@Lucretia281@BIforPeace@twink_death Hi!
Where can I read reliable, in-depth information about this city and other cities/cultures?
I'm not interested in Wikipedia or similar crowd-sourced/pseudo-academic sources.
I want proper, high-quality knowledge without propaganda or heavy ideological bias.
Dlaczego umowa Polski z Impervą jest nic niewarta?
#GPS65, #Gospodarka, #Biznes, #Cyberbezpieczeństwo, #SuwerennośćCyfrowa
Polski system #KSeF jest chroniony przed cyberatakami bramką #WAF firmy #Imperva. By to było skuteczne, na tej bramce następuje odszyfrowanie ruchu sieciowego i firma ta może sobie zapisywać jawnie widoczne dla niej metadane, co pozwala w czasie rzeczywistym zmapować cały polski biznes.
Może to nie jest niebezpieczne, bo być może Ministerstwo Finansów podpisało umowę o poufności z firmą Imperva, która zakazuje jej gromadzenia tych danych. Ta umowa nie jest ujawniona publicznie, ale załóżmy, że istnieje. Czy to wystarczy, by chronić polską gospodarkę? Wyjaśnię to, opierając się na faktach i prawie międzynarodowym.
Co to właściwie jest Imperva?
Żeby zrozumieć problem prawny i uwarunkowania geopolityczne, musimy najpierw zrozumieć, z jakim podmiotem Polska w ogóle ma do czynienia.
Imperva Inc. to spółka zarejestrowana w stanie Kalifornia, USA, założona w 2002 roku przez byłych oficerów izraelskiej jednostki wywiadowczej Unit 8200 — tej samej, która wyznacza globalne standardy cyberofensywy i inwigilacji (odpowiada m. in. za architekturę programów takich jak Pegasus). Centrum badawczo-rozwojowe Impervy, zatrudniające setki inżynierów, do dziś znajduje się w Izraelu. W 2018 roku firma została kupiona przez amerykański fundusz private equity Thoma Bravo za kilka miliardów dolarów. Następnie w grudniu 2023 roku Thales — gigantyczny francuski koncern lotniczo-obronny, jeden z kluczowych dostawców uzbrojenia i systemów dla armii francuskiej — kupił Impervę za około 3,6 miliarda dolarów.
Mamy więc podmiot z korzeniami w izraelskim wywiadzie wojskowym, z prawną rejestracją w USA i z właścicielem będącym filarem francuskiego kompleksu militarno-przemysłowego. Polska być może podpisała z nim umowę cywilnoprawną zakazującą ujawniania danych. Zobaczmy teraz, co ta umowa znaczy w zderzeniu z twardym prawem publicznym i interesami tych państw.
Pierwszy klucz: CLOUD Act i jurysdykcja USA
W 2018 roku Kongres Stanów Zjednoczonych uchwalił "Clarifying Lawful Overseas Use of Data Act", znany powszechnie jako CLOUD Act. Ustawa ta rozwiązała jeden z największych problemów prawnych ery cyfrowej rządu USA: co się dzieje, gdy dane fizycznie są przechowywane za granicą, ale ich dysponentem jest amerykańska spółka?
Odpowiedź jest prosta i bezwzględna: nie ma znaczenia, gdzie dane leżą. Liczy się to, kto je kontroluje.
Jeśli podmiot jest zarejestrowany w USA lub prowadzi tam działalność, rząd federalny może wydać nakaz sądowy zobowiązujący do wydania danych — niezależnie od tego, na jakiej ziemi fizycznie stoją serwery, i niezależnie od treści umów cywilnoprawnych zawartych z podmiotami zagranicznymi. CLOUD Act to prawo publiczne federalne, które w hierarchii źródeł prawa stoi nieporównywalnie wyżej niż każda umowa handlowa. Imperva Inc., jako podmiot podlegający amerykańskiej jurysdykcji, nie może przeciwstawić się nakazowi federalnemu, powołując się na klauzulę poufności z polskim rządem.
Co więcej, procedura ta może być objęta klauzulą tajności, co oznacza, że Imperva nie tylko musi wydać dane, ale nie ma nawet prawa poinformować polskiego Ministerstwa Finansów, że do przekazania doszło. Polska umowa być może leży bezpiecznie w szafie pancernej w Warszawie, jednak prawo federalne USA całkowicie zmiata ją z planszy.
Drugi klucz: Thales i bezpośrednia linia do Paryża
CLOUD Act daje klucz do drzwi rządowi USA. Jednak jest jeszcze drugi wektor dostępu — w pewnym sensie groźniejszy, bo niewymagający nawet śladu postępowania sądowego.
Od grudnia 2023 roku Imperva należy do grupy Thales. Thales to nie jest zwykła prywatna spółka. Francuski Skarb Państwa, pośrednio przez Dassault Aviation i struktury państwowe, jest jej znaczącym akcjonariuszem. Firma ta jest jednym z głównych dostawców systemów wywiadowczych, radarowych i komunikacyjnych dla Direction Générale de la Sécurité Extérieure (DGSE) — francuskiego wywiadu. Thales to strategiczny kontraktor obronny Francji, ściśle zintegrowany z tamtejszym aparatem bezpieczeństwa.
Prawo francuskie — w szczególności "Loi de Programmation Militaire" (LPM) — daje organom Republiki Francuskiej potężne uprawnienia do żądania danych od podmiotów działających na terytorium Francji lub kontrolowanych przez podmioty tam zarejestrowane.
Co jednak najistotniejsze z perspektywy rynkowej: Thales i Imperva to obecnie jeden organizm korporacyjny. Przepływ informacji wewnątrz grupy kapitałowej nie wymaga wyroków — wymaga jedynie decyzji zarządczej. Zewnętrzny obserwator nie zobaczy nic: żadnego nakazu, żadnej notyfikacji dla strony polskiej. Z punktu widzenia ewentualnego audytu wyglądałoby to, jak rutynowy, wewnętrzny transfer danych operacyjnych lub diagnostycznych w ramach grupy.
Trzeci klucz: infrastruktura analityczna w Izraelu
Inżynierowie i systemy analityczne utrzymywane m. in. w Izraelu mogą posiadać techniczny dostęp do logów z metadanymi polskiej gospodarki. O jakich metadanych mówimy? NIP sprzedawcy i odbiorcy, pełne nazwy podmiotów, kwoty netto, VAT, waluta, numer i typ faktury, oraz dokładne daty. To wystarczy, by w czasie rzeczywistym zmapować cały krwiobieg biznesu w Polsce.
Mamy do czynienia z zapleczem wywodzącym się z wywiadu, który dysponuje najwyższej klasy zdolnościami technologicznymi i jest zdolny do bezprecedensowych operacji infiltracji globalnych łańcuchów dostaw (co dobitnie pokazały precyzyjne i wielkoskalowe operacje cyber-kinetyczne na Bliskim Wschodzie we wrześniu 2024 roku). Trudno zakładać, by państwo funkcjonujące w warunkach ciągłego zagrożenia ignorowało dostęp do tak potężnych strumieni danych gospodarczych.
Trzy klucze. Trzy rządy. I polska bezbronność.
Podsumujmy sytuację każdej polskiej firmy raportującej do KSeF:
Rząd USA ma legalny, wymuszalny sądownie dostęp do danych przechowywanych przez kalifornijską spółkę. Rząd Francji ma strukturalny, operacyjny dostęp poprzez sieć powiązań państwowej grupy Thales. Potężne centrum analityczne funkcjonuje na Bliskim Wschodzie. Te dostępy istnieją niezależnie od siebie i całkowicie poza kontrolą Ministerstwa Finansów.
Nie twierdzę, że rządy te aktywnie, dzień w dzień przeglądają faktury polskich firm. Twierdzę coś znacznie precyzyjniejszego: Polska stworzyła system, w którym obce państwa dysponują techniczną i prawną zdolnością dostępu do pełnego obrazu naszej gospodarki, a polska umowa cywilnoprawna z dostawcą usługi WAF nie stanowi dla nich absolutnie żadnej przeszkody.
W profesjonalnej analizie ryzyka bezpieczeństwa narodowego (Threat Modeling) to wystarczy. Ryzyko nie polega na tym, że w tej sekundzie trwa kradzież — polega na tym, że zbudowano państwową infrastrukturę dostępu, której polskie służby nie mogą suwerennie zablokować.
Dlaczego to, co robi Polska, jest ewenementem na tle Europy?
Kontekst ten staje się jeszcze bardziej alarmujący, gdy spojrzymy na inne państwa europejskie wdrażające e-fakturowanie.
Francja obsługuje swój system fakturowania (Chorus Pro) poprzez AIFE — agencję rządową, a infrastruktura zarządzana jest przez podmioty całkowicie krajowe. Rumunia potraktowała e-faktury z pełną powagą jako kwestię bezpieczeństwa narodowego i powierzyła system wojskowej służbie łączności (STS). Włochy i Hiszpania korzystają ze ściśle nadzorowanych, państwowych platform.
Każde poważne państwo rozumie elementarną zasadę: system, przez który w czasie rzeczywistym przepływa obraz całej gospodarki, musi pozostawać pod ścisłą, suwerenną kontrolą krajową. Polska jest niechlubnym wyjątkiem, który powierzył strategiczny węzeł bezpieczeństwa podmiotowi o tak skomplikowanej, wielonarodowej i wrażliwej strukturze wywiadowczo-właścicielskiej.
Ironiczny szczegół: Francja chroni dane gospodarcze swoich firm, polegając na własnych agencjach. Jednocześnie ta sama Francja (przez Thales) obsługuje polski ruch sieciowy, mając potencjalny dostęp do danych o przetargach, zamówieniach publicznych i strategicznych kontrahentach naszego państwa.
Umowa, która nie chroni
Ministerstwo Finansów publicznie deklaruje kontrolę nad infrastrukturą. Jednak moje audyty techniczne (analiza DNS, nagłówków i terminacji TLS) jasno dowodzą, że warstwa WAF działa w chmurze Impervy, a nie w modelu bezpiecznym on-premise w Polsce.
Kiedy Ministerstwo tłumaczy, że Imperva nie jest operatorem danych, tylko dostawcą tarczy ochronnej WAF, ma rację tylko w połowie. WAF faktycznie nie czyta treści faktur XML (bo te są zaszyfrowane w modelu End-to-End). Jednak — jak solidnie udowodniłem szczegółowymi audytami technicznym — gigantyczny problem tkwi w metadanych JSON. Na węźle po terminacji szyfrowania TLS infrastruktura pośrednia ma podane na tacy pełne, jawne informacje: NIP-y, nazwy, daty i kwoty. A metadane, jak wiedzą eksperci od wywiadu, wystarczą do pełnego sprofilowania każdego biznesu.
Polskie firmy mogą być uspokajane, że ich tajemnice handlowe są chronione umową z Ministerstwem. Niestety, w erze wojen gospodarczych, dane te są chronione tak samo, jak sejf zamknięty na kłódkę, do której zapasowe klucze posiadają potężne, obce państwa. Jeśli nie zaczniemy traktować suwerenności cyfrowej i własnych danych podatkowych jako twardego elementu bezpieczeństwa narodowego, nasz rodzimy biznes zawsze będzie o krok za globalną konkurencją, całkowicie bezradny wobec informacyjnej asymetrii.
Grzegorz GPS Świderski
@azazel653292144@wolski_jaros Nie pierwszy raz okręty z łatwością odpierają ataki.
Dlatego moje "głupie" pytanie do JW czemu na lądzie cele krytyczne (nie opuszczone bazy) nie mają takiej saturacji OPL, żeby było ok.
Pomijam rakiety balistyczne. Były trafienia dronami w ważne obiekty. Może chodzi teren (ląd).
@azazel653292144@wolski_jaros JW pisze o ataku na 3 DDG, prędkość 30 kts max. Cruise, drony, ASBM, dadzą radę "dogonić".
DDG >= niż radar.
Nie ma mowy o wsparciu samolotów. Bazy lotnicze znajdujące się dalej od Iranu nie mają wsparcia lotniczego?
@Wombat11412@Clint_Davey1 That's true. Montgomery only won when he had a significant advantage.
His mistakes cost the lives of many Allied soldiers. He even sabotaged Patton in Sicily.
I think he was one of the worst generals of WWII.
@Paul__Crow Które AI potrafiło odczytać skany akt pisane tak, że nawet człowiek, który wie co tam powinno być nie może rozczytać? Co z cyrylicą jeśli była?
„Zagraniczni inwestorzy wyciągają z Polski każdego roku ponad 200 miliardów złotych rocznie w postaci różnych dywidend. Trzeba wprowadzić opłatę dla firm, które mają obroty powyżej miliarda euro. W Polsce jest około 20 takich firm, a zagranicznych, które działają na naszym rynku około 500” – Ryszard Florek, właściciel firmy FAKRO @fakrogb@skowronskiwnet 👇🏼
https://t.co/mboO5tk2yl
@shogozyt@TeamYouTube I get it, but that’s exactly why creators need to unionize — form something like a real creators’ guild or union. Right now YouTube can do literally anything, and a single creator has almost zero power. Time to stop getting steamrolled by the corporate roller.
@SonomSoft@shogozyt@TeamYouTube Dude signed a YT deal: he creates they monetize ads & share revenue. Now they just say channel deleted for reasons. No explanation. His entire income gone. In what world can one side cancel a contract with zero justification? In Big Tech world. That’s why you have to fight it.
Może powinniśmy się cieszyć, że #AI będzie się uczyła biznesu na polskiej gospodarce?
#WAF, #MLOps, #DevOps, #CloudComputing, #AzureAI, #Phi4, #MAI1, #AIGovernance, #AIPrivacy
Audyt bramki WAF systemu #KSeF pokazuje, że dane wszystkich polskich faktur przechodzą nie tylko przez serwery Impervy w Izraelu, ale też przez bamę Azure Microsoftu. No to już na pewno wiadomo, że Microsoft będzie karmił tymi danymi swoje #LLM-y. Microsoft już dziś spina LLM‑y z telemetrią z Azure (Monitor, Log Analytics, OpenTelemetry) i Application Gateway staje się elementem takiej pętli zwrotnej.
Application Gateway + WAF generuje metryki i logi o ruchu: opóźnienia, kody HTTP, ścieżki, health probe’y, itp., które trafiają do Azure Monitor i Log Analytics.
Te dane są już używane do monitorowania i automatycznej optymalizacji trasowania, kosztu i niezawodności dla endpointów AI/LLM poprzez „AI gateway”/Foundry Models.
Jakie własne modele Microsoft tym karmi:
➡️ Phi‑4 i pochodne (w tym Phi‑4‑reasoning) – małe, efektywne modele, które Microsoft jawnie rozwija z myślą o wnioskowaniu, optymalizacji i automatycznym tuningowaniu systemów - RL‑owa faza reasoning‑plus jest dokładnie tym typem setupu, który można podpinać pod dane telemetryczne.
➡️ MAI‑1 (i kolejne MAI reasoning models) – to duże modele rozumowania rozwijane in‑house jako alternatywa dla OpenAI, którymi Microsoft według przecieków zaczyna podmieniać GPT w Copilocie - idealny kandydat do uczenia na danych operacyjnych z chmury, bo ma być mózgiem decyzji routingu, kosztu, QoS itp.
➡️ Specjalizowane warianty Foundry Models – Microsoft Foundry umożliwia trenowanie/dostrajanie modeli na danych z Azure (w tym logach z Monitor/Log Analytics), więc realnie będziesz miał modele „Phi‑4‑ops‑optimizer”, „MAI‑ops‑planner” itp. jako wewnętrzne, zamknięte warianty służące do optymalizacji ruchu i kosztów.
Ja bym chciał:
- redukcji zamówienia na AH-64 do max 48 sztuk
- zakupu F-35 lub KF-21 lub ostatecznie EF-2000
w liczbie minimum 2 eskadr
- opracowania i produkcji u nas kolowej AHS 155 zamiast fikołków z 105 mm dla WOT
- mądrej dronizacji
- drugiej serii Mieczników
- lotnictwa pokładowego dla MW - nawet przejściowo bezzałogowego ale jednak
-podpisuje się pod H-145 rożnych wersji
- polskich CM o zasięgu minimum 1000 km
- polskich dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu
(sa już dostępne polskie i nie z wiadomej firmy)
- zamówienia na 1000 Borsuków, 1400 wież ZSSW-30, 400 wież LZSSW-30, kolejnych setek Rosomaków
- Moskit w tysiąccach
_Pirat dokończyc i też w tysiącach
To na nieco więcej niz rok - ale większośc z tego jest do zrobienia w rok - w oparciu o kase z SAFE
@donaldtusk
Panie Premierze,
Apelujemy by niezwłocznie pojechał Pan w szumnie rozgłaszane tournee do Helsinek, Sztokholmu, Kijowa i Ankary i ustalił tam funkcjonalne współdziałanie wojskowe tych państw (połączonych tym, że są żywotnie zainteresowane by Rosja nie wygrała i nie miała na nie wpływu) po to by stworzyć Rosji poważne dylematy strategiczne i operacyjne (i eskalacyjne) oraz znacznie utrudnić Amerykanom poświęcanie interesów regionu; by natychmiast podjął Pan decyzję o przeglądzie zakupów zbrojeniowych oraz zakomunikował Pan to Amerykanom prosto w twarz zamiast pisać te epistoły na X, które budzą u Amerykanów pogardę i pogłębienie braku liczenia się z Rzeczpospolitą i jej interesami.
Najważniejsze decyzje, które historia postawiła przed Panem to: systemy dowodzenia i łączności niezależne od Amerykanów; targeting bez Amerykanów, poszukiwanie własnej kontroli eskalacji bez wpływu Amerykanów, przekonanie Szwedów, by rotowali batalion/brygadę na przesmyk suwalski, a my nasze jednostki na Gotlandię w tym lotnictwo na lotniska szwedzkie - gdyby taka zaszła potrzeba; dyslokacja polskich systemów rakietowych i dronowych na Hiume i Saareme w Zatoce Ryskiej by grozić ruchowi rosyjskiemu w Zatoce Fińskiej; zbudowanie (masowych i tanich) zdolności konwencjonalnych uderzeń na duże odległości bez pomocy Amerykanów - za to przy współpracy z Ukrainą, Turcją i Szwecją; porozumienie z Turcją na korzystanie z poligonów rakietowych i dronowych w Turcji oraz współpraca ofensywna z wywiadem tureckim na Kaukazie i południu Rosji; wymiana systemów dronowych z Ukrainą w celu możliwości operacji fałszywej flagi; rozpoczęcie planowania blokady morskiej, powietrznej i lądowej obwodu królewieckiego; natychmiastowe i publicznie ogłoszone zwiększenie potężne wynagrodzeń badaczy w Świerku pod Warszawą oraz wielkiej chemii (tą, którą jeszcze mamy); powołanie jednostki (batalionu) eksperymentalnej w Wojsku Polskim kryptonim Kmicic-Babinicz z charyzmatycznym dowódcą na kształt rosyjskiego Rubikonu z dużą dozą autonomii szkoleniowej i zakupowej; natychmiastowa deregulacja (i odczepienie od nich służb specjalnych z ich zgodami, opiniami itp) robotyki i zdolności dronowych oraz technologii podwójnego przeznaczenia oraz wpuszczenie tam prywatnego polskiego kapitału/biznesu by nasz biznes segment ten postawił wreszcie na nogi w miejsce niewydolnego w tym zakresie państwa polskiego; rozpoczęcie przygotowań do aktywnej obrony i własnej ofensywy hybrydowej; rozpoczęcie na poważnie debaty o powszechnej służbie wojskowej w RP, ale na nowych zasadach, które zmieni diametralnie Wojsko Polskie z jego „betonoza” ustanowi nowy stosunek obywatel-państwo, tym razem oparte na prawdzie i uczciwości oraz nowoczesności, w której działa polskie społeczeństwo po 35 latach transformacji, ale nie działa niestety Wojsko Polskie, o czym Pan dobrze wie.
Grozi nam niebawem szantaż przemocy, na który nie będziemy mieli odpowiedzi. Również grozi nam wojna, do której nie jesteśmy gotowi, nie ma czasu do stracenia.
Ja zdziwiony.
Zaś wszystkim tym którzy urwali się choinki i wierzą w to że zakup zajeżdżonego demobilu to nic złego bo "już zaraz, zamówimy nowe Rosomaki" zadam jedno pytanie.
Ile razy w historii MON "pomostowy" zakup na "parę lat" nie stał się DOCELOWYM na kilka dekad?
❗️Tak wygląda dostęp do rynku europejskiego w 🇩🇪, czyli jak Niemcy ułożyli sobie przepisy, aby tylko niemieckie firmy zdobywały przetargi w RFN, a Polacy za to będą sami spłacać zadośćuczynienia za niemiecki terror II wojny światowej.
➡️Skoro dzisiaj Polacy słyszą o tym jaką to swobodę przedsiębiorczości i dostęp do rynku gwarantuje 🇪🇺 dla 🇵🇱 przedsiębiorców, należy sięgnąć po konkrety.
👉W szczególności gdy niemiecki DHL płaci śmiesznie małe podatki w Polsce, a już nasz 🇵🇱 @InPostPL zasila rodzimy Skarb Państwa, z którego - jak wskazał pan premier - będziemy finansować zadośćuczynienia za niemieckie zbrodnie w II wojnie światowej 😡
👉Otóż jak 🇩🇪 chronią swój rynek przed zagranicznymi przedsiębiorcami pokazują rozwiązania w zakresie prawa zamówień publicznych.
Co do zasady każdy podmiot w Niemczech (także z 🇵🇱) może startować do przetargów.
Sęk w tym, że premiowane przy przetargach (przetarg na uprzywilejowanych warunkach) są podmioty CERTYFIKOWANE (po prekwalifikacji)❗️
Przewidziana w 🇩🇪 prawie procedura certyfikacji (nazywana też prekwalifikacją), która umożliwia wzięcie udziału w przetargach publicznych na uprzywilejowanych warunkach, skonstruowana została w taki sposób, aby przedsiębiorcy spoza Niemiec mieli do niej ograniczony dostęp❗️
Jest ona bardzo sformalizowana i długa, prowadzona w całości w języku niemieckim i to tylko przez kilkanaście podmiotów (np. DQB Deutsche Gesellschaft für Qualifizierung und Bewertung GmbH, DVGW CERT GmbH, Zertifizierung Bau GmbH -NiederlassungMainz).
Wymaga przedstawienia wielu specjalistycznych dokumentów, z których część występuje jedynie w niemieckim obrocie gospodarczym.
Wszystkie te elementy sprawiają, że udział w procedurze prekwalifikacji nie jest popularny wśród zagranicznych przedsiębiorców.
❗️Pokazuje to także rejestr firm, które uzyskały, w którym znajduje się aż 9 733 firm niemieckich (99,69%) oraz jedynie 30 firm zagraniczny, w tym 4 polskie.
Co warto również podkreślić, wśród tych 30 firm ponad połowa, bo aż 18, to firmy austriackie, a więc takie, w których używa się na co dzień języka niemieckiego. ❗️
Tak duża dysproporcja świadczy o niewątpliwym premiowaniu spółek niemieckich w procedurze prekwalifikacji.
Tak wyglądają w praktyce bajki o tym jak to 🇩🇪 rynek jest dostępny dzięki 🇪🇺 dla polskich przedsiębiorców.
Poniżej dane.❗️
"M109A6 Paladin 🇺🇸 również miał wpaść w oko naszemu SG"
Wszystkich tego typu agentów powinno się natychmiast postawić przed trybunałem.
Chęć ubicia 🇵🇱 Kraba/Kraba-2 poprzez zakup 🇺🇸 M109A6, które, przypomnę, dysponują krótszą lufą L39, to jawny sabotaż.
KDP nie będzie jeszcze co najmniej przez 7 lat ale tabor na 300kmph+ kupujemy już dziś 🫠
Wszystko, żeby uczynić pewne decyzje nieodwracalnymi - aby pozostawić po sobie fakty dokonane 😡
W czyim to interesie?
Bo na pewno nie Polski