Żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️
13 października 1984 r., podczas powrotu Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki z Gdańska, Komando Śmierci z IV Departamentu MSW urządziło zasadzkę w okolicy Olsztynka / Woli Rychnowskiej (między Ostródą a Olsztynkiem).
kpt. SB Grzegorz Piotrowski (w towarzystwie Waldemara Chmielewskiego i Leszka Pękali) rzucił kamieniem w szybę auta, chcąc spowodować wypadek.
SB-ecy mieli przy sobie m. in. worki z kamieniami, łopaty, kominiarki, taśmy, linki i kanister z benzyną.
Była to pierwsza nieudana próba zabójstwa Księdza Jerzego.
Komuniści zawsze przeraźliwie bali się PRAWDY a Ksiądz Jerzy głosił PRAWDĘ i tylko PRAWDĘ. 27 V 1984 r. : "Prawda i męstwo to wartości bardzo ważne w życiu każdego człowieka, a zwłaszcza w życiu chrześcijanina. A żyć w prawdzie, to być w zgodzie ze swoim sumieniem. Nie służy rozwojowi prawdy kłamstwo i półprawdy płynące szeroką rzeką w środkach masowego przekazu. Nie służy rozwojowi prawdy cenzura. Życia nie da się oszukać".
Jaruzelski z Kiszczakiem nie mogli dłużej pozwolić na działalność Niezłomnego Kapłana nie tylko dlatego, że głosił PRAWDĘ ale przede wszystkim dlatego, że stawał się z biegiem czasu postacią IKONICZNĄ. Kondukt pogrzebowy zamordowanego przez MO, maturzysty Śp. Grzegorza Przemyka, który liczył 60 000 Polaków, prowadził Ksiądz Jerzy Popiełuszko.
Miesiąc przed Męczeńską Śmiercią, Ksiądz Jerzy zaczął lawinowo otrzymywać anonimy :
„Będziesz wisiał na krzyżu !".
"Zostaniesz bohaterem narodowym numer dwa - po Przemyku !".
"Wy, świeccy macie prawo się bać - tłumaczył doktor Janiszewskiej. - Ale nam, kapłanom, nie wolno.
- Jurek, oni ci nie darują, oni cię zabiją ! - powiedziała mu kiedyś.
W odpowiedzi usłyszała :
- Czasami przez śmierć można więcej powiedzieć niż za życia".
Śp. dr Barbara Jarmużyńska-Janiszewska - osobista lekarka Księdza Jerzego. Zmarła nagle przed laty, tuż przed kluczowym przesłuchaniem jej przez prokuratorów IPN.
Pan prokurator Andrzej Witkowski, człowiek który posiada największą wiedzę o Męczeńskiej Śmierci Księdza Jerzego :
Ministerstwa Sprawiedliwości, już w 1991 roku wykluczono, aby bieg zdarzeń po uprowadzeniu Księdza przebiegał w taki sposób, jak przyjął sąd w Toruniu w wersji oficjalnej, jakoby jego zwłoki wrzucono do Wisły na tamie we Włocławku już po upływie dwóch godzin od momentu uprowadzenia. Ten stan rzeczy został dowodowo uzupełniony i ugruntowany w 2004 roku w toku postępowania, które prowadziłem w strukturach IPN. Zebraliśmy wówczas dowody niezbicie świadczące o tym, że zwłoki księdza wrzucono do wody 25 października 1984 roku, około północy. Wywieziono go do bunkrów w Kazuniu Polskim i przez kilka dni stosowano wobec niego naciski psychiczne i zapewne fizyczne, usiłując wymusić zgodę na współpracę ze służbami. W kolejnych godzinach uwięzienia ksiądz podupadał na zdrowiu. Kiedy porywano go 19 października wieczorem, już wtedy miał gorączkę i nie czuł się dobrze. Nie miał ze sobą leku, który przyjmował codziennie. Był przetrzymywany w nieludzkich warunkach, w lochu, w zimnie i dużej wilgotności, w wyczuwanej w powietrzu stęchliźnie. Funkcjonariusze państwa komunistycznego nie chcieli, by przedwcześnie z ich - rzecz jasna - punktu widzenia, „nie zabrał się”, jak mawiali w branży. Wciąż liczyli na to, że nakładające się uciążliwości, naciski, w końcu wyszukane bicie, szantaż i wymyślne groźby spowodują, że ich ofiara w końcu ulegnie. Nie „pracowali” nigdy wcześniej nad kimś, kogo prędzej czy później nie przekonali do swoich racji.
Dysponowali arsenałem metod i środków z górnej półki. Ginące w oczach zdrowie Księdza musieli podtrzymywać jeszcze przez jakiś czas. Ten wzgląd zdecydował, że 21 października 1984 r. do lekarki księdza, czyli do mieszkania doktor Barbary Jarmużyńskiej – Janiszewskiej w Warszawie przyszli w mundurach funkcjonariusze MO. Żądali sporządzenia listy leków, które przyjmował Ksiądz".
por. SB Leszek Pękala :
”Księdza zabrali ci wojskowi nyską. Pojechali do Kazunia. Tam go zatłukli po sześciu dniach tortur”.
Prokurator Witkowski :
"Pękala mówił prawdę. Później wyszło na jaw, że trzech porywaczy sprowadzono do roli tak zwanych słupów".
Tuż przed porwaniem Ksiądz Jerzy powiedział do swojej Mamy :
"-Mamo, nie martw się. Jeśli mnie, nie daj Boże, coś się stanie, to przecież Staszek mnie zastąpi".
Staszek...Śp. Ksiądz Stanisław Suchowolec, heroicznie kontynuował Misję Księdza Jerzego przez 5 lat.
W 1989 r. "Komando Śmierci" z IV Departamentu MSW oświadczyło :
"Zdechniesz jak Popiełuszko !" i zamordowało Śp. Księdza Suchowolca.
Wszystkie osoby które próbowały wyjaśnić śmierć Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki "zginęły" w niewyjaśnionych okolicznościach lub zostały zgładzone.
Taki los spotkał :
w 1992 r...Śp. Tomasz Popiełuszko.
w 2000 r...Śp. Danuta Popiełuszko.
Oboje zostali zamordowani przez wstrzykniecie alkoholu do krwi.
https://t.co/uYX0ELDkuR
Mało znany fakt, w rozmowach ekspertów Kancelarii Prezydenta z Komisją Wenecką - zaproponowaną przez Komisję - tłumaczką miała być pani p. M. Fitas-Czuchnowska, prywatnie żona p. W. Czuchnowskiego z Gazety Wyborczej.
Na wniosek KPRP została wyłączona z tych konkretnych rozmów.
Ale pan Wojciech Sadurski członkiem Komisji pozostaje.
Oj, Wąski… gdybyś Ty choć raz przeczytał Konstytucję i znał je przepisy…
Zacznijmy od art. 133 Prezydent mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli w innych państwach…
A może art. 87 źródła prawa i próżno szukać tam opinii z Berlina, Brukseli czy innych zacnych komisji zagranicznych..
Możemy też przypomnieć wam art. 7 mówiący o tym, że powinniście działać na podstawie i w granicach prawa…
Poniżej Konstytucji są jeszcze ustawy i ich przepisy, na przykład taki, który mówi o składaniu przysięgi wobec Prezydenta a nie kolumny…
Nazbierałoby się wam tych przepisów. Niebawem to niezależna prokuratura zbada. Najpóźniej za rok.
Jutro ma miejsce bardzo ważna konferencja w PE. Będę miał zaszczyt brać w niej udział- jeśli tylko dostępna będzie transmisja to udostępnię ją do śledzenia 🙂
Jest ogromne parcie brukselskich elit, żeby wojna na Ukrainie trwała, aby dalej wyprowadzać i rozkradać transferowane tam gigantyczne pieniądze❗
Pani redaktor te słowa się nie spodobały, ale mówię jak jest i nie dam sobie przerwać ☝️
Shalom @IsraelinPoland ! Guten Abend @Amb_Berger !
Państwo mnie kojarzycie ??? Znamy się jak łyse konie od lat 😉 !
Chciałam Państwa @IsraelinPoland zapytać czy wy macie jakąś niepisaną umowę z Niemcami ❓❓❓
Dzisiaj mija pewna rocznica...a wasze konta MILCZĄ jak zaklęte. Jestem ZSZOKOWANA !
ACHTUNG ❗️ ACHTUNG ❗️
13 października 1941 r. w Krynicy (Bad Krynica) rozpoczęła się konferencja niemieckich lekarzy i pracowników służby zdrowia z Generalnego Gubernatorstwa (ok. 100 uczestników). Przewodniczył jej dr Jost Walbaum, kierownik Wydziału Zdrowia w rządzie GG (w randze zbliżonej do ministra zdrowia na tym terenie).
dr Jost Walbaum :
„Są tylko dwie drogi : albo skazujemy Żydów w getcie na śmierć głodową, albo ich likwidujemy. Mamy tylko jedno zadanie : żeby naród niemiecki nie został zarażony i zagrożony przez te pasożyty. Do tego celu każdy środek jest właściwy.”
Słowa te spotkały się z wielkim aplauzem.
Po wojnie dr Walbaum mieszkał w Hannoverze i praktykował jako lekarz homeopata.
A tak w praktyce wyglądała polityka "zdrowotna" dr Walbauma ⬇️
19 VIII 1942 r. Niemcy wraz Ukrainische Hilfspolizei czyli tzw. "Trawniki-Männer" ( wachmanami z obozu szkoleniowego SS w Trawnikach) rozpoczęli ZAGŁADĘ : - Getta w Otwocku.
- Zakładu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych "Zofiówka".
- Sanatorium Żydowskiego Towarzystwa Przeciwgruźliczego "Brijus".
- Towarzystwa Opieki nad Sierotami i Dziećmi "CENTOS".
Akcja rozpoczęła się rankiem (ok. godz. 6). Getto otoczono. Niemcy i ich pomocnicy wypędzali Żydów z domów, grożąc spaleniem dzielnicy. Ludność spędzono na plac przy stacji kolejowej (ul. Górna i okolice). Do wieczora załadowano ok. 50 wagonów towarowych 7 000 do 10 000 osób i wywieziono do Obozu Zagłady Treblinka II, gdzie zostali zagazowani. Równocześnie na miejscu mordowano tych, którzy nie mogli iść, ukrywali się lub stawiali opór. Szacunki ofiar rozstrzelanych 19 sierpnia wahają się od ok. 440 do ok. 1000–3000 (w tym w lesie przy ul. Reymonta). W kolejnych 4 tygodniach (do września/października) Niemcy wyszukiwali i zabijali ukrywających się Żydów - łącznie na terenie Otwocka i okolic zginęło ok. 2 000 - 3 000 osób.
Ukraińcy wjechali na teren getta ok. godziny 7. Całe getto było już otoczone. Razem z Niemcami zmusili Żydów do udania się na miejscowy Umschlagplatz. Po drodze strzelali do bezbronnych Żydów a kiedy zabrakło im amunicji, mordowali Ofiary saperkami i kolbami karabinów. W ośrodku CENTOS wszystkie dzieci zamordowano od razu.
Calek Perechodnik :
"Środa - 19 sierpnia 1942 roku, dzień zagłady nadszedł. Jakże bym chciał wiernie i dokładnie opisać ten dzień, opisać tak plastycznie, żeby każdy był w stanie uzmysłowić sobie, jaką gehennę przeżyli ludzie w ten przeklęty dzień, gdy nagle przekonali się, że się dali oszukać. Pierwszą ofiarą była doktorowa Glikmanowa, mieszkająca tuż przy szlabanie warszawskim. Miła, śliczna, lekarka-dentystka, matka dwojga dzieci. Wyszła spokojnie na ulicę, chcąc pokazać Ukraińcom świadectwo, że jest dentystką w ogóle, a policji żydowskiej w szczególe. Z miłym uśmiechem wyciągnęła rękę ze świadectwami, padł strzał w głowę, już nie żyła. Roboty Niemcy w ogóle nie mieli, przede wszystkim udali się na żydowski komisariat. Ukraińcy zaś raz w raz strzelają. Nie ma tu żadnych strzałów w powietrze. Każdy strzał oddany jest w głowę człowieka i to z odległości nie większej od dwóch metrów. Ludzie padają, mózgi pryskają, krew się leje".
Christopher R. Browning - "The Origins of the Final Solution : The Evolution of Nazi Jewish Policy".
"Yad Vashem’s Online Guide of Murder Sites of Jews in the Former USSR".
"The United States Holocaust Memorial Museum Encyclopedia of Camps and Ghettos, 1933–1945, Volume II".
Calek Perechodnik - "Spowiedź".
Na zdjęciu najbardziej nawiedzone miejsce w Polsce.
Jeden z budynków opuszczonego Zakładu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Żydów „Zofiówka”.
https://t.co/uYX0ELCMFj
Kolejna afera w koalicji. 10 lat więzienia dla wiceszefa MSZ? Bartoszewski traci grunt pod nogami https://
Dymisja wisi na włosku. Władysław Teofil Bartoszewski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych z ramienia PSL, może wkrótce pożegnać się ze stanowiskiem w rządzie Donalda Tuska. Po zrzeczeniu się immunitetu prokuratura ma otwartą drogę do przedstawienia mu ciężkich zarzutów sprzeniewierzenia milionów złotych. Sam polityk niespodziewanie udał się na dwutygodniowy urlop, a koalicjanci już dzielą jego fotel.
https://t.co/IzEpHehCng
Pani prof . Barbara Engelking :
"A to, co zwykle uważamy za złe, czyli wydanie kogoś na śmierć, było nagradzane. Dostawało się kilo cukru, butelkę wódki i ubrania po zabitym".
Każdą "butelkę wódki" i każdy "kilogram cukru" nam "policzyli". Ale o własnych grzeszkach NIE PAMIĘTAJĄ ❗️
Klasyczna Anatomia KŁAMSTWA czyli zdjęcie 3 uciekinierów z "SS-Sonderkommando Sobibor" ze strony "Ghetto Fighters House Museum", podpisane : "Mosze Bachir i dwie nieznane osoby"
Te "nieznane osoby" to bracia Dawid i Yozik Serczuk którzy "zginęli z rąk leśnej bandy (czytaj : AK/NSZ) w 1944".
A jak było NAPRAWDĘ ❓❓❓⬇️
Dawid Serczuk - wstąpił do UB i z wyroku Polskiego Podziemia został zlikwidowany.
Yozik Serczuk - wstąpił do LWP. W 1950 r. wyjechał do Izraela. Tam służył w armii izraelskiej, osiedlił się w Tel Awiwie (dzielnica Yad Eliyahu), prowadził biznes. Otrzymał izraelskie odznaczenia, w tym medal „Bojowników z Nazizmem” od premiera Leviego Eszkola (1967) oraz medal „Bojowników Państwa” (1968). Zmarł w Tel Awiwie 6 listopada 1993 r.
https://t.co/uYX0ELDkuR
@Jowita_W_ Kołodziejczak ma tak słabą psychikę, że tylko patrzeć jak będzie sypał…
On z takich co na dno sami nie idą… wszystko opowie… z kim, gdzie, kiedy…
To nie jest facet… to zwykła pizda…
Wystarczy poczekać…