Dziś swoje urodziny obchodzi Mateusz Klich! 🥳
Clichy, z okazji Twoich urodzin życzymy Ci przede wszystkim dużo zdrowia, nieustającej radości, spełnienia marzeń oraz samych dobrych chwil zarówno na boisku, jak i poza nim. Niech każdy dzień przynosi Ci powody do uśmiechu i satysfakcji. Wszystkiego najlepszego! 🎂
...Nie zgodzę się też z kolejnym Pańskim twierdzeniem, że nie można świata sportu w PRL dzielić na z jednej strony uprzywilejowanych i zamożnych, a z drugiej strony na gnębionych i biednych. No cóż - akurat tak właśnie było.
Piłkarze uprzywilejowanej, obiętej patronatem MBW, bogatej pieniędzmi tego resortu Wisły mieli wszystko. Zatrudnieni na fikcyjnych ubeckich etatach nie musieli martwić się o przyszłość, mieli talony do najlepszych restauracji w Krakowie i zawsze nowy sprzęt.
Piłkarze Cracovii, po tym, gdy Prezes Żur w 1948 odmówił w imieniu klubu przystąpienia do pionu gwardyjskiego, nie mieli nawet przydziałów na korki! Tylko szewcy krakowscy musieli im je szyć. Za darmo i w ukryciu. Jako zawodnicy klubu z pionu Ogniwo, czyli komunalnego, ostatniego w hierarchii komunistycznej, musieli zarabiać na życie pracując np. w oczyszczalni ścieków, czy jako motorniczowie. Taki Edward Parpan, kapitan reprezentacji, najpierw został opaski pozbawiony, a potem przestał być całkowicie powoływany do kadry. Skończył pracując na budowie. Zresztą inni zawodnicy Cracovii też przestali być powoływani. Dodatkowo ukarani oni też zostali zakazem transferów do innych klubów. Nie mogli zatem nawet w ten sposób poprawić sobie życia, choć rok wcześniej zdobyli mistrzostwo Polski.
Po odwilży niewiele się zmieniło. Gwardia znów została Wisłą, ale i pieniądze, i opieka resortu pozostały. Sparta-Ogniwo znów została Cracovią, ale ani pieniędzy, ani poteżnych patronów nie było.
To rzeczywiście nie moralitet o dobrych i złych, ani wygodne mity. To fakty.
To historia starsza. O nowszej pisze Pan, że zbudowaliśmy ją na korupcji. Domyślam się, że chodzi Panu o sezon 2003/2004, kiedy awansowaliśmy do ówczesnej I ligi. O tym sezonie, o naszym awansie i o kupionych przez nas meczach napisano wiele. Jeśli Pan na podstawie tego jednego sezonu sugeruje, że nasza najnowsza historia została zbudowana na korupcji, to ja z równą frywolnoscią mogę napisać, że najnowsza historia Wisły jest oparta na narkotykach, którymi handlował Misiek & Co.
Radziłbym jednak nie unosić się w sprawach korupcji tak wielką moralnością. Wie Pan doskonale, jak kluby w latach 60tych, 70tych i 80tych zapewniały sobie przychylność sędziów na meczach domowych i Wisła wcale nie była wyjątkiem. Jak było w latach 90tych proszę zapytać pana Voighta. On już zresztą na ten temat jakiś wywiad gdzieś popełnił, tylko nie chce mi się go szukać.
Na koniec dziękuję za zaproszenie na Derby. I jakkolwiek że względów osobistych nie skorzystam, to zapewniam, że gest doceniam.
Pozdrawiam serdecznie.
Mariusz.
Ostatnio sporo tutaj dyskusji historycznych (duże słowa uznania dla @MariuszNiemczy za kulturę słowa, opieranie się na faktach i przede wszystkim zachowywanie spokoju), niektórzy próbują tę historię przepisywać na nowo, nazwijmy to wprost, w sposób bezczelny.
Piszę o tym dlatego, że dzisiaj przywitał mnie taki mail z Włoch, w którym kibic odezwał się opisując historię, że w EA FC 26 zdobył mistrzostwo 1. dywizji grając Cracovią, a pod koniec maila opisał powody, dla których wybrał akurat grę Pasami. Wiem, błaha sprawa, ale ma dla mnie pewną symbolikę.
Daniele, widzimy się na meczu ⚪️🔴
Wieczysta nie zagra na stadionie w Krakowie? 🧐
🗣️ @s_staszewski: To jest stadion miejski wybudowany za publiczne pieniądze. Bardzo lubię Jarosława Królewskiego, ale uważam, że pierwszeństwo powinien mieć klub polski. Właścicielem Wieczystej jest polski właściciel, który płaci podatki w Polsce, a to klub z Krakowa - jeżeli na szali jest gra Wieczystej albo Szachtara w kilku meczach, to ja nie mam żadnych wątpliwości, że powinna grać na tym stadionie Wieczysta i nie wiem, o czym tu dyskutować. [...] Dawanie pierwszeństwa Szachtarowi uważam co najmniej za niepoważne. Jeśli to byłby stadion prywatny Wisły, to mogą sobie robić co chcą, ale skoro to stadion miejski, to powinno zostać załatwione w inny sposób.
🔴 Okno Transferowe ⤵
Skandal w Lublinie po #AfricaDays! Dziękuję @MeklerRafal za trzymanie ręki na pulsie. Okazuje się że Afrykańczyk z Warszawy który w Lublinie prawie zabił świętującego urodziny 40-latka, atakując go z tyłu i rozcinając mu szyję:
🛑już został zwolniony przez @PolicjaLubelska
🛑nie będzie aresztowany
🛑nie będzie deportowany
🛑nie odpowie za próbę zabójstwa ani za rozbój
🛑odpowie wyłącznie za lekkie uszkodzenie ciała, po tym jak ofiarę w szpitalu zszywali dwie godziny i ma uszkodzony kręgosłup
🛑nie będzie odnotowany w policyjnych kronikach informacyjnych
🛑wrócił do warszawskich klubów
Więcej informacji z artykułu @wirtualnapolska:
„Bójka w klubie w Lublinie zakończyła się uderzeniem Polaka szklanką w głowę przez 41-letniego obywatela Zimbabwe. W sieci zawrzało z powodu głośnej imprezy Africa Day Festival, która odbywała się w mieście dzień wcześniej. (…) 40-letni mężczyzna został uderzony szklanką z piwem w okolice głowy przez obcokrajowca. (…) Poszkodowanemu mężczyźnie udzielono pomocy medycznej w szpitalu. Na zdjęciach (…) widać rozległą ranę z tyłu głowy mężczyzny, a następnie tę samą osobę już po zszyciu rany.
- Po wytrzeźwieniu obywatel Zimbabwe usłyszał zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu (…) Za przestępstwo z art. 157 par. 2 Kodeksu karnego grozi mu grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat więzienia. Policja nie złożyła wniosku o jego deportację, bo kwalifikacja prawna czynu była stosunkowo niska. Mężczyzna w przeszłości nie miał też żadnych problemów z prawem.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, mężczyzna nie jest mieszkańcem Lublina, a do miasta przyjechał z Warszawy specjalnie na odbywający się dzień wcześniej Africa Day Festival. W Warszawie ma być DJ-em.
Policjanci nie znają powodów zajścia. Potraktowali to jako zwykłą sprzeczkę słowną, która zakończyła się rękoczynami. Takich zdarzeń nawet nie odnotowuje się w policyjnych kronikach informacyjnych.”
Źródło:
https://t.co/OQa80YjAKj
Cracovia ⚔️ @SevillaFC
Wielki mecz z okazji jubileuszu 120-lecia najstarszego klubu sportowego w Polsce!
Cracovia, pięciokrotny mistrz Polski, zdobywca Pucharu Polski i Superpucharu Polski, zmierzy się z wielką hiszpańską marką – Sevillą, siedmiokrotnym triumfatorem Ligi Europy, mistrzem Hiszpanii, pięciokrotnym zdobywcą Pucharu Hiszpanii oraz zdobywcą Superpucharu Hiszpanii i Superpucharu UEFA.
19 lipca 2026 r. | godz. 16:00 | Stadion Cracovii 🔥
Cracovia ⚔️ @SevillaFC
A great match celebrating the 120th anniversary of the oldest sports club in Poland!
Cracovia, five-time Polish champions and winners of the Polish Cup and Polish Super Cup, will face one of Spain’s most iconic clubs – Sevilla, seven-time UEFA Europa League winners, Spanish champions, five-time Copa del Rey winners, and winners of both the Spanish Super Cup and the UEFA Super Cup.
19 July 2026 | 4:00 PM | Cracovia Stadium 🔥