Smsik od mamy,milutko.Kontekst jest taki,że tata kupił kiedyś wzmacniacz na złomie taki o którym marzył w młodości. Na poczatku roku wziąłem się za niego i zaczął grać,kupiłem przejściówki żeby można było sobie słuchać z telefonu,ogarnąłem go wizualnie i taki prezencik wyszedł.
Lekki update:Od tamtej pory się nie widzieliśmy.Nie możemy się zgrać na jakieś spotkanie niby coś piszemy i mamy w planach spotkanie ale czasami mi odpisuje po 2 dniach xd,nic nie ogarniam.Druga randka po 2 miesiącach nieźle