@GrzegorzBraun_ zadeklarował, że zagłosuje na Karola Nawrockiego. Wiecie co jest najważniejsze? Nie przekazał głosów swoich wyborców na Nawrockiego. Nie powiedział, że musimy tak samo postąpić jak on. Dlatego, że @KoronyPolskiej jest partią ludzi wolnych!
Dziękuję. Co do zapory na granicy z BY, to gdy ją wybudowano, napisałam, że najgorszym scenariuszem będzie ten, w którym migranci zaczną ten płot po prostu omijać. I tak się stało, przecież od wielu miesięcy działa pełną parą szlak na "pętli bałtyckiej" (z BY przez LV, LT i PL do DE). Dlaczego to najgorszy scenariusz na tym odcinku moim zdaniem? Bo wywaliliśmy kasę na zaporę, która w przypadku masowej migracji działa tylko pozornie. Kolejna sprawa to studenci i pracownicy. Pamiętam, gdy to się dopiero rozkręcało (nie mówię zaczynało, ale rozkręcało na dużą skalę) około 8 lat temu. Miałam okazję obserwować ten biznes naprawdę od środka, będąc konsulem w południowej Afryce. Codziennie wówczas prowadziłam tzw rozmowy wizowe z kandydatami na studia i do pracy w PL. I tak się składa, że Zimbabwe znajduje się w okręgu konsularnym RPA, stąd i tych "studentów" poznałam. Oględnie powiem, iż nie było tak, żebym nie informowała o sprawie tzw. centrali. Spuszczę zasłonę milczenia na to, co do dostałam wówczas w odpowiedzi. Na jedno chcę Państwa uczulić, nie dajcie się zwieźć działaniami pozornymi, których zresztą będzie coraz więcej wraz ze zbliżającym się powoli terminem wyborów. Powszechna jest wiedza o instrumentalizacji procedur migracyjnych przez migrantów, ale mało kto mówi o podobnym procederze stosowanym przez tzw. władze. Masowa legalizowana migracja możliwa jest w mniejszym stopniu dzięki pomysłowości migrantów, a przede wszystkim dzięki takim a nie innym przepisom prawnym. I nie należy tu tylko brać pod uwagę wszelkich przepisów związanych z cudzoziemcami z ustawą o cudzoziemcach na czele, ale np. też ustawę o obywatelstwie polskim. Druga sprawa, przed którą bym przestrzegała to uleganie szczuciu na migrantów. To prawda, że często są to ludzie nam obcy kulturowo i niekoniecznie życie obok siebie jest łatwe i przyjemne, ale tu trzeba mieć na uwadze fakt, iż w zdecydowanej większości przypadków mowa o ludziach przebywających w naszym kraju legalnie. Po której stronie jest zatem problem? No właśnie.
@tsukinimuragumo Sam przechodziłem to piekło. Nie poddawaj się.... Jeszcze będzie dobrze :) Nie bój się poprosić kogoś o pomoc. Najgorszą rzeczą jest ukrywanie tego problemu przed innymi. Ściskam najmocniej🙂
@M_Christo1410 Ja też przyjmowałem leki z grupy SSRI. Również czuję się "wykastrowany", ale biorąc pod uwagę w jakim fatalnym stanie(psychicznym) się znajdowałem, nie miałem wtedy innego wyjścia.
Minął rok od mojego upadku. Ja byłem w takiej dupie, że uwierzcie mi, nie chciało mi się żyć. Podjąłem debilną decyzję i próbowałem się targnąć na swoje życie. I naprawdę z moich ust hasło "nigdy się nie poddawaj" powinno wybrzmieć mocniej! Nigdy się nie poddawajcie! Błagam!
@BNBNewsy Wiem, że żydzi mają wiele tych zasad, ale w tym przypadku podejrzewam, że jest to parodia. W ogóle mnie ciekawi, że po rozsypaniu kawy powiedział, że zaraz to posprząta. Przecież w szabat nie można wykonywać pracy.