Nie uwierzysz Bożenko, co mi się przydarzyło. Rok temu, co ja mówię, ponad rok temu, zimno jeszcze było, chciałam iść na gastroskopię. Nie miałam oczywiście czasu, żeby pojechać do szpitala, żeby się zarejestrować, posłem jestem, wiesz przecież, mam tyle ważnych zajęć. Te spotkania, ustalenia, głosowania, sama wiesz jak to jest. Zadzwoniłem więc do Grażynki, znasz ją, jest u nas w kole KO, ona pracuje w szpitalu, więc poprosiłam ją, żeby mnie zarejestrowała i zapomniałam o sprawie.
Dzwonią do mnie po kilku tygodniach i mówią, że mam przyjść w sobotę na badanie. To poszłam. Ale niezadowolona. Myślę sobie wtedy, że powinni być mi wdzięczni, że w ogóle przyszłam, sobota przecież była. Dzień wolny. Pazurki musiałam przez to przełożyć na inny dzień. Kupa zamieszania, mówię ci.
Mija trochę czasu i dostałam list ze szpitala. Wyobraź sobie, że te świnie napisały mi, że się w jakąś kolejkę wepchnęłam, i że mam tak nie robić. Co za ludzie, myślę sobie. Od razu mnie gorąc taki uderzył. To ja tyle razy w ich sprawie interweniowałam, tyle pism napisałam, a ci mnie teraz straszą? Pouczają mnie? Mnie, posłankę na Sejm?! Niewdzięcznicy, mówię ci Bożenko, prawdziwi niewdzięcznicy. Myślę sobie, że tak tego im na pewno nie zostawię. I ile pism ja potem napisałam, żeby sami się tłumaczyli, żeby sami zobaczyli jak to jest. No, masz rację, to wtedy właśnie Grażynce problemy w szpitali robili, to właśnie o mnie im chodziło!
Zapomniałam już o sprawie i wczoraj, słuchaj, dzwoni telefon, odbieram, a tu dziennikarz z tych mediów pisowskich. I pyta się mnie o to badanie. Mówię, że oddzwonię, rozłączam się i pytam się mojego Romana, co ma zrobić. Bo wiesz, jest afera o szpitale w tej Warszawie. A ten, żebym się do niczego nie przyznawała. I nie uwierzysz. Oni to wszystko słyszeli, bo nie udało mi się rozłączyć. Wiesz jakie te telefony teraz robią, lustra takie wielkie, nie nadążysz za tym. No i pytają się mnie, kto mi tak doradza, jak w szoku, zupełnie zgłupiałam, mówię, że przypadkowy petent. Nie chciałam Romana sprzedawać i się teraz głupole śmieją się ze mnie.
No ale o czym to ja miałam mówić. Dzisiaj rano wstaję, robię kawę, włączam telewizor i widzę siebie. Że niby się do jakiejś kolejki wepchnęłam. Widzisz jacy bezczelni? Ja przecież trzy tygodnie czekałam aż. A ci mówią, że dwa lata powinnam. Jak dwa lata?! Ile to można czekać. Zresztą ja im nie wierzę w żadne dwa lata, wszystkie moje koleżanki z KO czekają najdłużej, ale to już naprawdę najdłużej trzy tygodnie. A ci, że dwa lata. Absurd jakiś! Kto by czekał jakieś dwa lata! Słyszałaś, żeby ktoś tyle czekał? Nie, no właśnie.
Tłumaczę im, że normalnie w kolejce trzy tygodnie czekałam, że czasu nie miałam się rejestrować, że Grażynka wszystko załatwiła, że ja o niczym nie wiem, że wdzięczni mi powinni być, że przyszłam w tę sobotę, bo przecież mogłam nie przyjść i by termin zmarnowali. Ale nic do nich nie trafia, zupełnie nic. Powariowali w tych Internetach już zupełnie, mówię ci Bożenko.
I teraz afera wielka, sam Kierownik ma się tym zająć. Boję się trochę, bo patrz Bożenko. Zaraz wakacje, potem wrzesień, Wszystkich Świętych, Wigilia, Nowy Rok i znowu te wybory. Szybko zleci, może zapomną? Ale z drugiej strony, sama nie wiem, Tomka Lenza też bez powodu przecież wywalili. To może i mnie? Co myślisz Bożenko? Co Kierownik zrobi?
Zaproszenia na Konferencję do Gdańska były wspólnie podpisane przez premiera Tuska i prezydenta Zelenskiego.
Obaj mieli więc być gospodarzami i przyjmować gości. Prezydent Ukrainy, mimo zaproszenia już gości, rezygnuje z udziału i wystawia tym samym premiera Tuska na pośmiewisko.
Nie mam żadnej satysfakcji z tego, że Premier Rzeczypospolitej jest upokarzany na arenie międzynarodowej. W przypadku tego premiera nie jest to niestety pierwszy raz.
Zełenski zrobił idiotów z tych wszystkich polskich polityków, którzy symetryzowali zamiast stanąć - w tak oczywistej sprawie - po stronie prezydenta Nawrockiego.
🇵🇱 🇺🇦 🏗️ Dodatkowa uwaga ode mnie: polski biznes budowlany b. ostrożnie sonduje rynek ukraiński, ale robi to raczej na własną rękę, bez silnego wsparcia państwa, które kompletnie nie potrafi uprawiać dyplomacji ekonomicznej. Polscy politycy pohukują w mediach do własnych elektoratów, ale w realnych warunkach są ekstremalnie mało skuteczni. Choć od czasu do czasu zdarzają się pozytywne niespodzianki. To jednak wyjątki, które tylko potwierdzają smutną regułę.
#Polska #Ukraina #biznes #giełda #budownictwo
@RadaHrda@Vit_Ovchar Kompletna bzdura. A jaki to kraj był okupowany? Carska Rosja której juz nie było? Austro-Wegry? Akcja Wisła, gdzie zamieniono biedne domki w Bieszczadach na murowane, porządne poniemieckie.
Zamiast refleksji służącej ukraińsko- polskiemu pojednaniu, to ten bufon i propagator banderyzmu straszy i uderza w Polskę oraz w nas ! https://t.co/qJbPDJxFgj
- Я думаю, что мы не дорабатываем.
Нужно объявить Польше войну.)
Вот так будет очень похоже на 100 лет назад.
Правда и конец будет тот же, но, видимо, нам этого очень хочется.
Вишневое мортидо.
-Вы заметили, что каждая власть в Украине начинает по-разному, а заканчивают они всегда одинаково - политическим самрубийством?..
Это потому, что все эти люди власти - случайные люди во власти.
Получив исторический шанс, власти не знают, как ими распорядиться, устают от самих себя и начинают педалировать единственный инстинкт, который у них остаётся - тягу к смерти.
@liz_poli@Slava_Varenia 🤣🤡 Co tu się dzieje. Nawrocki się wam śni? Macie swój kraj, z PKB per capita jak w Afryce przez korupcję. Od Polski się odczepcie.
🇵🇱 🇺🇦 Dla mnie to sytuacja wręcz kuriozalna.
To elity ukraińskie nie są dziś zainteresowane budowaniem bliskich relacji z Polską, mimo to liczni liderzy opinii po naszej stronie (!) formułują histeryczne apele do polskich polityków (!), by ci za wszelką cenę ratowali i podtrzymywali wzajemne więzi.
Tymczasem to nie Polska dziś osłabia stosunki polsko-ukraińskie. Od dłuższego czasu robi to Ukraina. Część tych apeli trafia więc pod niewłaściwy adres.
#Polska #Ukraina
Taki typowy sowiecki standardzik - wpierw Zelenski eskaluje, potem przeciąga i odrzuca jakiekolwiek propozycje "kompromisu", by na końcu zwyczajnie kłamać, że "on to chciał się porozumieć, ale tamci nie chcieli".
I powiedzmy ze sowiecki mental Zelenskiego jeszcze rozumiem, ale że nasi geniusze z Platformy powtarzają za Ukraińcami jak najęci to nie.
@vokinburt_avia@punished_karlik Radzieckie samoloty z Niemiec? Kompletne bzdury. MiGi są pełnowartościowe. Macie lepsze? F-16 w wersji A/B które wam dał zachód, bo nie opłaca się ich modernizować? One są podobne. Tyle, że nie musielibyście pilotów szkolić latami. Wasz problem.
@VsimPohuy Czyli dokonali czystki etnicznej na 100 tysiącach kobiet i dzieci. Metodami których Europa nie widziała od średniowiecza. Byli beznadziejnymi żołnierzami. Przegrywając z polskim wojskiem niemal każdą bitwę. Albo uciekając. A potem poszli walczyć z Rosjanami. I mamy milczeć?
Twierdzenia Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że Prezydent RP Karol Nawrocki nie chciał z nim rozmawiać, by wyjaśnić sprawę nadania jednostce wojskowej imienia „bohaterów” UPA nie znajdują pokrycia w faktach.
Najpierw strona ukraińska proponowała rozmowę telefoniczną obu prezydentów. Ostatecznie, nie doszło do niej z powodu braku reakcji Prezydenta Zełenskiego.
Ze strony współpracowników Prezydenta Ukrainy pojawiła się także propozycja spotkania obu prezydentów. Ustalono datę i godzinę. Nie doszło do niego, bo ze spotkania zrezygnował Prezydent Wołodymyr Zełenski.
To oznacza, że ze strony władz Ukrainy nie było gotowości do zmiany nazwy jednostki wojskowej noszącej imię zbrodniarzy spod znaku UPA. Była wyłącznie gra na czas.
Tyle fakty.
Nie możemy nie być partnerami ani przyjaciółmi z Polakami, ponieważ jesteśmy sąsiadami - powiedział w ukraińskiej telewizji Wołodymyr Zełenski.
https://t.co/YVpeiTQpOi https://t.co/hl6h4hXgcf