyby PiS był przy władzy). Każde nasze sprzeciwy w celu obrony polskich interesów ekonomicznych natychmiast zderzyłyby się ze skrajnie roszczeniową i bezczelną postawą rządu w Kijowie.
I na koniec pytanie: dlaczego skoro ja to wszystko wiedziałem już w 2023 roku, to nie wiedzieli tego Jarosław #Kaczyński i Przemysław #Czarnek aż do czerwca 2026 roku? Albo nie wiedzieli, albo udawali, że nie wiedzą, gdyż realizowali polecenia z Departamentu Stanu. Jeśli nie wiedzieli, to nie nadają się na polityków rządzących krajem. Jeśli wiedzieli, ale realizowali zagraniczne wytyczne, to znaczy, że nie nadają się na polityków rządzących Polską.
Adam Wielomski
Marek Nowakowski, Pan Pisarz, luty 1991, z diagnozą aktualną do dzisiaj:
„Z Gazetą Wyborczą już nie współpracuje. Polityczny kierunek pisma od dawna już mi nie odpowiadał. Uważam wiele poczynań publicystów Gazety z Michnikiem na czele za demagogię chowu postkomunistycznego i od dawna obserwowałem oderwanie się tej grupy od rzeczywistości. Wymyślili sobie świat i chcieli zmusić do swojej fantasmagorii społeczeństwo. A kiedy społeczeństwo zwracało się w inną stronę od razu potrząsali straszakiem antysemityzmu i ciemnogrodu. Że tylko oni mają monopol na światłość, demokrację itd. Dużo zrobili szkody”.
Marc Rubio w końcu zdefiniował lewactwo
„Przemoc lewicy to nie „protest”. To bunt najgorszych przeciwko najlepszym.
To foch słabych, miernot i tchórzy przeciwko silnym, zdolnym i dobrym.
To ci, którzy nie potrafią budować, tworzyć ani osiągnąć niczego wielkiego… i dlatego postanawiają się zemścić na świecie, niszcząc to, co inni wznieśli wysiłkiem, talentem i wizją.
To esencja radykalizmu lewicowego w najczystszej formie.
Niezależnie od aktualnej etykietki: antykapitalista, antyimperialista, komunistka, anarchista, marksista, „progresywna” czy „aktywista klimatyczny”.
DNA jest zawsze to samo.
To pełen jadu resentyment przebrany za „sprawiedliwość społeczną”.
To zgniła zawiść umalowana na „równość”.
To nienawiść do doskonałości owinięta w sztandary „wyzwolenia”.
Ich jedyny talent to niszczenie.
Ich jedyna radość to brudzenie tego, co piękne.
Ich jedyny cel to pociągnięcie wszystkiego w dół, żeby nikt nie świecił jaśniej niż ich własna miernota.
Przez przemoc, terror i cancelowanie próbują nałożyć swoją duchową szpetotę na społeczeństwo.
To nie idealizm. To nie utopia.
To czysty nihilizm z moralizatorskim uśmiechem.
Stary dogmat się mylił: to nie przychodzi od ludzi, którzy marzą o lepszym świecie, ale od tych, którzy nie znoszą, że świat jest lepszy bez nich.
I już mamy tego dosyć.
Cywilizacja nie broni się przepraszając.
Broni się, nazywając wroga po imieniu.
👊
„Mimo to przez 36 lat Polska godziła się na tę dyskryminację i zaspokajała interesy Litwy na wszystkich płaszczyznach, w ramach „partnerstwa strategicznego”, „Międzymorza”, „Trójmorza” czy „wschodniej flanki NATO”. Godziła się, choć przez te dekady to Litwa znacznie bardziej potrzebowa��a Polski niż Polska Litwy.”
👇🏻👇🏻👇🏻
Proste pytanie.
GDZIEŚCIE BYLI?
Z wielką prośbą o komentarz lub udostępnienie, bo to obrzydliwe, co oni wyprawiają...
Obejrzałem ten filmik, w którym jakiś degenerat obraża dziewczynkę z Ukrainy. Obrzydliwe, potworne, mam nadzieję, że to koniec typa, oczywiście w wymiarze ostracyzmu społecznego.
KAŻDY PRZYZWOITY CZŁOWIEK powinien to potępić i na pewno to zrobi.
Ale potem obejrzałem, jak rozrywają szaty nad tą sytuacją ludzie, którzy z przyzwoitością nie mają nic wspólnego. Cyngle i trolle medialne Tuska, jego hejterzy i hunwejbini...
Więc mam do nich prosty komunikat.
GDZIEŚCIE BYLI, OBROŃCY DZIECI???
Gdzieście byli, kiedy wobec 7 LETNIEJ CÓRECZKi NAWROCKIEGO rozpętano gigantyczną (trwającą właściwie do dziś) kampanię hejtu? Którą rozpętała siatka internetowych hejterów i trolli, NA USŁUGACH W��ADZY, powiązana z PRAWĄ RĘKĄ TUSKA, Giertychem? Kiedy tej dziewczynce życzono śmierci, przemocy seks#alnej etc? Oczywiście morda w kubeł... Albo sami się do tego dołączaliście..
I gdzieście byli, kiedy, przy okazji WOŚP, trolle aktywizowane przez Giertycha, raz jeszcze, wiceszefa KO, życzyły, by dzieci pisiorów umierały z powodu braku dostępu do sprzętu od Owsiaka?
A gdzieście byli, gdy szczujnie Tuska rzuciły się na dziewczynkę, która zadała "niewłaściwe" pytanie Uśmiechniętemu Premierowi? Gdy podjeżdżały do jej szkoły i domu, robiły o niej obrzydliwe materiały i artykuły, nakręcały nienawiść? Co skończyło się dla niej ciężkim załamaniem nerwowym i chorobą?
Gdzieście byli, kiedy Hartmany i Giertychy wołały o tym, że rodziny PiSiorów powinny czuć "wstyd za kolaborantów", kiedy ewidentnie nakręcali nienawiść i ostracyzm, który miał uderzyć także w dzieci?
Gdzieście byli, kiedy nakręcona idiotka z GW i OkoPress życzyła, żeby dzieci PiSowców umierały??? A plugastwo to podchwyciły tysiące kont propagandystów i trolli obecnej władzy?
Wtedy mordy w kubeł?
Albo sami się do tego dołączaliście..
Nie jesteście lepsi od tej kanalii, która zaatakowała dziecko. Wiecie co? Jesteście nawet gorsi, z waszą hipokryzją, świństwem, z tym, że gdyby to samo stało się córce kogoś, kto nie kocha waszego mesjasza Tuska, to byście temu klaskali.
Nie ma słów, oddających to, jak obrzydliwi jesteście.
Dawid