@DamianNoo2@_zboral Taka kara to jest ciężar. Musisz później kombinować, dochody na lewo, nie masz zadnej własności itd. Podejmiesz legalną pracę, zaraz ci wjedzie komornik. Wiadomo, że całość nierealna do odzyskania, ale będą cos tam miesięcznie od nich ściągać moim zdaniem.
@PatrykSlowik@portalzeropl Jedno wiemy. Jeśli Panu Kacprzykowi kiedyś urodzi się syn, to nie będzie miał na imię Patryk 😅 Oj, czekamy na kolejne odcinki.
Kochani z każdym dniem moje srodowisko ponosi coraz większą porażkę wizerunkową. Jedyną szansą byłoby już teraz odebranie telefonów i odcięcie dostępu do internetu niektórym osobom lekarskim. Jedynym pozytywem będzie szybsze odbicie się od dna, bo szybciej do niego zmierzamy.
@korpopajter Może ceny gastro się unormują, bo przecież przez ostatnie lata to się zrobił taki kosmos cenowy, że ja dla zasady nie kupuję pizzy za 50-60zł, gdzie koszt jej przygotowania to jakieś kilka zł.
@Ojciec_Klasa Dziewczyna w rodzinie studiuje obecnie medycynę na pierwszym roku. Od zawsze to jej marzenie, jesy miła, empatyczna, sumienna. Mówi, że co najmniej połowa ludzi tam wybrała ten kierunek tylko dla dobrych zarobków a nie z żadnego powołania. W sumie przykre.
Pochowali w ostatnich dniach swoich telewizyjnych "wyjadaczy" i zastąpili jakimiś posłami z trzeciego szeregu. Jeśli tak wyglądają kadry PO, to ich sytuacja jest jeszcze gorsza niż wszyscy sądziliśmy.
Kandyba z KO vs Bosak, ale odklejka:
- tak zwane saloniki VIP to są po prostu zwykłe pokoje, gdzie jak pan przyjdzie to pana też przyjmą z kawą
- co pan opowiada? jak byłem z dzieckiem w szpitalu to czekaliśmy ze wszystkimi na krzesełkach a ostatnio nasz poseł był ostatnio z dzieckiem w szpitalu w Warszawie i nie został w ogóle obsłużony bo mieli awarię systemu elektronicznego
Wam też robią kawę na SORze? XD
@rogalaremiza Ostatnio u nas na wsi drogą popierdzielał na hulajnodze facet z 40km/h co najmniej. Bez kasku. Jeden zły ruch i głowa roztrzaskana jak arbuz.
Chcieli naciągnąć go na mandat 2000 ZŁ i 13 punktów karnych, ale kamerka uratowała mu skórę.
Taka ciekawostka.
"W niedzielę miałem sytuację na przejeździe kolejowym. Stałem normalnie przed szlabanami i jak zawsze zostawiłem kilka metrów miejsca przed przejazdem – żeby motocyklista, rower czy ktoś inny mógł się przecisnąć.
Szlabany zaczęły się podnosić, więc ruszyłem powoli do przodu. Lampki jeszcze się świeciły, więc nie wjechałem na przejazd, tylko podtoczyłem się bliżej, cały czas będąc przed torami. Dopiero kiedy sygnalizacja zgasła, normalnie przejechałem.
I wtedy zaczyna się kabaret.
Za mną stała Straż Ochrony Kolei, a w środku była też policja. Zatrzymują mnie i słyszę, że trzech funkcjonariuszy widziało, jak rzekomo przejechałem na czerwonym. Kara? 2000 zł i 13 punktów. Już praktycznie przesądzona.
Mówię spokojnie: „Mam nagranie z kamerki.”
Na początku usłyszałem tylko, że oni wiedzą, co widzieli.
I teraz najlepsze...
To auto mam dopiero od trzech tygodni. Kamerkę również. Niestety nie miałem jeszcze włączonego nagrywania dźwięku, więc pomyślałem: „No pięknie, będzie tylko obraz”. Na szczęście obraz wystarczył.
Pokazałem nagranie. Klatka po klatce widać, że gdy światła jeszcze migały, ja nadal byłem przed przejazdem. Na tory wjechałem dopiero wtedy, gdy sygnalizacja zgasła.
I nagle cała pewność siebie, paragrafy i teksty o tym, że „wszyscy widzieli”, zniknęły.
„Aaa... jednak pan nie przejechał. Przepraszam. Może pan złożyć zażalenie na interwencję.”
No kurwa... szkoda, że dopiero po obejrzeniu nagrania.
Czyli gdybym nie miał kamerki, dostałbym 2000 zł mandatu i 13 punktów za wykroczenie, którego nie popełniłem.
Dlatego wrzucam ten film nie po to, żeby jechać po wszystkich mundurowych. Wiem, że większość wykonuje swoją robotę uczciwie. Ale ta sytuacja pokazuje jedno – czasem samo słowo kierowcy nie znaczy nic. Liczy się dowód.
Dlatego, jeśli jeszcze nie macie wideorejestratora, to serio – kupcie go. To nie jest gadżet. To jest świadek, który nie kłamie." - napisał autor