@mhorala@MaciejBk1@krzysztofbosak@oko_press Przyjrzyjcie się, panowie pełni frazesów w gębie typu "wartości chrześcijańskie", "Bóg, honor, ojczyzna"... patrioci...
To jest kobieta, która zmarła, bo fundamentalizm religijno-polityczny wziął górę nad wiedzą:
https://t.co/ymrv0HzElv
Erika Kirk, wdowa po Charliem Kirku i nowa CEO Turning Point USA powiązana z siecią pedofilską, a jej pastor Greg Laurie oskarżony o handel dziećmi i tuszowanie przestępstw seksualnych wobec nieletnich. Tradycyjne wartości MAGA. https://t.co/v4Dn04P2AI
Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.
Drogi ucieczki przed odpowiedzialnością.
Dwie z pozoru niepowiązane ze sobą sprawy, dwa różne miejsca w Polsce, co je łączy?
Uciekanie przed polskim prawem pod watykańskie sutanny, zasłanianie się pierszeństwem prawa kanonicznego nad prawem krajowym. W pierwszym przypadku Watykan wydaje zgodę kurii poznańskiej na sprzedaż terenu i tym kieckowaci bronią swojej decyzji, w drugim biskup Jeż czeka na decyzję Watykanu, dopiero potem zglasza sprawę prokuraturze. A oto szczegóły...
Kuria Metropolitalna w Poznaniu sprzedała teren Osiedla Maltańskiego (ok. 12,2 ha na Komandorii) spółce deweloperskiej JHM Development za 421,18 mln zł netto. Transakcja obejmuje grunt z istniejącymi domami, w których mieszka około 600–650 osób, w tym ponad 100 rodzin. Mieszkańcy, zrzeszeni m .in. w Stowarzyszeniu Maltańskie Nasz Dom, twierdzą, że stan prawny terenu jest sporny – wielu z nich mieszka tam od pokoleń na podstawie dawnych umów dzierżawy lub użytkowania, ale nie mają pełnych tytułów własności. Kuria argumentuje, że grunt jest jej własnością od około 30 lat, a sprzedaż jest zgodna z prawem; planuje wyprowadzić lokatorów przed przekazaniem terenu deweloperowi. Deweloper zamierza wybudować około 2 tys. mieszkań, co wywołało protesty mieszkańców i organizacji, które oskarżają kurię o „sprzedanie ludzi wraz z ziemią” i wzywają władze miasta do interwencji. Miasto Poznań, mimo wcześniejszych sygnałów, nie podjęło działań ochronnych, co lokatorzy odbierają jako uchylanie się od odpowiedzialności.
Wczoraj w Tarnowie rozpoczął się proces biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża, oskarżonego przez prokuraturę o zbyt późne zgłoszenie organom ścigania przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich poniżej 15tego roku życia przez dwóch księży z diecezji. Biskup nie przyznał się do winy, tłumacząc, że działał zgodnie z dwoma porządkami prawnymi: cywilnym i kościelnym. W obu przypadkach diecezja najpierw zgłosiła sprawy do watykańskiej Dykasterii Nauki Wiary, która zleciła wewnętrzne procesy kanoniczne. Dopiero po ich zakończeniu zawiadomiono polskie organy ścigania. Prokuratura twierdzi, że biskup miał wiarygodne informacje wcześniej i powinien zgłosić niezwłocznie, zgodnie z obowiązującym przepisem karnym, co grozi karą do 3 lat pozbawienia wolności. Kuria tarnowska podkreśla, że bp. Jeż sumiennie wypełniał obowiązki, a procedury kościelne były niezbędne przed zgłoszeniem cywilnym. To pierwszy w Polsce proces biskupa w takiej sprawie, co wywołuje dyskusje o transparentności kościoła i relacji między prawem państwowym a kanonicznym.
Obie sytuacje pokazują, jak kościół katolicki w Polsce wykorzystuje autonomię wynikającą z prawa kanonicznego i procedur watykańskich, by opóźniać lub unikać pełnej odpowiedzialności przed polskim prawem cywilnym i karnym. W przypadku Osiedla Maltańskiego kuria poznańska traktuje teren jako wyłączną własność kościelną, opierając się na historycznych tytułach prawnych Kościoła. Sprzedaż gruntu z domami mieszkańców odbywa się bez ich zgody, a kuria planuje samodzielne rozwiązanie umów lokatorskich – bez konsultacji z władzami cywilnymi, mimo że plan ogólny miasta zwiększył wartość terenu. Prawo kościelne służy tu jako podstawa do autonomicznych decyzji ekonomicznych, chroniąc interesy diecezji przed interwencją państwa, nawet jeśli dotyka to setek obywateli.
W procesie bp. Jeża obrona opiera się na priorytecie procedur watykańskich: sprawy pedofilii najpierw trafiają do Dykasterii Nauki Wiary w Watykanie, gdzie przeprowadzane są wewnętrzne dochodzenia kanoniczne, co opóźnia zgłoszenie do polskich prokuratur. Biskup podkreśla dualizm porządków prawnych – kościelny ma pierwszeństwo w sprawach wewnętrznych, co Watykan historycznie wspierał. To tworzy „ochronę” przed szybką interwencją państwa, podobną do tej w sprawach majątkowych. W obu przypadkach widać konflikt: polskie prawo wymaga niezwłocznych działań (zgłoszenia przestępstw czy ochrony lokatorów), ale Kościół stawia na procedury watykańskie, co krytycy odbierają jako tuszowanie lub priorytetyzowanie interesów instytucjonalnych nad ludźmi. Pokazuje to szerszy problem relacji Kościół–państwo w Polsce, gdzie prawo kanoniczne służy jako tarcza, a Watykan zapewnia ramy ochronne, opóźniając sprawiedliwość cywilną.
W Polsce AD 2026 obie strony politycznego sporu oskarżają się wzajemnie o bycie podległym Stanom Zjednoczonym, albo Niemcom, obie strony wytykają swoim adwersażom poddaństwo i oddawanie suwerenności, w zamian za ogarnianie własnych politycznych interesów. Czy kiedykolwiek obie strony politycznego sporu (na jedną nie liczę) zauważą, że jesteśmy pod wpływem obcego kraju i oddajemy swoją suwerenność?
To nie USA, ani nie Niemcy nas rozgrywają, od setek lat jesteśmy terytorium zależnym Watykanu.
autor: @Pieter111120
źródła: https://t.co/3WVXvw6D8n, https://t.co/HLXQFpjare, https://t.co/eOpGXYucng, https://t.co/SP7rrEOjZB,
https://t.co/GNJpsWx271
Bąkiewicz miał spotkanie w salce teatralnej przy kościele pw. Świętej Jadwigi Królowej Polski. Kobieta wyraziła protest przeciwko upolitycznianiu Kościoła
@GMiziula 4-7% kleru, czyli ponad 400 000 ludzi to pedofile.
Dane szacunkowe przyjmowane na podstawie wyników komisji ds. pedofilii w różnych krajach.
Wyjaśnienie systemu pedofilskiego w filmie poniżej.
Każdy katolik powinien to wiedzieć:
https://t.co/ldG3gtxViZ
The Taliban burned more than 500 musical instruments in Afghanistan
The instruments had been confiscated over the past year from residents of Parwan province. They were publicly destroyed by officials from the so-called Ministry for the Promotion of Virtue.
Authorities described it as «part of ongoing efforts to combat vice».
Miała 9 lat, kiedy była gw.lcona przez księdza. Nawet jej rodzice mówili „zapomnij”… Ale Pani Liliana mówi dzisiaj: ŚWIAT NIE MOŻE ZAPOMNIEĆ. Ruszył pierwszy taki proces.
@21schilling@Lilac1979183463@cezarykrysztopa Kazdy pedofil jest zły, ale ksiądz pedofil jest w tej lidze zła u samej góry ze swoim "najświętsza matka kościół" i uzurpowaniem sobie prawa do nauczania o moralności.
"komu wiele dano..." zapewne znasz
@ani_ta_ani_ta@Lilac1979183463@cezarykrysztopa Nie masz pojęcia o czym piszesz.
Osoby homoseksualne, jak samopoczucie określenie wskazuje, to nie pedofile.
Pedofila nie interesuje dorosły, tylko dziecko.
Do tego kler, to nie pedofile operatorzy maszyn, ale tzw. duchowni, stawiający krk najwyżej w hierarchii społecznej.
@cezarykrysztopa ‼️‼️‼️‼️‼️To Wam Kurwa Hipokryci nie przeszkadza? a zwłaszcza tobie internetowy żebraku!!!! Gdzie jakiś żebraku potępiający wpis o pedofilach i mordercach z kościoła??? Wiele komentarzy to mi ,się ciśnie na takich hipokrytów jak ty ! 🤮🤮🤮🤮🤮
Proces w sprawie Funduszu Sprawiedliwości właśnie wchodzi w fazę, która dla dawnych decydentów jest jak otwarcie puszki, której nikt nie chciał ruszać. Urszula D., osoba przez lata stojąca w centrum zarządzania funduszem, zaczęła mówić i nie przestawała przez ponad cztery godziny. Opisywała kulisy działania systemu, który według jej relacji był wykorzystywany do podejmowania decyzji poza jakimikolwiek standardami, rozdawania publicznych pieniędzy według własnego klucza i traktowania państwowych środków jak narzędzia do realizowania prywatnych celów. To nie są już pojedyncze sygnały, to pełna, narastająca lawina.
I wreszcie widać, że państwo nie stoi z boku. Instytucje zaczęły działać, a Sąd Okręgowy w Warszawie wydał europejski nakaz aresztowania dla Romanowskiego. To moment, w którym widać, że sprawa nie zostanie już rozmyta, nie zostanie przykryta politycznym hałasem ani proceduralnymi unikami. To sygnał, że odpowiedzialność w końcu zaczyna doganiać tych, którzy mieli stać na straży prawa, a według relacji świadków mieli je naginać pod własne potrzeby.
#RomanowskiDoCeli #CałyPiSKradnie
PROSZĘ O RT!
@Ten_Psycholog Dlatego nie wolno milczeć.
Wojtyła wiedział o pedofilii w krk, nawet o tej z czasów ll wojny, gdy Pius XIl otrzymał od Ribbentropa odp. że "Führer hat es gestoppt", zapytany wcześniej o los kilkuset pedofilów księży.
https://t.co/utIyabCJ0j
@MagdaJeep666 Film pokazujący w jaki sposób działa system pedofilski kleru katolickiego.
Z parafii do parafii, ale na inny kontynent:
https://t.co/ldG3gtxViZ
18 lutego 1943 – 83 lata temu aresztowano Sophie Scholl (21 lat), jej brata Hansa Scholla (24 lata) oraz ich przyjaciela Christopha Probsta. Ścięto ich gilotyną 4 dni później.
Byli członkami Białej Róży – małej, odważnej grupy studentów i profesora z Monachium, którzy w środku III Rzeszy odważyli się mówić prawdę na głos. Dlaczego zginęli?
Bo drukowali i rozrzucali ulotki, w których pisali wprost:
"Wojna jest przegrana" (po klęsce pod Stalingradem).
"Niemcy milczą wobec zbrodni, które popełnia ich rząd."
„Jesteśmy waszym wyrzutem sumienia”.
„Niech każdy wystąpi przeciwko Hitlerowi – teraz!”
Ostatnia ulotka, którą Sophie rzuciła z balkonu uniwersytetu 18 lutego 1943, stała się ich wyrokiem. Gestapo aresztowało ich tego samego dnia. Pokazowy proces przed Rolandem Freislerem trwał kilka godzin. Wyrok: śmierć przez ścięcie.
Sophie weszła na gilotynę jako pierwsza, o 17:00. Hans o 17:02, Christoph o 17:05. Do końca nie błagali o litość. Hans krzyknął: „Niech żyje wolność!”.
Biała Róża miała rację – milczenie wobec zła jest współudziałem.
Ich śmierć nie była daremna. Stała się symbolem, że nawet w najczarniejszych czasach garstka ludzi może powiedzieć „nie” i zapłacić najwyższą cenę. Pamiętajmy o nich dzisiaj, gdy znowu komuś wygodnie jest milczeć.
#MilczenieJestWspółudziałem
#NigdyWięcej
#FaszyzmStop