Przepraszam.
Przepraszam za to, ze nagoniłem przez ostatni ponad rok na kupowanie trupów na samym ATL.
Teraz ludzie są na dużym plusie (zależy od zarządzania hajsem) w momencie, gdzie nie miał byc czas na alty.
Moja konkurencja ?
Oni nawet nie są blisko mojego poziomu.
Aktualizacja od ostaniego zakupu w lipcu na 0.0767
Piękna to jest przygoda.
Wszystko udokumentowane na moim profilu.
1. Mówienie wszystkim dookoła by realizowali zyski na każdym wzroście. -> Wyśmiewali
2. Mówienie wszystkim by ten hajs z zysków trzymali bo będzie kapitulacja, będą mocne spadki -> Wyśmiewali.
3. Mówienie wszystkim by ten hajs co trzymali tyle lat w końcu mogli powoli pozycjonować się na projektach co są na ATL -> Wyśmiewali, Niedowierzali.
Te osoby co się wyśmiewały teraz piszą czy to dobry czas na zakup, czy jeszcze spadnie.
Ludzie są strasznie schematyczni.
Działają zawsze tak samo. Na emocjach.
Rynkami rządzą emocje, patterny to nic innego jak wasze emocje na których działacie.
Altseason to nic innego jak przeciwieństwo emocji strachu, paniki i kapitulacji.
***
Pozycje na 0.07, 0.06 dalej są aktualne, do momentu aż dopiero zacznę sprzedawać.
algorand:native
Skrzynka odbiorcza #13 i #14
Wiadomość #13 :
"jakim cudem wszystko co akumulowałeś robi wynik podczas gdy reszta krypto spada?"
***
Nie ma w tym cudu.
Jest w tym dokładnie to, o czym pisałem miesiącami, latami, gdy nikt nie chciał słuchać.
Nie kupowałem czegokolwiek, co akurat błyszczało na X
Wybierałem konkretne projekty, z konkretnym uzasadnieniem, na konkretnych poziomach wyznaczonych dużo wcześniej.
Wchodziłem transzami. Zawsze z rezerwą. Zawsze niżej za większą kwotę.
Nigdy all-in na jednym poziomie.
Nie przewidziałem przyszłości. (no może trochę... kilka razy)
Nie miałem kryształowej kuli. (no ok, mam)
Zbudowałem system, który działa niezależnie od tego, czy rynek akurat idzie w moją stronę czy nie, bo jeśli spadnie jeszcze bardziej, mam czym dokupić, a jeśli rośnie, już jestem w pozycji.
Cud to słowo dla ludzi, którzy nie widzieli pracy w tle.
Ty widzisz po fakcie tylko wynik.
Ja widziałem lata cierpliwości, którym nikt nie chciał kibicować, bo nudne wykresy nie generują lajków.
Nie lubie słowa CUD.
Bo to oznacza, ze ktoś nie pracował ciężko na dany wynik tylko nastąpił cud, szczęście.
Oczywiście, ze jest tu szczypta szczęścia.
Ale to co sie dzieje ja już widziałem oczami wyobraźni.
Czemu BANUJE każdego jednego co pisze negatywnie ?
Chronie swoje neurony lustrzane by nawet ani ziarenka WĄTPLIWOŚCI nie zasadzili w mojej głowie.
Kiedy reszta rynku panikuje i sprzedaje w stracie, moja pozycja nie musi reagować na nic, bo została zbudowana z myślą o tym właśnie scenariuszu o tym, że rynek się nie zgodzi z moim planem w krótkim terminie.
To jest różnica między portfolio zbudowanym na fundamentach a portfolio zbudowanym na FOMO.
Jedno przetrwa korektę i wyjdzie z niej silniejsze. Drugie topi się razem z narracją, która je napędzała.
To się nie wzięło z wczoraj.
Codziennie od rana do nocy przed wykresami przez ostatnie 10 lat. I szukanie patternów.
Przygotowanie poprzedza władzę.
A ja poświęciłem mnóstwo czasu na to.
Deal with it.
Przybyłem z innej czasoprzestrzeni.
Ja jestem inco.
A crypto to moje podwórko.
***
Wiadomość #14
"To i ja dorzucę coś do skrzynki Inco. To co robisz i dajesz do tego dostęp za free jest czymś czego nie można dzisiaj znaleźć w przestrzeni internetowej. Mam zapakowane torby fest jak na moje możliwości finansowe. Wszystko jest na sporym plusie. Czuję delikatny niedosyt bo zostawiłem trochę hajsu żeby jeszcze dorzucić jakby spadło. A jak nie spadnie to i tak jestem zajebiście zapakowany. Niezależnie od tego czy będzie dostęp do Twojej grupy, dawaj info na X w jakiej przestrzeni można będzie się udzielać. Nie wiem czy w tematach krypto będę w stanie dorzucić coś czego będzie można się ode mnie nauczyć ale w kwestiach życiowych mega chętnie wymienię się doświadczeniami. Duże rzeczy przed nami dzięki Tobie 💪 Mam nadzieję że kiedyś będziemy mieli możliwość uścisnąć sobie dłoń. Narazie czekamy na wzrosty, ale to jak mogłem zmienić postrzeganie całego rynku dzięki Twoim wpisom to i tak jest nie do wycenienia 🤝"
***
Ten "delikatny niedosyt" o którym piszesz to nie jest wada. To jest dowód, że zrozumiałeś dokładnie to, o czym pisze od samego początku.
Zostawiona rezerwa to nie błąd, to dyscyplina.
Zapakowane torby, spory plus, i mimo to zostawiona część kapitału na wypadek spadku, to nie jest przypadek.
To jest efekt planu, który wykonałeś, zamiast wsadzić wszystko na fali euforii, jak robi 95% ludzi.
Mordzia, Ty już wygrałeś z 99% ludzikami na krypto rynku.
Ten niedosyt, który czujesz, jest ceną za bezpieczeństwo.
Gdyby rynek spadł jutro, będziesz jedną z niewielu osób z amunicją, podczas gdy reszta będzie patrzeć bezradnie, bez kapitału na dokupienie WIĘCEJ ZA MNIEJ.
Wolę czuć lekki niedosyt z zabezpieczoną pozycją, niż pełną satysfakcję i zero rezerwy, gdy rynek zrobi coś, czego nikt nie przewidział.
To wszystko jest czysto psychologicznie. Rynki są psychologiczne.
Rynkami rządzą EMOCJE.
A jak nie spadnie, to i tak jesteś zajebiście zapakowany, więc przegrywasz jedynie hipotetyczny scenariusz, nie realne pieniądze.
To, co napisałeś o zmianie postrzegania rynku, jest najważniejsze.
Nie tickery. Nie konkretne zyski. Sposób myślenia.
To jest dokładnie różnica, o której mówię od początku między kimś, kto reaguje emocjonalnie na każdą świecę, a kimś, kto ma PLAN i się go trzyma, niezależnie od tego, co krzyczy rynek albo X.
Jeśli to zostanie z tobą na dłużej niż ten jeden cykl, to jest warte więcej niż jakikolwiek pojedynczy zysk, który teraz widzisz na koncie.
Czym jest to coś co nazywamy życiem ?
Od błędu do błędu, od przegranej do przegranej, aż nagle kurwa dzieją się cuda i magia.
Jak tylko będzie coś konkretnego dam znać na X
Na razie trzymaj się tego samego, co doprowadziło cię tutaj planu, cierpliwości, i tej rezerwy, którą zostawiłeś, mimo pokusy wrzucenia wszystkiego na fali wzrostów.
Duże rzeczy przed nami, zgadza się.
Ale to ty je budujesz, konsekwentnie, transza po transzy ja tylko dawałem kierunek.
***
"Jeśli potrafisz w to uwierzyć, tak, mam kontrolę nad swoim życiem, jestem panem własnego losu, jestem kapitanem własnej duszy i naprawdę potrafisz w to uwierzyć, to reszta to już tylko kwestia dyscypliny potrzebnej do osiągnięcia tego celu." - Charlie Plumb
Skrzynka odbiorcza #12
Wiadomość :
"Hej Inco / szkoda zeby Twoje dziedzictwo poszlo w piach / ja to moge pociagnac 😀 / mozna w koncu do tej Twojej legendarnej i zboczonej grupy dolaczyc? Bylbym zaszczycony"
***
Nie można.
Chce zrobić coś fajnego na duża skalę.
Czy to mi się uda ? Nie wiem. Dlatego to robię.
Nie zależy mi na grupie która będzie liczyć 300 osób na której 3 będą aktywne a resztą będzie tylko czytać i kopiować.
Chce ludzi na grupie od których sam się czegoś nauczę, które same dadzą pomysły z którymi stworze team
Aktywną SPOŁECZNOŚĆ.
Nie tylko taką co BIERZE.
Dostać się na grupę jest bardzo ciężko, bo najpierw musisz mieć moje zaufanie które buduje się DŁUGO.
Może po altsezonie zrobię rekrutacje, może nie.
Macie praktycznie wszystoo na moim profilu na co patrzeć.
Grupy publiczne ?
Kolejne rakowisko krypto.
Nigdy grupy publicznej, to zbiorowisko ludzi którzy podniecają się newsami z US i myślą, ze rozumieją ekonomie, makro etc.
Nie nie rozumieją.
Na pewno wkurwie tym wiele osób bo na pewno wielu z was siedzi na grupach publicznych i tak to właśnie wygląda.
No cóż.
Nie pierwszy nie ostatni raz włożyłem kij w mrowisko.
Ale spokojnie, ja dużo widzę. Widzę kto jest aktywny, widzę kto chce, kto nie pierdoli bzdur w komentarzach.
Te osoby na pewno będą wyżej w "hierarchii" do wstępu jeśli taki kiedyś będzie.
A no i grupa jest darmowa od roku by użytkownicy mogli ładować hajs w alty na glebie niż płacić za dostęp.
Takżę no hejterku nie masz pożywki, ze biorę hajs.
A jak znowu będzie za hajs to i tak Cie nie będzie stać.
Ja mam w głowie tyle pomysłów co zrobić i jak, zeby każdy był zadowolony, ze sobie nie wyobrażacie.
***
Na grupie większość czasu jest normalna gadka o życiu.
Krypto ? to naprawdę bardzo mały ułamek %.
Co tu gadać o krypto ? Kupujesz jak jest tanio, sprzedajesz jak jest drogo. Ot cała magia.
Newsy ? Retail i grupy publiczne niech się podniecają tym.
***
"Prawdziwi profesjonaliści, prawdziwi liderzy, giganci w każdej dziedzinie, czy to w wojsku, biznesie, sporcie czy środowisku akademickim, nie domagają się szacunku. Zasługują na niego. A ponieważ jest to szacunek zasłużony, jest trwały. - John Spencer, Dwadzieścia razy, kiedy prawie zginąłem"
***
ANTI
CRYPTO
INFLU
CLUB
Wszystko działa.
Przecież na 1000 trejdów wyjdzie Ci za kazdym razem inne prawdopodobieństwo wystąpienia danego schematu.
Raz wyjdzie Ci 80% a raz 20% skuteczności.
Raz będzie miał 200 pod rząd zyskownych a innym razem 200 razy pod rząd stratnych .
Zarządzanie rządzi każdą strategią.
Kto to w ogóle kurwa jest wesley ? ten czarny aktor snipes ?
Zabawy ciąg dalszy na niskim interwale m30.
Analiza techniczna zawsze działała.
Po prostu 99% ludzi nie potrafi jej używać i nie poświeciło wystarczająco dużo czasu by mieć jakiekolwiek statystyki, wnioski.
GM
@LadyMacbeth1020@kre3mil Następuje paraliż decyzyjny.
Zamiast działasz, analizujesz więcej, myslisz więcej, więcej tego szumu w głowie i żadnej konkretnej myśli.
"Inco nie masz racji z altseasonem !"
Okej.
Ja czekałem na ten moment 4-5 lat by w ogóle wejść w rynek
Akumulowałem hajs pod to.
Sprzedawałem każdą pompkę która była. Kupując jedynie XRP i robić kółeczka na paru altach + różne inne ruchy które dały hajs bądź darmowe TOKENY.
Wierzyłem gdy wszyscy się śmiali.
Ja już wygrałem.
Zanim altseason się zacznie wygrałem mentalnie.
Zanim wykres to potwierdzi wygrałem cierpliwością.
Bo wygrana w tym biznesie nie zaczyna się gdy cena idzie w górę.
Zaczyna się gdy kupujesz w dół i nie panikujesz.
Ci którzy teraz mówią że nie mam racji za chwilę będą pytać "kiedy kupić mordo ?" ( już pytają )
Gdy już będzie za późno na najlepsze poziomy. ( możliwe, ze już jest )
Gdy już będzie głośno.
Gdy już będzie drogo.
Tak działa każdy cykl. Cykl Emocjonalny.
Sceptycy zostają sceptykami aż do momentu gdy ból FOMO staje się większy niż ból przyznania się do błędu.
Nie potrzebuję żeby ktoś mi przyznał rację.
Portfel mi wystarczy.
4/5 lat.
Cisza. Robota. Przekonanie.
Ja już wygrałem.
Reszta to tylko formalność.
------
Skromność ? Obce mi jest to słowo.
Przezorność ? Owszem. Napoleon też był przezorny i każdy wielki na tym świecie.
Ego ? Alter Ego wyjebane w przestworza.
Od 4/5 lat dzielę się swoimi przemyśleniami.
Od 0 followersów do prawie 4k. (co jest i tak doskonałym wynikiem patrząc na mój język i ton)
Od 4/5 lat przygotowałem moją grupę na ten dokładnie scenariusz który się odbywa.
4/5 lat to był etap AKUMULACJI GOTÓWKI NA ZAKUPY na określone z góry wydarzenia, poziomy.
Jakiś % kapitału trafiał jedynie do xrp, xlm i xdc.
Kupony odcięte. Job done.
Kolejny Etap. Przerzucanie zysków w inne trupy po selekcji projektów.
Jako jeden z niewielu na tej platformie przygotowałem się na kapitualcję (której miało nie być), sprzedawałem każdą pompkę (mówili, ze debil) by reinwestować kapitał na poziomach które ustaliłem ponad rok temu jak ceny były dużo wyżej.
Przygotowanie poprzedza władzę.
Zarobek na rynkach to efekt uboczny trzymania się zasad i planu. KONSEKWENTNIE.
Wiem.
Skoro się uczysz to Ci powiem coś w sekrecie.
Przeczytałem z 50 jak nie więcej książek o rynkach, trejdingu, strategiach, przez ostatnie 20 lat.
Największych trejderów na tym świecie.
I wiesz jakie mam wnioski ?
Wszystkie te techniki działają, Inside bary, OB, marabou, doji, Fibo, bollingery..... wymieniać tak bez końca.
Każda jedna działa JEŚLI wystarczająco długo będziesz ją stosował i notował WSZYSTKO z odpowiednim zarządzaniem kapitału.
Składnikiem sukcesu, ich wszystkich jest zarządzanie kapitałem. To jest święty gral.
Kolejny składnik to TWOEJ statystyki, TWOJE prawdopodobieństwo tego na ile % dany schemat występuje.
Nie potrzebujesz strategii która daje 100% prawdopodobieństwa. Bo to niemozliwe. Taka nie istnieje.
Jak dana strategia ma 30% prawdopodobieństwa sukcesu to z RR 1:3 i wyżej, BĘDZIESZ ZARABIAŁ HAJS mimo, ze w 70% będziesz tracił hajs.
Ale tracił hajs mało, ale jak wejdzie to zarabiasz dużo.
I im strategia wygląda bardziej skomplikowanie to nie znaczy, ze jest lepsza od zwykłej kreski na wykresie.
Strategia ma BYĆ prosta. Ma być powtarzalna.
Masz NAUCZYĆ oko do rozpoznawania schematu bez myślenia. Spojrzysz i już widzisz. Spojrzysz i już widzisz, ze rysuje się coś i ZNASZ KOLEJNY RUCH CENY.
Bo już widziałęś to 100, 1000, 1mln razy.
To co analizujesz NIE MUSZISZ tego kupować, analizujesz DLA SWOJEGO WARSZTATU.
Ostrzysz swój miecz. Jesteś snajperem. Przygotowujesz się 90% czasu.
ALGO. $0.11
89% podaży już w obiegu. 8mld tokenów.
I nikt nie mówi o tym głośno.
Porównajmy to do Stellar.
Niemal identyczny projekt – L1, płatności, ISO 20022, instytucjonalna adopcja.
XLM ma 3.6× więcej tokenów w obiegu. 33 mld tokenów
A wyceniana jest zxnacznie wyżej.
To nie jest opinia.
To jest matematyka.
XRP ma 6.8× więcej tokenów niż ALGO. 100 mld tokenów.
Kapitalizacja XRP jest 100–150× wyższa.
ADA 4× więcej tokenów, kapitalizacja 10–12× wyższa.
ALGO siedzi na ranku #55 z technologią która bije konkurencję w TPS i finalizacji transakcji.
Z podażą która jest praktycznie zamknięta.
Z infrastrukturą gotową na tokenizację instytucjonalną.
I z wyceną która tego kompletnie nie odzwierciedla.
Największe ryzyko?
Nie technologia.
Nie podaż.
Narracja.
Rynek krypto wycenia uwagę.
ALGO jej nie ma.
I to jest jedyna rzecz która stoi między obecną ceną a tym gdzie fundamenty sugerują że powinien być.
Value trap czy przeoczona okazja?
Historia pokaże.
Ale liczby już teraz mówią jedno coś tu się nie zgadza.
I ja to zobaczyłem dawno dawno temu i skupowałem każego dip po 10.10.2025.
Nie mówcie proszę potem, że nikt nie mógł przewidziecć
ALGO Blueprint
Najpierw luka.
Później się zobaczy na inne wykresy typu TOTAL, 2, 3, Others, Dominacja BTC, tethera.
Następny buy limit na 0.07.
Nie widzę, sensu kupować znowu jak kupowałem na 0.0808