Favreau and Filoni's absolute fear of tackling politics in any way has led to #TheMandalorianAndGrogu being the most apolitical Star Wars story yet.
Because of their narrative ineptitude, the film's most triumphant moment is the New Republic bombing the shit out of Nal Hutta. Weaver's character tells you retroactively that the Hutts "chose a side" but it makes absolutely no sense strategically and morally. The Twins are already dead. Embo is gone. The only active threat towards Mando is a bunch of droids. So what does he do? Exactly! Call in a fucking airstrike to burn that place to the ground.
I know this movie absolutely does not want you to question such things, but the way the New Republic just levels an entire palace (likely full of servants and potentially slaves, DEFINITELY full of little Hutt babies) IDF style is fucking insane. Utterly bizarre thing to witness as *the* big moment of triumph.
@urbaniak_michal Dosłownie ustawa deleguje ministrowi cyfryzacji działającego w porozumieniu z mswia określenie wzorów aktu stanu cywilnego. Jakie tu przekroczenie uprawnień?
@MarekWojtaszek Teksas nie leży w Europie, do tego prawo do posiadania broni nie jest chronione wspólnotowo/miedzynarodowo jak prawo do ochrony życia rodzinnego (czyli faktycznych więzi) i prywatności.
@zawodowiec435@MKierwinski@KGawkowski Proszę wskazać jakie prawo, w jaki sposób czyniony jest użytek i jak narusza zasady współżycia społecznego (jak odnosi się do kontaktów z innymi ludźmi). Chętnie podyskutuję.
@JudgesSsp@oko_press@M_Jaloszewski Błędna klasyfikacja prawna czynu i nie trzeba być neosędzią, żeby to zauważyć. Co z tego, że Ziobryści rzucają kłody, skoro Prokuratura przewraca się o własne nogi.
The Mandalorian & Grogu has poor pacing, is full of excellent action scenes, has great creature designs/puppetry, Sigourney Weaver completely phones it in, the score is incredible, Rotta is the best character development-wise, it looks good, and I really enjoyed watching it.
@robrob49320895@NiKo__2000 tylko ze od skromnego życia nie przeskoczy się drabiny społecznej, do tego trzeba dużo więcej i wiele ludzi pogodziło się ze tego nie osiągnie więc wola się nie przejmować pieniędzmi