Coraz trudniej nie zauważyć, że ataki na Pana Mecenasa @GiertychRoman nasilają się właśnie teraz, kiedy sprawa ZondaCrypto wchodzi w kolejną, bardzo poważną fazę. Przemysław Kral, były szef ZondaCrypto, rozpoczął współpracę z organami ścigania i według medialnych ustaleń uzyskał status tzw. małego świadka koronnego. Jego wiedza może mieć ogromne znaczenie dla wyjaśnienia całej sprawy, w tym ustalenia, co stało się z pieniędzmi klientów i kto jeszcze może ponosić odpowiedzialność.
Dzisiaj prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego Katowice Wschód trzy wnioski o tymczasowe aresztowanie, dotyczące Anny P., Rafała Z. i Jaromiry W. Posiedzenie sądu w sprawie tych wniosków trwa. Prokuratura wskazuje między innymi na podejrzenie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczenie mienia oraz obawę matactwa. ⚖️🚨
Właśnie w takim momencie Roman Giertych podejmuje się reprezentowania Przemysława Krala, który sam zwrócił się do niego o pomoc. Pan Roman Giertych pozostaje osobą godną zaufania, prawnikiem o ogromnym doświadczeniu i niezachwianych wartościach, i zasługuje na pełne wsparcie w obliczu tej medialnej ofensywy. Ludzie, którzy cenią prawo, uczciwość i prawdziwe wartości demokratyczne, zawsze będą stać ramię w ramię z Romanem Giertychem. I jeśli zajdzie potrzeba, Ci, którzy szanują jego odwagę i niezłomność, wyjdą na ulice, by pokazać, że człowiek, który od lat broni sprawiedliwości i stoi na straży prawa, nie jest sam. Roman Giertych zasługuje na nasz pełny szacunek i wsparcie, bo jego życie i praca są świadectwem prawdziwej odwagi, honoru i nieugiętej postawy prawnika, obywatela i człowieka, który nigdy nie odwraca się od sprawiedliwości.
Trzeba powiedzieć jasno, adwokat nie jest od wydawania wyroków. Jest od tego, żeby pilnować, czy postępowanie prowadzone jest zgodnie z prawem, czy przestrzegane są prawa jego klienta, czy dowody są prawidłowo oceniane i czy wszystkie czynności procesowe odbywają się zgodnie z obowiązującymi procedurami. To nie jest żadna „osłona”. To jest prawo do obrony, będące jednym z fundamentów państwa prawa. ⚖️ Jeżeli w sprawie ZondaCrypto doszło do przestępstw, powinny zostać ujawnione wszystkie okoliczności, a osoby za nie odpowiedzialne powinny ponieść konsekwencje. Jeżeli natomiast są ludzie, którzy stracili swoje ciężko zarobione pieniądze, należy zrobić wszystko, co jest prawnie możliwe, aby mogli je odzyskać. 💰
Dlatego zamiast atakować adwokata za to, że podjął się trudnej sprawy, warto poczekać na fakty, dowody i wyniki postępowania. ZondaCrypto może okazać się jedną z najpoważniejszych afer finansowych ostatnich lat. Tym bardziej potrzebujemy rzetelnego śledztwa, uczciwego procesu i prawników, którzy będą pilnowali, aby nikt nie został pozbawiony swoich praw.
Praworządność sprawdza się nie wtedy, gdy bronimy ludzi, których lubimy. Sprawdza się wtedy, gdy zasady obowiązują również w sprawach trudnych, głośnych i niewygodnych.
W tej sprawie do wyjaśnienia jest naprawdę wiele. 🔎⚖️
Mało kto zauważa, jak bardzo błyskawiczna kariera Zbigniewa Boguckiego śmierdzi jedną z najbardziej śmierdzących afer odpadowych ostatnich lat. Facet pochodzi z małej Góry na Dolnym Śląsku, w kilka lat wskoczył z lokalnego działacza na fotel Szefa Kancelarii Prezydenta RP. Taki rajd zwykle wymaga albo geniuszu, albo wyjątkowo sprzyjających wiatrów, w tym przypadku wygląda na to, że zadziałało drugie. Kluczową rolę odegrał jego ojciec, Kazimierz Bogucki, ówczesny starosta powiatu górowskiego z ramienia PiS. We wrześniu 2019 roku, w ścisłej współpracy z Michałem Dworczykiem, wydał decyzję nr 155/2019 zezwalającą na rozbudowę składowiska odpadów Chemeko-System w Rudnej Wielkiej. Zrobił to mimo głośnych protestów mieszkańców, negatywnych opinii własnych urzędników i poważnych zastrzeżeń prawnych. Kilka dni później firma Chemeko-System złożyła propozycję przekazania powiatowi co najmniej 2 milionów złotych na cele prospołeczne. Czysty zbieg okoliczności, oczywiście. Warto przypomnieć kontekst, tuż przed tym PiS przegłosował nowelizację ustawy o odpadach, która idealnie pasowała do potrzeb tej spółki. Dzięki temu mechanizm ruszył pełną parą, późniejsze reportaże pokazywały, że na składowisku w Rudnej Wielkiej lądowały też niebezpieczne odpady medyczne, w tym przywożone z Niemiec, strzykawki, rękawiczki, pieluchy szpitalne, wszystko to, co normalnie powinno trafić do specjalistycznej utylizacji. Nagroda nie kazała długo czekać, jesienią 2019 Zbigniew Bogucki ląduje w Sejmie, w listopadzie 2020 zostaje wojewodą zachodniopomorskim, a potem tylko kolejne szczeble drabiny. Dziś, jako Szef Kancelarii Prezydenta, siedzi w Pałacu w miejscu, z którego w razie czego mógłby realnie wpływać na bieg spraw. Tymczasem postępowania wobec ojca i wicestarosty, choć się toczyły, w czasach rządów PiS kończyły się umorzeniami. To nie jest zwykła historia chłopaka z prowincji, który się wybił, to klasyczny, śmierdzący przykład mechanizmu, lokalna władza otwiera drzwi wielkiemu biznesowi odpadowemu, a w zamian najbliższa rodzina dostaje bilet w jedną stronę na sam szczyt. Smród tej historii nie unosi się tylko nad wysypiskiem w Rudnej Wielkiej, on dochodzi aż do korytarzy Pałacu Prezydenckiego.
PROSZE O RT!
Żona zatrzymanego Radosława Piesiewicza, Agnieszka "pracowała "na fikcyjnym etacie, po jej pracy nie ma śladu.
Gdy służby zatrzymały prezesa PKOl Radosława Piesiewicza w sprawie Zondacrypto, powrócił stary, zapomniany ale bardzo niewygodny dla PiS wątek. Żona Piesiewicza Agnieszka, ekspedientka w sklepie papierniczym, przez kilka miesięcy była doradcą zarządu państwowego banku Pekao SA, za co zainkasowała 1,15 mln zł.
Nie mam nic do pań sprzedających zeszyty i kredki, to miłe i potrzebna praca, ale mam coś do fikcyjnych etatów otrzymywanych po znajomości. Bo niby w czym pani Katarzyna mogła doradzać finansistom, jaki cyrkiel dobrać do ołówka, i który najlepszy 100 karkowy w kratkę?
W Banku Pekao SA zatrudniono ją we wrześniu 2022 r., gdy ministrem aktywów państwowych był @SasinJacek, wieloletni kolega Piesiewicza, któremu ten wcześniej pożyczał pieniądze. Bankiem kierował Leszek Skiba, aparatczyk związany z partią kłamców i złodziei czyli pis. W umowie nie było konkretnych obowiązków, tylko ogólniki, takie jak, „wspieranie koncepcyjne działu marketingu” i „opiniowanie komunikacji marketingowej”.
W Pekao nie znaleziono efektów pracy Agnieszki Piesiewicz, żadnych analiz, raportów, wniosków, żadnego śladu „opiniowania komunikacji marketingowej”, albo „wspierania koncepcyjnego działu marketingu”. Nic.
Pensja: około 164 tys. zł miesięcznie.
Po zmianie władz banku, nowy prezes uznał, że część etatów doradców z czasów pis miała „znamiona fikcyjności” i zażądał zwrotu pieniędzy. Wśród wymienionych jest Agnieszka Piesiewicz.
Typowy układ, tak często poszukiwany przez @OficjalnyJK - protekcja Sasina, spółki Skarbu Państwa, rodzina Piesiewicza i publiczne pieniądze.
#InstytutPrawdy
Piesiewicz zatrzymany - w końcu! Czy to jedyne zatrzymanie w tej pięknie i szybko rozkwitającej aferze? Nie, to początek lawiny.
„Postawię wam pisowcy takie ogólne pytanie: lubicie nagrania?
Pato prawica nie spodziewała się, że Kral może ich nagrywać, a tutaj chyba będzie cała szafa z audiobookami. Czy Zondacrypto ma szanse na miano największej afery w Polsce? Nie tylko ma, ale już prawie nią jest. Tutaj już ani PIS, ani Konfederacja, Zarublika, Stanowski ani trolle z obory Mateckiego czy ruskie trolle nie zakrzyczą tego co się dzieje, Ich działania już śmiało uznaje za żałosne. Sytuacja jest nie do obrony. Czekam tylko na wisienkę na torcie - Nawrockiego. Tutaj nie powinno być zdziwienia i szoku. Nawrocki? Niemożliwe!!! - możliwe i to wiadomo, o dawna. Był, jest i zawsze będzie człowiekiem z kręgu przestępczego. Jedno jest pewne, Kral powinien być teraz bardzo chroniony przez pato prawicą i służbami kremla. Wiemy do czego ta cała banda jest zdolna.
Właścicielem portalu Weszlo jest Krzysztof Stanowski. Tak więc to on, jako prezes spółki, zdecydował, że jest partnerem Zondacrypto. Teraz bezczelnie próbuje zrzucić z siebie odpowiedzialność za namawianie ludzi do uczestnictwa w tym oszustwie.
@K_Stanowski Krzychu, czyżbyś odmawiał podejrzanemu prawa do obrońcy? Czy to pokłosie sympatii do zamordyzmu, jaki sołtys żoliborski planował wprowadzać w Polsce?
Jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy, Robert Mazurek, w 2019 roku pracował jako tajny współpracownik CBA o pseudonimie „Echo”. W ramach operacji o kryptonimie MEDIA-POL-2019 przez osiem miesięcy inwigilował środowisko dziennikarskie i polityczne. Za współpracę otrzymał 250 tysięcy złotych gotówką. Pieniądze zostały mu wypłacone 21 października 2019 roku około godziny 21:00 w lokalu kontaktowym „Fala” przy ulicy Fala 92 w Warszawie. Kwota w banknotach 500 i 200 złotych, podzielona na 10 paczek, znajdowała się w dwóch czarnych torbach podróżnych marki Travelite. Wreczenie nadzorowała podinspektor Marta S. (zastępca dyrektora Departamentu Operacji Specjalnych CBA), a osobiście przekazał je nadinspektor Krzysztof T. (legitymacja służbowa CBA 16745).
W ramach zadania przekazał służbom 192 notatki operacyjne, 62 nagrania audio z prywatnych spotkań i wywiadów, 34 analizy kontaktów sieciowych, 16 szczegółowych raportów oraz 8 nagrań wideo wykonanych ukrytą kamerą. Materiały dotyczyły między innymi redakcji RMF FM, TVN, Gazety Wyborczej i Polskiego Radia, nieformalnych powiązań dziennikarzy z politykami oraz potencjalnych źródeł finansowania niektórych mediów.
Celem operacji było dostarczenie władzy pełnego obrazu środowiska medialnego przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i do Sejmu. CBA oceniło współpracę Mazurka jako wysokiej jakości, podkreślając wysoki stopień dyskrecji i lojalności.
Za ćwierć miliona złotych jeden z najbardziej pyskujących „niezależnych” dziennikarzy pomagał PiS-owi inwigilować własne środowisko, żeby partia mogła łatwiej utrzymać się przy władzy.
A dwa lata później, w 2021 roku, ten sam człowiek wyprawił sobie huczne 50. urodziny w centrum Warszawy. Na imprezę zjechała cała warszawska elita medialno-polityczna z różnych obozów. Politycy PiS, opozycji i gwiazdy mediów pili szampana i robili wspólne zdjęcia, zupełnie jakby nigdy nie donosił na podobnych do siebie. Hipokryzja poziomu olimpijskiego.
To nie jest klasyczne dziennikarstwo. To przykład zawodowego szpicla w eleganckim opakowaniu. Robert Mazurek – TW „Echo”. Niezależny wyłącznie we własnej narracji.
Karl Kraus (1874–1936) — austriacki satyryk, aforysta i krytyk kultury, jeden z najostrzejszych komentatorów europejskiej prasy przełomu XIX i XX wieku. Przez niemal czterdzieści lat redagował wiedeński dwutygodnik Die Fackel („Pochodnia”), pisząc go przez ostatnie dwie dekady samodzielnie, od pierwszej do ostatniej linijki. Zasłynął bezlitosną diagnozą dziennikarstwa jako zawodu, w którym język służy władzy, a władza zaś pieniądzom.
Lub Orwell: “Nie chodziło o to, żeby kłamać. Chodziło o to, żeby kłamać i wierzyć w to, co się pisze, aż do momentu, gdy donos stanie się formą wyznania wiary.”
🔴 Tusk powiedział głośno to, co wszyscy podejrzewali: Romanowski na 99% siedzi w Naddniestrzu.
Pod rosyjskim parasolem.
I co?
Natychmiast wybuchła panika.
Pierwszy na barykady wyleciał Wójcik – czerwony jak indor, aż kipi ze złości, że prawda wreszcie wyszła na jaw.
W Polsacie zaczął straszyć premiera:
„Do dymisji albo będziesz uciekał!”
Serio, panie Wójcik?
Facet oskarżony o grube afery znika w rosyjskiej enklawie, a Ty zamiast zapytać „co on tam robi?”, gotujesz się jak indor i atakujesz tego, kto to ujawnił.
To nie jest obrona niewinnego.
To klasyczna reakcja kogoś, komu właśnie zgasło światło w piwnicy.
Romanowski nie jest na Węgrzech na kawie.
Jest tam, gdzie rosyjski parasol działa najlepiej.
A Ty zamiast się wstydzić – kipiisz i straszysz.
Polacy widzą.
I zapamiętają.
- Jacek Fogiel
W radio, w tv, na X czy innych mediach- wszędzie odnajduję krytykę Tuska i rządu …. Jak leci, za deszcz, za Ukraińców za deficyt i przysłowiową „ Polskę w ruinie „ …. niecałe 3 lata po złodziejstwie, bucie, zamordyzmie, zawłaszczaniu i rabowaniu Polski…. Smród pisowskich świństw ciągnie się za pisem do dziś…. I co ??? Niewiele prawda - szanowni Panstwo niewiele ??? Może k…… wa czas na opamiętanie !!! Poprzednia koalicja pis i pana 0 to dziecinne igraszki to zaledwie niewinny żarcik - następny rząd obu konf z pis i długonosym nie będzie żartem a tragedią dla Polski. Wrocą koledzy pis z Naddniestrza z Białorusi czy USA i będą rządzić w Polsce ! Tego chcecie ???
Nic tego nie zmieni - dzisiaj wszyscy widzą, co warte jest parcie Nawrockiego na wpływ na wojsko. Nic. Zero. Głupie fantasmagorie o pieniądzach od Glapińskiego, ciągłe przeszkadzanie, wetowanie, upolitycznianie armii. Panie Nawrocki, pan nie jest zwierzchnikiem Polskich Sił Zbrojnych, pan jest wrzodem na ich dupie.
@jacek_liberski@pliska998888@NawrockiKn To prawda. W przemówieniu na defiladzie pierwszy alfons Rzeczpospolitej powtarzał dzisia wielokrotnie „ja osobiście.” To on osobiście zapewnił bezpieczeństwo i pozycję Polski. Zabrakło tylko stwierdzenia, iż osobiście zawetował SAFE. Hipokryzja dosłownie biła po oczach.
Niebywałe.
Zawetował 41 najważniejszych dla rządu ustaw, w tym ustawę o #SAFE, ale przez 15 minut wydzierał się o zgodzie narodowej i jego roli w budowaniu silnej armii.
Po prostu niebywałe.
"Pan prezydent" @NawrockiKn naprawdę świetnie się bawi.
Oklaski dostał raczej mizerne. Jest nadzieja dla tego narodu...
🚨 KTO OD 30 LAT HODUJE KACZYŃSKIEGO? 🚨
Jak to możliwe, że przez 30 lat Kaczyński mógł mówić i robić co chciał, bez żadnej odpowiedzialności?
Ktoś go systemowo chronił – w sądach, prokuraturze i mediach. Cel był jeden: rozrywać Polskę od środka, skłócić nas aż do krwi. Jedno jest pewne – za tą nietykalnością stoją potężne cienie. Rosja? Służby?
Przez 8 lat ludzie Kaczyńskiego zbudowali państwo w państwie. Wyciągali z telefonów (Pegasus/Hermes) całe życia elit, sędziów, prokuratorów, polityków.
Haki na pokolenia. I to wszystko bezczelnie zostawili na serwerach w Izraelu! Obcy wywiad wie o polskich elitach wszystko: kto, z kim, kiedy i jak.
Tusk nie jest w stanie tego zatrzymać z dnia na dzień. 30% prokuratury i 20% sądów to wciąż ludzie spętani tym układem lub sparaliżowani strachem przed hakami. To nie polityka. To 30 lat zdrady stanu na raty.
#PiStoMafia