Mdli mnie,
zbiera mi się na wymioty na widok polskich flag w rękach osiłków z kotwicami, idiotek w T-shirtach z napisami „Chwała bohaterom — Pamiętamy”, dzieci w wielkich hełmach, uśmiechniętych dziewcząt w mundurach i z przygodą życia. Wszystko to tak tandetne, płytkie, podszyte disco polo, tanie, na pokaz, festynowo-jarmarczne i z racami ognia.
Cały ten patriotyzm pomylony z faszyzmem, z nacjonalizmem, rasizmem i nienawiścią do wszystkich innych, obcych we własnym kraju. To machanie szabelką pod niemieckim nosem i ta naklejka z kotwicą na 10-letnim audi kupionym na szrocie w Niemczech.
To odwaga w walce o prawdziwą polskość: z Ukraińcami, którzy ratują życie, z żydostwem, którego nie ma, z gejami, którzy masturbują dwulatki, z muzułmanami, których kebaby wpieprzają z sałatką z ogórka.
Ten honor pisany przez „ch”, ten bóg, który nie mógł być Żydem, ta ojczyzna, której należą się niesprzątane psie kupy, niepłacone podatki i taki prawdziwy mąż, który bije, bo kocha.
Obrzydzenie to uczucie, które czuję każdego pierwszego sierpnia, gdy patrzę, jak idą przez Warszawę faszyści Bąkiewicza, Nawrockiego i Mentzena. Żadnych innych uczuć. Obrzydzenie.
Zawłaszczyli symbole i zawłaszczyli pamięć. Nasrali na groby, opluli. Zrobili z rocznicy piknik z racami i maskaradę z symbolami. Jakby świętowali zwycięstwo faszyzmu nad polactwem, uśmiercenie 200 tys. cywilów i zburzenie miasta.
I my, bezradni, bezsilni, oburzeni, poddani masom durniów brukowo-kibolskich. Tylko kilkuset maszeruje w milczeniu.
Idą głośno kotwice na owłosionych łydkach, z pięściami wycelowanymi w niebo przeciw wszystkim, przeciw tolerancji, otwartości, oświeceniu, demokracji i cywilizacji.
Milczymy. Boimy się przemocy. Piszemy oburzone posty. Jeszcze można pisać. Znowu można.
Kraj zawłaszczyli faszyści, ciemniacy i chamy. Tańczą chocholi taniec. Robią swoje porządki. Malują swoje swastyki i „pedały do gazu”. Europie mówią coraz głośniej, żeby się do nas nie wpier*alali, tak po prostu. Coraz głośniej, bo złączyli ręce z Trumpami, Bolsonaro, Le Pen, Putinami. Czują siłę swoich owłosionych muskułów. Już się nie wstydzą pustki w głowie. To, co mają w głowach, im się podoba, to wystarczy do życia.
Historia umalowana jak dziwka, nauka usadzona do kąta jak zbity pies, i w zamian drewniany karabin i zabawa w partyzantów. I mundur koniecznie z opaską, z kotwicą lub błyskawicą i w domyśle skrzydła husarii.
Wojna z rozumem, wojna z elitami, wojna z postępem. Konserwowanie tego, co jest, żeby było tak zawsze, znajomo: wódka, zakąska, kościół, schabowy i komuś w mordę, niech wie, że tu „prawdziwi Polacy” żyją. Żadnych nowinek, żadnych rowerów, żadnych warzyw.
Kobieta to matka, matka to dom.
Ojciec to mężczyzna i musi uderzyć. Rodzina to świętość, krew i też łzy.
Barbarzyńcy nadeszli. A my?
Praca, dom, działka i pieczenie chleba oraz dobry serial na Netflixie. Nas to nie dotyczy, choć ten świat się zawęża, zawęża, zawęża. Jest coraz duszniej, coraz mocniej śmierdzi. Już niedługo przed wejściem do banku mogą zacząć sprawdzać napletki i ukraiński akcent. W szpitalu każą odmawiać zdrowaśki. W restauracji zlikwidują jarskie.
Nikt nie ma pomysłu, co z tym zrobić. Mówimy, że tylko edukacja może pomóc, ale oni już to przewidzieli. W edukacji posadzili swoich szturmfirerów i kapelanów zdrady. Zbudowali programy i uczą o faszystowskim bogu i honorze przez „ch". Następcy wygoleni ponad uszy niosą w rękach z opaskami polskie flagi, które łopoczą z łoskotem w faszystowskim wietrze, w takt rytmicznych kroków i okrzyków z przepastnych gardeł: to nasz czas, nasz czas, nasz czas.
Jeśli czegoś z tym nie zrobimy, jeśli nie wstaniemy z kanap i nie okażemy odwagi sprzeciwu, to nam wejdą do zupy, pod kołdrę i na biurko. Naplują, skopią, zelżą. Będą nam publicznie golić głowy, jak dziwkom podczas okupacji, i kopać, bo nie mamy kotwicy na marynarce.
Nie łudźmy się, że nie będą. Robili to wtedy, zrobią i teraz.
Jak nas, wszystkich dobrych ludzi, obudzić i przekonać, że nie mogą się już kłaść, spać spokojnie? Że musimy coś zrobić wszyscy razem, my, którzy jeszcze nie jesteśmy z nimi. Musimy walczyć!
Tymczasem demokratyczne „elity” rok temu poszły wrzeszczeć po wielkim oszustwie obywateli - „Vivat wybory”, „Vivat kłamstwo”, „Vivat faszystowski Nawrocki".
To tak, jakby przyszli przedwcześnie i z radością na swoją stypę, bo egzekucję chwilowo odroczono.
Jesteście zakłamani do cna i źle nam życzycie, ohydne miernoty.
Kiedy pytałem: po co idziecie na zaprzysiężenie oszusta, odpowiadali, że to powaga państwa nakazuje. A oszukani obywatele, zamach na demokrację? Do dziś nie ma odpowiedzi. Więc mnie nie reprezentujecie – to chyba jasne.
Mam jednak nadzieję, że za to, co zrobiliście nam i ojczyźnie, życie wam z nawiązką odpłaci.
Tymczasem obchodzimy rocznicę cyrku podłości, kłamstwa i zamachu na Konstytucję. Będzie kolejne faszystowskie święto zakłamanych chamów w garniturkach, którzy pozywają przed sąd tych, co jeszcze mają odwagę głosić prawdę.
Z racji braku zwykłej przyzwoitości radzę, aby trzymali się ode mnie z daleka.
Adam Mazguła
#PrawdąPoOczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu
Muszą państwo wiedzieć, ze zwycięstwo polskich siatkarzy nad Amerykanami w Lidze Narodów jest zasługą Karola Nawrockiego i jego wyjątkowych relacji z Donaldem Trumpem.
🤣🤣
z fb.
Idą przez las Calineczka, Królewna Śnieżka i kretyn.
Calineczka mówi:
– Jestem najmniejsza na świecie.
Królewna Śnieżka mówi:
– Jestem najpiękniejsza na świecie.
Kretyn mówi:
– A ja jestem najgłupszym człowiekiem na świecie.
Poszli do Domu Prawdy.
Wybiega Calineczka i mówi:
– To nieprawda! Mniejszy ode mnie jest Tomcio Paluch.
Wybiega Królewna Śnieżka i mówi:
– To nieprawda! Piękniejsza ode mnie jest Śpiąca Królewna.
Wychodzi kretyn i pyta:
– Kim są Janusz Kowalski i Konrad Berkowicz?
- 2,5 miliona polskich obywateli którzy płacą w Polsce podatki czeka na ustawę o Związkach Partnerskich
* Ustawę zawetował żeby Polakom Nie żyło się lepiej!
- Ale za to ułaskawił skazanego za rozboje kibola z zakazem stadionowym żeby kibolowi żyło się lepiej!
- Chcecie coś dodać?
Agencje PR-owe, Kanał Zero i cała reszta propagandystów może stawać na głowie ale nie zmieni to faktu, że Karol Nawrocki to były kibol wywodzący się z najgorszego zbydlęconego środowiska bandytów.
- poręczył za neonazistę „Śledzia”, kibola Lechii Gdańsk aby wyszedł z aresztu
- jest kumplem Wielkiego Bu, któremu postawiono 6 zarzutów karnych, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i handel narkotykami
- bił się w lesie w kibolskich ustawkach z mordercami czy handlarzami narkotyków
- przytulał się i zbijał uśmiechnięty piąteczki z liderem kiboli Jagiellonii Białystok „Dragonem”, który kierował gangiem, miał liczne pobicia i propagował nazizm
- ułaskawił kibola Starucha
Takiego Polska wybrała Prezydenta - no to mamy.
@MagdaBiejat Czyli strategia jest taka: skoro nie da się mieć 100% od razu, to najlepiej osłabić tych, którzy gwarantują choćby 30%, tak żeby wrócili ci od 0%? Genialne. Pani chce pomóc kobietom i mniejszościom, czy sobie?
Ta to chyba nigdy nie przestanie.🤦
@MagdaBiejat weź ty się kobieto już z łaski swojej lepiej nie wypowiadaj w kwestii wyborów prezydenckich i ciągłego krytykowania i atakowania Trzaskowskiego, nawet po wyborach, bo to jest już żałosne.🤦
Wyskakujesz tutaj z tymi swoimi złotymi myślami wkurwiając ludzi jeszcze bardziej i zapominając, że ty, nierób Zandberg i koniunkturalista Hołownia daliście dupy w kampanii, bo wasze polityczne ego było ważniejsze niż przyszłość kraju. 😡
Ten wasz pierdolony polityczny egoizm przyczynił się do tego, że teraz w pałacu mamy pisowski, nacjonalistyczny, amatorski syf i prymitywizm.
W kampanii osłabialiście swoimi atakami i działaniami jedynego kandydata, który nawet przy tych wszystkich pisowskich fałszerstwach miał realne szanse na wygraną. Także dzięki któremu byśmy już byli w końcówce naprawy praworządności w sądownictwie, a w pałacu byłaby wreszcie normalność, a nie ta naćpana błazenada.
Więc teraz do jasnej cholery przestań odwracać kota ogonem i tworzyć te swoje analizy z dupy wyjęte, bo się kompromitujesz...nie pierwszy zresztą raz w tej kwestii.
Więc zamknij się już.
Sprawa ułaskawienia Starucha, to jest absurd, który aż boli. Ale napiszę o tym inaczej. Bo zobaczcie.
Oto dorosły mężczyzna składa do Prezydenta Rzeczypospolitej prośbę o ułaskawienie... bo nie może pójść na mecz. Nie z powodu dramatycznej krzywdy, nie z powodu zagrożenia życia czy zdrowia, nie z powodu spraw, które rzeczywiście wstrząsają fundamentami sprawiedliwości. Tylko dlatego, że na pewien czas odebrano mu przyjemność pójścia na mecz!
I teraz majestat urzędu prezydenckiego - ten sam, który powinien zajmować się sprawami wagi państwowej - musiał poświęcić swój czas, uwagę i zasoby instytucjonalne, by pochylić się nad tą prywatną, drobną krzywdą. Jakby zabrakło w Polsce poważniejszych dylematów, ważniejszych losów ludzkich, trudniejszych decyzji.
Gdyby Staruch miał choć odrobinę pokory i poczucia proporcji, nigdy nie ośmieliłby się angażować głowy państwa w swoją osobistą, stadionową niedogodność. W świecie pełnym prawdziwych dramatów, wojen, nędzy, niesprawiedliwości i cierpienia to, że fan piłki nożne nie może przez jakiś czas zasiąść na trybunie, jest po prostu totalną dziecinadą. Małą, żałosną i kompromitującą dziecinadą!
Czasem naprawdę trudno uwierzyć, jak bardzo niektórzy ludzie stracili poczucie rzeczywistości.
Jest już ostateczna opinia Międzynarodowego Zespołu Biegłych z zakresu medycyny sądowej, powołanego jeszcze za rządów PiS. Nie pozostawia żadnych wątpliwości: ofiary katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 r. zginęły w wyniku wypadku komunikacyjnego, a nie eksplozji. To oficjalne, twarde stwierdzenie ekspertów ze Szwajcarii, Portugalii, Danii, Francji oraz trzech polskich uniwersytetów medycznych. I jednocześnie ostateczny wyrok na wieloletnią kampanię kłamstw prowadzoną przez Antoniego Macierewicza i Jarosława Kaczyńskiego.
To właśnie Macierewicz, jako szef MON i przewodniczący podkomisji smoleńskiej, w 2019 r. forsował powołanie tego zespołu. Liczył, że międzynarodowi specjaliści wreszcie potwierdzą jego obsesyjną tezę o zamachu. Dostał wynik dokładnie odwrotny. Prace zakończono w sierpniu 2024 r., angielską wersję raportu prokuratorzy otrzymali we wrześniu, a po tłumaczeniu mogły się z nim zapoznać rodziny ofiar. Wnioski są jednoznaczne i miażdżące dla narracji kłamców z PiS
Hipotezę wybuchu odrzuciła już rządowa komisja Jerzego Millera. W 2013 r. biegli z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu po ekshumacjach stwierdzili, że przyczyną śmierci były rozległe obrażenia czaszkowo-mózgowe i urazy klatki piersiowej typowe dla katastrofy lotniczej. W 2014 r. Naczelna Prokuratura Wojskowa potwierdziła: żadne okoliczności nie wskazują na wybuch. Wszystko to było znane. A jednak po przejęciu władzy przez Kaczyńskiego w 2015 r. rozpoczęła się systematyczna operacja kłamstw, szantaży i fałszowania rzeczywistości.
Ziobro, jako prokurator generalny, powołał Zespół Śledczy nr 1, który zarządził przymusowe ekshumacje wszystkich ofiar, wbrew woli wielu rodzin. Macierewicz stworzył podkomisję działającą z pominięciem przepisów, która pochłonęła ponad 30 mln zł podatników. Efektem były kolejne „raporty” sugerujące wybuchy, oparte na manipulacjach i spekulacjach, bez twardych dowodów. Podkomisja stała się fabryką teorii spiskowych, a Macierewicz jej głównym propagandystą. Kaczyński, jako niekwestionowany lider PiS, przez lata politycznie chronił tę operację, powtarzał tezy o zamachu i budował na nich kapitał polityczny, oskarżając raz Tuska, raz Putina i okłamując miliony Polaków.
W 2018 r. zespół pod kierownictwem płk. Antoniego Milkiewicza na tysiącach stron potwierdził ustalenia komisji Millera, żadnych dowodów na wybuch. Mimo to Zespół Śledczy nr 1 dalej zamawiał kolejne opinie. Międzynarodowi biegli medycyny sądowej mieli dostęp do badań fizykochemicznych, w tym wyników Forensic Science Northern Ireland z 2019 r. Irlandzcy eksperci stwierdzili jasno: brak pozostałości materiałów wybuchowych wskazuje, że nie było bezpośredniego kontaktu badanych przedmiotów z materiałami wybuchowymi.
Najważniejsza konkluzja międzynarodowego zespołu brzmi: wszystkie ofiary zmarły na skutek urazu mechanicznego o bardzo dużym nasileniu, następstwa urazów wielonarządowych spowodowanych narzędziami twardymi, tępymi, częściowo ostrokończystymi. Żadnego wybuchu. Żadnego zamachu. Tylko katastrofa lotnicza.
To, co przez lata robił Macierewicz i jego protektor Kaczyński, nie było „poszukiwaniem prawdy”. To była świadoma, wieloletnia operacja polityczna oparta na fałszowaniu wyników, próbach szantażu, pomijaniu niewygodnych ekspertyz, wydawaniu dziesiątek milionów złotych i systematycznym okłamywaniu społeczeństwa. Wykorzystywali ból rodzin ofiar, instrumentalizowali tragedię narodową i karmili Polaków teorią spiskową, bo była im politycznie wygodna i potrzebna do atakowania przeciwników.
Dziś międzynarodowi eksperci, których sam Macierewicz chciał wykorzystać do legitymizacji swoich tez, powiedzieli głośno i jasno: to był wypadek. Kłamstwo się skończyło. Czas na rozliczenie tych, którzy przez 16 lat cynicznie i świadomie okłamywali Polaków.
#InstytutPrawdy
Nie dostali azylu, nie przepłynęli do Europy 97% osób, które wtargnęły do Ceuty sami wrócili do Maroka reszta odprowadzana przez wojsko.
Akcja prowokacyjna, może USA za Sancheza, może inne szachy 5d. Jedno jest pewne, Hiszpania powinna zabezpieczyć swoje tereny, bo to będzie się powtarzać.
Każdy powinien retweet zrobić, populiści szerzyli dezinformacje ( np. poprzez pomijanie faktów o regionie Ceuty. Pisali Hiszpania stwarzając pozory, że wszystko odbywa się już pod Barceloną a tysiące migrantów jest pod naszą granicą)
Na koniec podkreślę, że szkoda mieszkańców i zbrodni popełnionych przez najeźdźców. Wiem że były też zbrodnie. Dodatkowo nawet 100 osób utonęło. Tylko po co to wszystko? Skoro nic nie osiągnęli Cieszą się jedynie niektórzy politycy i ruchy prawicowe.
Generał Anders: Powstanie to zbrodnia! 🇵🇱
W trakcie dyskusji na temat sensu wywołania Powstania Warszawskiego jego apologeci starają się zamknąć usta krytyków tymi samymi argumentami:
"Każdy kto krytykuje decyzję o wywołaniu Powstania jest złym Polakiem i nie może się nazywać patriotą. Łatwo oceniać po 80 latach."
Zamiast odpierać te absurdalne argumenty — tradycyjnie — polecam zapoznać się z opinią gen. Władysława Andersa.
3 sierpnia 1944 roku napisał on w depeszy do szefa Sztabu Naczelnego Wodza generała Kopańskiego:
„Uważam decyzję dowódcy Armii Krajowej za nieszczęście”.
Kilkanaście godzin później zameldował zaś generałowi Kukielowi w imieniu swojego korpusu:
"Żołnierz nie rozumie celowości powstania w Warszawie. Nikt nie miał u nas złudzenia, żeby bolszewicy pomogli stolicy. W tych warunkachstolica mimo bezprzykładnego w historii bohaterstwa skazana jest na zagładę. Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy, kto ponosi za to odpowiedzialność."
W kolejnej wypowiedzi stwierdził:
"Jestem na kolanach przed walczącą Warszawą, ale sam fakt powstania w Warszawie uważam za zbrodnię. Dziś oczywiście nie jest jeszcze czas na wyjaśnienie tej sprawy, ale generał Komorowski i szereg innych osób stanie na pewno przed sądem za tak straszliwe, lekkomyślne i niepotrzebne ofiary. Kilkaset tysięcy zabitych, doszczętnie zniszczona Warszawa, straszliwe cierpienia całej ludności, zniszczony dorobek kultury kilku wieków i wreszcie całkowite zniszczenie ośrodka oporu narodowego, co dziś szalenie ułatwia zadanie sowietyzacji Polaków."
Pamiętajcie — klęski nie czynią nas silniejszymi. One osłabiają Polskę.
Więcej w mojej książce "Obłęd '44" i wczorajszym materiale na Historii Realnej!
👉 https://t.co/mYmTkezikO
Zapraszam do obejrzenia!
Rzeki polskiej krwi zastygały w ziemi, żeby Polacy stali się wolnym narodem, a my teraz codziennie, po kawałku i za darmo oddajemy tę wolność jakiejś brudnej ruskiej łajzie z łupieżem i nawykowo rozpiętym rozporkiem, jakiemuś pajacowi z gaśnicą, namiestnikowi kiboli oraz ruskiej agentury chaosu.
Pozwalamy świętować skrajnym nacjonalistom, szowinistom, rasistom w Warszawie, i to w rocznicę Powstania Warszawskiego, jako wyraz szacunku do zwycięstwa ludobójstwa nad Polakami. Co za skandal!
To dokładnie tak samo, jak robi Putin w Ukrainie. Morduje, gwałci, okrada i świętuje zwycięstwo swojego szowinizmu nad tymi, których dla propagandy i zamydlenia oczu swoim obywatelom nazywa nazistami.
Historia pamięta, że Hitler, ale i Stalin nazywali powstańców „terrorystami”, „polskimi świniami”, „siłami reakcji i bandytyzmu”...
Przecież to znamy, panie Kaczyński, Nawrocki i Braun. Skąd wzięliście te wzorce szczucia przy okazji na innych niż Wy: Bąkiewicz, Matecki i Czarnek?
Faktem jest, że 1 sierpnia podszywający się pod Polaków PiS-szowiniści i konfiarze-ksenofobiści, o tyle odmienni, bo pod wpływem rosyjskich, MAGA i religijnych wpływów, przemaszerowali ponownie przez Warszawę.
Karolu Nawrocki, a może jednak jesteś Polakiem i opowiesz się po stronie polskiej racji stanu?
Jako obrońca Konstytucji RP może zaczniesz ją szanować i w końcu przeczytasz chociaż o zakazie promowania faszyzmu (jako wzorca późniejszego nazizmu, banderyzmu, polskiego szowinizmu), nawet jeśli organizatorami tej masakry logiki narodowych wartości są PiS i Konfederacja, a to Twój obóz wsparcia.
Jeśli przez Warszawę ponownie maszerują polscy wyznawcy nazizmu, i to w dniu jej tragicznej pamięci, szczególnie wtedy, gdy korzystają ze wsparcia amerykańskich miliarderów i ruskich terrorystów, biskupów religii śmierci i bezkarności ze strony rządzących, to znaczy, że Polacy znowu muszą walczyć o swoją wolność z tępotą, z chamstwem, ze zbrukaną pamięcią, z fałszywym patriotyzmem i agresją zakłamania.
Adam Mazguła
#PrawdąPoOczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu