Życie jako muzyk jest jak:
- jestem najlepszy, robię mega mocne rzeczy
- Boże ale chujnia, kto w ogóle by chciał tego słuchać
- o kurwa jednak to odwołuje jestem mega zajebisty
- Boże i niby jak mam to skończyć
- O to będzie zajebisty refren
- dobra jebac to jednak