Lekarz wyciąga ze strefy NFZ pacjenta, który zbyt długo czekałby w kolejce do swojego gabinetu, tam go skubie ile może, a finalnie pacjent wraca na NFZ, bo zabieg trzeba wykonać na sprzęcie, którego lekarz nie ma gabinecie. Szpital jeszcze mu dodatkowo płaci za taki zabieg, czyli zarabia podwójnie.
@TomaszCudnoch@sknerus_ Teraz mi się wyświetliło.
Wyrok po 4 latach - 10 tysięcy, żeby zabić człowieka, to chyba niewygórowana cena? Nawet zawiasów nie dostała.
@TomaszCudnoch@sknerus_ Nie ponoszą większej odpowiedzialności, pokaż mi ilu lekarzy poszło do więzienia w ciągu ostatnich 10 lat, pokaż ilu musiało zapłacić karę albo płacić dożywotnio rentę.
Okulista wystawił córce źle receptę (zły znak), myślisz że oddał chociaż kasę? Nie.
@TomaszCudnoch@sknerus_ Tylko przez partacza budowlańca będę miał krzywo ściany, a przez partacza lekarza nie będę miał zabiegu albo będę go miał za 3 lata, bo bez prywatnej wizyty w jego gabinecie przypadek nie będzie pilny. Po partaczu budowlańcu można poprawić, po partaczu lekarzu często się nie da.
@TomaszCudnoch@sknerus_ Nie no, oczywiście że problem spowodowali rządzący, od lewej do prawej. Ale jaka patologia wyrosła wśród niektórych lekarzy, to też temat do oburzania się.
@TomaszCudnoch@sknerus_ Nie do końca. Specjalizacje są limitowane, więc lekarze specjaliści praktycznie nie mają konkurencji - a to nie pozwala na ustalenie rynkowych stawek za ich usługi.
@TomaszCudnoch@sknerus_ No to napiszę tak: 1200 za dzień to już sporo, a oni biorą 1200 za godzinę. 6 lat studiów tego nie usprawiedliwia. Płatne staże i specjalizacja to normalny proces kształcenia - tylko unormowany prawnie. W zwykłej pracy też nikt po studiach nie umie wszystkiego.
@TomaszCudnoch@sknerus_ Lekarz stażysta dostaje prawie średnią krajową, lekarz robiąc specjalizację powyżej średniej (w zależności od specjalizacji więcej lub mniej). Piszesz jakby lekarze nic nie dostawali przez 12 lat i musieli sobie te 7 lat odkuć.