🥛🥃🍸🫖🍶
Wracamy nad Niemen i przedstawiamy Wam niezwykłą historię rodziny Stolle, właścicieli huty szkła, bohaterów wojny z bolszewikami i II wojny światowej. To ich fabryka była odpowiedzialna za wykonanie urny na serce Marszałka J. Piłsudskiego...
https://t.co/hTk6Hlzhdi
Mieli swoje plany, marzenia, a zostali bestialsko zamordowani przez Niemców w trakcie II Wojny Światowej.
Dziś Polska wróciła po swoje dzieci,by przywrócić im imiona i nazwiska.
Niech Bóg ma je w opiece!
🏴 W Łodzi pożegnaliśmy dzieci – ofiary niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w, których szczątki zostały odnalezione i ekshumowane przez IPN w latach 2023-2024.
➡️ W uroczystości z udziałem Prezydenta RP wzięli udział zastępcy prezesa IPN: dr hab. Karol Polejowski, dr Mateusz Szpytma i dr hab. Krzysztof Szwagrzyk.
„Wystarczyło jednej stronicy, ażebym uległ wpływowi tego narkotyku i przeczytał jednym tchem 577 stronic dużego formatu”.
– Czesław Miłosz
👤 Autor owych 577 stronic, które tak podziałały na Miłosza – a później również na wielu innych czytelników – przerwał formalną naukę w czwartej klasie rosyjskiej szkoły miejskiej.
Polskiej pisowni uczył się w tajnych szkółkach i bardzo dużo czytał. Po przyjeździe do Wilna podjął dalszą naukę.
Walczył z bolszewikami jako wywiadowca i żołnierz frontowy.
Do Argentyny przybył 20 sierpnia 1924 roku – dokładnie piętnaście lat przed Gombrowiczem i tego samego dnia roku. Tyle że nie pierwszą, lecz trzecią klasą: z żoną i małą córką.
Florian Czarnyszewicz, bo o nim mowa, przez ponad trzydzieści lat pracował fizycznie w rzeźni-chłodni w Berisso. Równocześnie pisał.
Z pamięci odtwarzał świat polskich zaścianków znad Berezyny: ich mowę, obyczaje, miłości, spory i walkę o Rzeczpospolitą, której granica po traktacie ryskim nie objęła ich rodzinnej ziemi.
Jego powieści ukazywały się w Buenos Aires, Paryżu i Londynie. W PRL nie miały szans trafić do krajowego obiegu.
Wydawnictwo LTW przywróciło czytelnikom trzy książki Czarnyszewicza:
📘 „Wicik Żywica” – rewolucja, Korpus Dowbora-Muśnickiego, wojna polsko-bolszewicka i dramat ludzi, którzy walczyli o Polskę, lecz po pokoju ryskim pozostali po sowieckiej stronie granicy.
📘 „Chłopcy z Nowoszyszek” – Wileńszczyzna pierwszych lat niepodległości, miejscowe konflikty, bieda i bolszewicka agitacja, ale przede wszystkim historia Dońki i Wińcusi. Ostatnia powieść Czarnyszewicza, wydana w Londynie w 1963 roku, na rok przed jego śmiercią.
📘 „Losy pasierbów” – opowieść o polskich emigrantach w Argentynie lat dwudziestych, czerpiąca z własnych doświadczeń autora. W chronologii wydarzeń zamyka drogę bohaterów od Berezyny aż po La Platę.
Wraz z „Nadberezyńcami” książki te tworzą szczególną tetralogię o ludziach, których od rodzinnej ziemi odcinały wojna, nowe granice i emigracja, a od czytelników w kraju – komunistyczna cenzura.
Florian Czarnyszewicz zmarł 18 sierpnia 1964 roku w zbudowanym przez siebie domu w Villa Carlos Paz.
Dziś mija 62. rocznica jego śmierci.
📃 Po tylu latach nadal wystarczy jedna strona.
#FlorianCzarnyszewicz #Kresy
⚠ Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój” powraca po latach! Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zidentyfikował szczątki bohatera.
🇵🇱 Żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, dowódca jednego z najdłużej walczących oddziałów podziemia niepodległościowego. Legenda za życia, symbol walki z komunistycznym zniewoleniem.
🟥 Zdradzony przez agenturę UB, razem z Bronisławem Gniazdowskim „Mazurem”, poległ 14 kwietnia 1951 r. w Szyszkach koło Pułtuska w walce z grupą operacyjną UB–KBW liczącą ok. 300 żołnierzy.
📢 O odnalezieniu i zidentyfikowaniu szczątków bohatera poinformował podczas specjalnej konferencji zorganizowanej w @PrzystanekH zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski.
🇵🇱 Podporucznik Mieczysław Dziemieszkiewicz to kolejna zidentyfikowana ofiara represji państwa komunistycznego wśród blisko osiemdziesięciu innych odnalezionych dotąd przez zespół @PoszukiwaniaIPN pod kierownictwem zastępcy prezesa #IPN dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka na terenie kwatery „Ł” Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.
"Dziś zaczyna się lipiec, który zgodnie z tradycją poświęcony jest kontemplacji Najświętszej Krwi Chrystusa, niezgłębionej tajemnicy miłości i miłosierdzia. Krew Chrystusa jest ceną, którą Bóg zapłacił, aby wyzwolić ludzkość z niewoli grzechu i śmierci" #JanPawełII 01/07/01