@erykbudynek @HaukaZapauka Kto kupuje ubrania i kajzerki na kredyt? Trzymanie pieniędzy w skarpecie to nie jest najlepszy pomysł 😅 Jak nie potrzebujesz to nie bierz kredytu, ale jeśli przykładowo masz odkładać na prawo jazdy latami to lepiej wziąć pożyczkę na najniższych warunkach jakie są.
@HaukaZapauka Przy okazji też chciałabym coś poradzić osobom młodym (sama jestem młoda, ale nie każdy ma doświadczenia z pracy w banku). Zdolność kredytowa może bardzo Wam się w przyszłości przydać! Bierzcie np. pożyczki na małe kwoty, karty kredytowe (bylebyście bez problemu mogli je spłacać)
@HaukaZapauka Pracuję w banku przy kredytach. Generalnie ZAWSZE, nawet przy najmniejszych pożyczkach warto negocjować warunki. Dzięki temu dałoby się tutaj dość mocno obniżyć odsetki :)
@DuzyDzimi @HaukaZapauka W jakim sensie? Warunki standardowe, które zawsze na początku podaje bank nie są ostateczne. Nie zajmuję się kredytami hipotecznymi, a bardziej gotówkowymi więc też nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, ale w większości przypadków negocjacje są możliwe :)
@HaukaZapauka Pracuję w banku i muszę powiedzieć, że ludzie nie bardzo ogarniają całej tej sfery. Słuchają opini ludzi, którzy albo się nie znają albo udają, że są w stanie przewidzieć co się stanie w przyszłości. Biorą kredyty kiedy nie mają pewności, że bedą w stanie je spłacić...
@miserymoonvs @OneLifeAndLove @oddajciemiuser No i good for him. Chociaż ja nawet jak było źle to mówiłam, żejest super. Ale nie znam Twojego kuzyna więc dla niego może to być fajną opcją.
@miserymoonvs @OneLifeAndLove @oddajciemiuser Dodam, że już pierwszego dnia po powrocie do pracy moje wyniki drastycznie się poprawiły, a nawet były lepsze niż te sprzed przejścia na zdalne :/
@miserymoonvs @OneLifeAndLove @oddajciemiuser Zależy od człowieka i typu pracy. Ja też przez pierwsze dwa miesiące wychwalałam. Dopiero później stres związany z pracą połączony z ciągłym siedzeniem w domu się skumulował i skończyło się tak, że moje wyniki były dosłownie o 80% gorsze.
@KabzelP@bingeshrex + nie sugeruję, że to firma zwalnia. Sugeruję, że jeżeli firma ma duże parcie na nowych pracowników to prawdopodobnie ma dużą rotację - dużo pracowników samych się zwalnia, najczęściej przez to, że w gastronomii często trzeba pracować za kilku ludzi i za najniższą krajową.
@tustusenek@bingeshrex 2/2 Raz do mnie pod wydawkę podszedł właściciel budki z jedzeniem i pytał czy nie chcę się u niego zatrudnić. Byłam kierowniczką zmiany, a tuż obok stała kierowniczka całego lokalu 🤡
@tustusenek@bingeshrex 1/2 Ogłoszenia o pracę do takich sieciówek są wszędzie. Generalnie jak jeszcze pół romu temu pracowałam w gastronomii to zauważyłam jak wszędzie brakuje pracowników do tego typu prac.
@KabzelP@bingeshrex "Jeśli firmie tak mocno zależy na nowych pracownikach". Piszę o przypadkach, gdzie firmy biorą każdego jak leci. (zazwyczaj wtedy rozmowy rekrutacyjne trwają kilka minut). W moim mniemaniu jest to oznaka, że może się tam dziać coś niezbyt dobrego, a pracownicy regularnie odchodzą
@tustusenek@bingeshrex Dlatego ja wolę się zatrudniać w większych firmach, które mają więcej szczebli jeżeli chodzi o zarząd, gdzie twój przełożony też jest mocno kontrolowany i w razie czego ma przed kim podosić odpowiedzialność. Dużym firmom zazwyczaj zależy na reputacji ;)
@szmerfinho@xolciaa@carinhermio Muszę się przyznać, że kiedyś z przyjaciółką wypiłyśmy w kinie całe wino. Weszło dopiero jak wstałyśmy o filmie 🙈🤣 Oczywiście nikomu nie przeszkadzałyśmy, bo byłyśmy na sali same 😇