@UTDTrey Well, they cookin arsenal for second place in top league in the world, getting to semi finals in Champions League, so apparently if u don’t get a material reward for performance u are shit. I don’t mind if u have this mindset, just stick to it and treat it same way bro
@AFC_Cookie_ Ahh cmon, cut the crap. Liverpool deserves their title, we dropped the ball, shit happens. Don’t turn into real or Barca fan with this little details shit. Referees made, are making and will be making mistakes regardless of team we are talking about.
Dobra kurwa essa jak skurwysyn. 637km, około 30km dziennie, 130kg kurwa pierdolonego tłuszczu na plecach, jarałem jeszcze paczkę szlugów dziennie i to jakichś czerwonych/czarnych. I naprawdę bez większych problemów i czuję się jakbym nic kompletnie nie osiągnął tbh. Ale git jest
@chefjuan11 Portugalia mierna fest, szliśmy ponad polowe drogi środkiem kraju i było parę ładnych małych miasteczek ale ogólnie Meksyk raczej, potem brzegiem było w chuj ładnie. 6/10 bym dał
Zostało dwa dni do santiago xd ~570km przeszłim w 21 dni. Bebech tak samo wielki jak na początku także misja chyba zakończona porażką. Wracam w piątek i do końca sierpnia nie ruszam pizdy sprzed kompa. Pdw
Zaraz porto. licząc dzień przyjazdu czyli łażenia po Lizbonie przeleźlim jakieś 350km w 11 dni (aplikacja zdrowie pokazuje 400 ale odliczam te 50 bo coś kurwi) a jeszcze z porto jakieś 220 do santiago. Niby mam zapalenie Achillesa ale masowanko, voltaren i można popierdalac. Pzdr
@kroma_177013 Są tzw albergues czyli schroniska dla pielgrzymów, czasami to są takie hostele a czasami domy zwykłych ludzi co udostępniają, raz narazie w namiotach spaliśmy ale raczej nie planujemy spać w namiotach.
Po 180 km, 6 dniach chodzenia (poniedziałek tylko zwiedzanie Lizbony ale liczę) jest zajebista poprawa formy, jedyne co boli po wstaniu to odciski i bomble na stopach xd 125k kroków i 35,5k spalonych kalorii. Dzisiaj luźny dzień 20km. Pzdr
Idę sobie z ziomkami camino de santago compostella i jest tak kurewsko ciężko tbh. 30 km dziennie przez msc, odciski, srac ni ma gdzie, brak źródła wody przez 18km i prawie zero cienia tylko winogronka można podpierdalac. Ciekawy jestem ile schudnę. Pzdr