Szczególnie ta grafika powinna być do znudzenia udostępniana i objaśniana młodym ludziom! Walczmy z plagą faszyzmu, szczególnie pośród młodych! #JestemDumnyzPolski 🔥💪🏻🇵🇱♥️✌️🫶
Kochani, obserwujcie teraz wszystkie press *****. Wszystkie presstytuły pominą temat albo zmarginalizują. Przypomnijcie sobie Szpital Południowy i aferkę na niecały milion złotych. Tu okradziono Polaków na ponad 300 milionów, są ślady służb rosyjskich i nielegalne finansowanie degeneratów z patoprawicy, może też zablokowanie ustawy za pieniądze.
TOP 10 największych kłamstw Bartosza Lewandowskiego
Adwokat Bartosz Lewandowski jest niewątpliwie nieodłącznym elementem pisowskiego układu w polskim wymiarze sprawiedliwości. Ostatnio dostał darmowy czas reklamowy w większości mediów na chwalenie się kolejnym kontrowersyjnym działaniem. Zapowiedział, że złoży do sądu wniosek o wezwanie Premiera Donalda Tuska jako świadka na okoliczność, że jego klient Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu. Wcześniej Premier przekazał dziennikarzom, że służby zaprzyjaźnionego państwa potwierdziły, że na 99% Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu. Teza Bartosza Lewandowskiego, w tłumaczeniu na prosty język, brzmi: „skoro zbiegły przestępca uciekł poza obszar Unii Europejskiej, to należy zaprzestać jego ścigania”. Innymi słowy żąda nagrody dla swojego klienta za udaną ucieczkę przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
To nie jest pierwszy przypadek, gdy Bartosz Lewandowski manipuluje i wprowadza w błąd opinię publiczną. Wielokrotnie w przeszłości przekraczał granice określone w Kodeksie Etyki Adwokackiej oraz w przepisach Kodeksu Karnego. Wciąż pozostaje bezkarny. Pamiętajmy, że on nie ma prawa pomagać przestępcom w organizowaniu ucieczek z Polski, ani pomagać im na różne sposoby, gdy są już zbiegami przebywającymi za granicą.
Zrobiliśmy subiektywne zestawienie dziesięciu największych kłamstw tego adwokata, jako pełnomocnika Marcina Romanowskiego. Z ostro��ności procesowej wyjaśniamy, że chodzi o jego najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi, które nie miały pełnego potwierdzenia w stanie faktycznym i przepisach prawa. Słowo „kłamstwo” to swego rodzaju skrót myślowy.
1. „Wyjazd Romanowskiego na Węgry był związany z działalnością naukową”, Romanowski „nie uciekł”
7 października 2024 Lewandowski tłumaczył pobyt Romanowskiego na Węgrzech wcześniej zaplanowaną „działalnością naukową” i twierdził, że wyjazd nie był związany z tokiem postępowania. Kilka tygodni później Romanowski nie przebywał już po prostu na zagranicznym wyjeździe, został objęty poszukiwaniami, prokuratura skierowała wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) a w grudniu 2024 Węgry udzieliły mu ochrony międzynarodowej. W 2026 sąd wydał kolejny ENA, wskazując na aktualność przesłanek zatrzymania.
Narracja Lewandowskego bardzo szybko zderzyła się z rzeczywistością procesową.
2. „Romanowski nie może być ponownie zatrzymany”
Po decyzji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z października 2024 Lewandowski stanowczo twierdził, że ponowne zatrzymanie Marcina Romanowskiego pod tymi samymi zarzutami jest niedopuszczalne. Nie była to oczywista konsekwencja prawna. Prawdziwe autorytety prawnicze oceniały sytuację w inny sposób - immunitet nie oznaczał, że po jego ustaniu nie można ponownie prowadzić postępowania i przedstawiać tych samych zarzutów.
Być może bardzo mocna teza prawna Lewandowskiego, nie była kłamstwem, lecz przedstawianie bardzo spornej interpretacji jako pewnika było co najmniej nieuczciwe.
3. Romanowski „przeszedł bardzo poważną operację”
Chodziło o grudzień 2024, konkretnie o sprawę niestawiennictwa Marcina Romanowskiego na posiedzeniu aresztowym 9 grudnia 2024. Rano Lewandowski poinformował, że Romanowski „przeszedł bardzo poważną operację” i przedłożył sądowi dokumentację lekarską. Po wyjściu z sądu powiedział znacznie mocniej, że Romanowski miał „bardzo poważne powikłania zagrażające nawet życiu” oraz że doznał istotnego krwotoku, który sprowadził stan zagrażający życiu. W kolejnych dniach Lewandowski podtrzymywał tę wersję. 19 grudnia 2024 nadal twierdził, że informacja o zagrożeniu życia była „absolutną prawdą” i że Romanowski korzysta z pomocy medycznej w związku z operacją.
Kilka dni później okazało się, że 4 grudnia 2024 Marcin Romanowski przeszedł planowany wcześniej zabieg korekty przegrody nosowej. Nie była to w żadnym wypadku operacja ratująca życie. Bartosz Lewandowski nie mówił prawdy.
4. „Postępowanie nie może być dalej prowadzone. Musi być umorzone”
Chodzi o wypowiedź Lewandowskiego z 2 października 2024, po decyzji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy o uchyleniu Romanowskiemu immunitetu. Pamiętajmy, że Romanowski został zatrzymany i przedstawiono mu zarzuty w lipcu 2024. Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił zastosowania wobec niego aresztu, uznając, że przysługiwał mu immunitet ZPRE. Lewandowski argumentował, że po późniejszym uchyleniu immunitetu nie można już naprawić wcześniejszej wadliwej czynności przedstawienia zarzutów, lecz całe postępowanie przeciwko Romanowskiemu powinno zostać umorzone. Prokuratura nie umorzyła postępowania, tylko kontynuowała sprawę po uchyleniu immunitetu.
Lewandowski zastosował bardzo kategoryczną interpretację skutków orzeczenia sądu, do czego nie miał żadnych uprawnień.
5. „Mamy do czynienia z prawomocnym orzeczeniem, które potwierdza bezprawność pozbawienia wolności”
Lewandowski po decyzji Sądu Okręgowego mówił, że orzeczenie potwierdza bezprawność pozbawienia wolności Romanowskiego. Sąd rzeczywiście utrzymał odmowę aresztowania, ale sednem rozstrzygnięcia był immunitet ZPRE. Z tego nie wynikało automatycznie, że każde wcześniejsze działanie organów było bezprawne w każdym znaczeniu, ani tym bardziej że cała sprawa karna była pozbawiona podstaw. To było retoryczne rozszerzenie zakresu orzeczenia.
6. „Zarzuty są jedynie hipotezą”
W grudniu 2024 Lewandowski mówił, że zarzuty wobec Romanowskiego są „jedynie hipotezą”, ponieważ nie zostały potwierdzone prawomocnym wyrokiem. To jedna z ulubionych sztuczek erystycznych stosowanych przez nieuczciwych adwokatów. Twierdzą oni, że nie wolno mówić o przestępstwach ich klientów (nawet przed sądem), bo nie zostali oni prawomocnie skazani. Ten bardzo pokrętny przekaz ma dotrzeć do opinii publicznej i do potencjalnych świadków.
Formalnie oskarżony/podejrzany rzeczywiście korzysta z domniemania niewinności. Ale tu odbiorca ma odnieść wrażenie, że skoro nie ma wyroku, to nie istnieje materiał dowodowy uzasadniający podejrzenia. Prokuratura wskazywała na zeznania świadków, wyjaśnienia współsprawców, dokumentację i zabezpieczone nośniki danych jako podstawę zarzutów.
7. „Prokuratura nagle dokleiła dodatkowy zarzut”
W październiku 2024 Lewandowski mówił, że prokuratura „dokleiła sobie” dodatkowy zarzut przywłaszczenia mienia o wartości ponad 30 mln zł. Samo rozszerzenie lub zmiana zarzutów w toku postępowania nie jest jednak czymś nadzwyczajnym. Aby określenie „dokleiła” było opisem faktu, trzeba byłoby wykazać, że zarzut został dodany bez podstawy prawnej lub procesowej. Lewandowski zastosował politycznie i medialnie sugestywną retorykę, zamiast rzetelnej informacji.
8. „Immunitet oznaczał konieczność natychmiastowego wypuszczenia Romanowskiego”
W lipcu 2024 Lewandowski informował, że przewodniczący ZPRE uznaje, iż Romanowski jest objęty immunitetem i powinien być natychmiast wypuszczony. Sąd rzeczywiście odmówił wówczas zastosowania aresztu, powołując się na immunitet. To jednak nie oznaczało końca sprawy. W październiku ZPRE formalnie uchyliło immunitet, umożliwiając prokuraturze dalsze czynności. Trafna część argumentacji została przedstawiona tak, jakby definitywnie zamykała sprawę.
9. Narracja, że kolejne decyzje sądowe „masakrują” prokuraturę i dowodzą politycznego sterowania
Była to prywatna interpretacja przedstawiana w sposób bardzo kategoryczny.
Po uchyleniu pierwszego ENA w grudniu 2025 Lewandowski przedstawiał decyzję Sądu Okręgowego jako druzgocącą dla Prokuratury Krajowej i wskazującą na polityczny wpływ na śledztwo. Problem w tym, że uchylenie ENA nie jest równoznaczne z prawomocnym stwierdzeniem, że całe śledztwo było politycznie sterowane. Co więcej, w lutym 2026 wydano nowy ENA, a sąd uznał, że nadal istnieją przesłanki zatrzymania Romanowskiego.
10. Zarzut „ręcznego wyznaczenia” sędzi Izabeli Ledzion
To był poważny zarzut wymagający dowodów, których Lewandowski nigdy nie przedstawił.
W styczniu 2026 Lewandowski zakwestionował wyznaczenie sędzi Izabeli Ledzion do ponownego rozpoznania wniosku o ENA i argumentował, że została wyznaczona „z pominięciem losowania”. Był to dość typowy dla Lewandowskiego mocny zarzut przedstawiony opinii publicznej bez wykazania jego zasadności.
Sporo tych kłamstw i manipulacji jak na jednego adwokata, a w zasadzie jak na tylko jednego klienta tego adwokata. Pamiętajmy, że jest to adwokat polecany przez ambasadę Federacji Rosyjskiej.
autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy
źródła: Rzeczpospolita, Wyborcza, OKOpress, Do Rzeczy, TVN 24,TVP info
ilustracja: Marcin Romanowski i Bartosz Lewandowski – foto Do Rzeczy
⬇️ Mam kilka prostych pytań do PiSu. Może @OficjalnyJK , może @RafalBochenek ? Bo odpowiedzi jakoś nie słychać…
☑️ Dlaczego Marcin Romanowski nadal jest członkiem PiS, skoro według informacji premiera przebywa w Naddniestrzu — terytorium pozostającym poza kontrolą Mołdawii i pod silnym rosyjskim wpływem?
☑️ Kto wystawił Romanowskiemu paszport na inną tożsamość?
☑️ Dlaczego człowiek deklarujący gotowość do obrony przed polskim wymiarem sprawiedliwości nie wraca do Polski?
☑️ Czy PiS uważa za normalne, że jego członek ukrywa się poza Polską, w miejscu, którego nie sposób analizować bez rosyjskiej obecności wojskowej?
☑️ Czy partia, która od lat mówi o rosyjskim zagrożeniu, naprawdę nie widzi powodu, by przynajmniej politycznie odciąć się od tej historii?
☑️ Gdzie kończy się lojalność partyjna, a zaczyna odpowiedzialność za bezpieczeństwo i wiarygodność państwa?
I najważniejsze: dlaczego PiS nie chce nawet wyjaśnić, dlaczego Romanowski znalazł się właśnie tam?
Nie oskarżam. Pytam.
@OficjalnyJK@RafalBochenek — odpowiedzi, nie uniki.
Całą historię Naddniestrza, rosyjskich wpływów i politycznej ciszy wokół Romanowskiego opisałam szerzej na Substacku👇
Pełna treść 👉 https://t.co/5aoGYiNqqs
#mydemokracjaonline
#PiS #Naddniestrze #Rosja #PaństwoPrawa
Kral wymienił mecenasa @BartoszLewand20, rekomendowanego przez ambasadę rosyjską, który bronił Szmydta, Romanowskiego i Ziobrę, na mecenasów @GiertychRoman i @JacekDubois. Podsumowując, Kral wybrał Polskę zamiast Rosji. Myślę, że ruska agentura w szeregach polskiej pato prawicy w panice.
@PanP23929 Obrzydliwe jest to,że w kancelarii prezydenta znajduje się ćpun. To @PanP23929 jest obrzydliwe. Uzależniony złodziej i kibol nie mogący się powstrzymać nawet w ONZ. Gość ma narkotyczne zjazdy,po których rzyga i trzęsie się a personel nie wzywa pogotowia żeby nie pokazać typa.