Ukrainiec - dezerter, dekujący się w Polsce przyznaje, że posiada broń po to, by zabijać dyktatorów, po czym nazywa Prezydenta Nawrockiego dyktatorem.
Policja? SOP? Coś? Ktoś?
W ostatnich kilkudziesięciu godzinach 🇺🇦 ukraińskie MSZ (w obronie Szeptyckiego) oraz 🇩🇪 niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeintung" (pouczając premiera @donaldtusk), w sposób niedopuszczalny, ingerują w 🇵🇱 polską politykę. Z pół-kolonii stajemy się kolonią, w ramach Mitteleuropy?
W Sejmie trwają prace nad ustawą określaną jako "Lex Szarlatan", choć bardziej adekwatną nazwą byłoby "Lex Big Pharma".
Pod pretekstem walki z oszustwami (co jest oczywiście słusznym i szczytnym celem), ministerstwo zdrowia chce zniszczyć cały sektor medycyny naturalnej i alternatywnej. W bardzo szerokiej i niejasnej definicji "praktyk pseudomedycznych" zmieści się każdy zielarz, a nawet dietetyk, masażysta czy autor internetowego artykułu o domowych sposobach leczenia. Wyłącznie od rozsądku i dobrej woli Rzecznika Praw Pacjenta będzie zależało, jak bardzo rozszerzy interpretację tej definicji i których zawodów zakaże.
Nie tak działa państwo prawa.
Pandemia Covid-19 pokazała, jak w praktyce wygląda trzymanie się wyłącznie jednej, urzędowo uznanej linii postępowania, dyktowanej przez korporacje farmaceutyczne. Lekarze, którzy kontestowali tę linię, byli nękani i stawiani przed sądami. Środowiska, które narzuciły wówczas dominującą narrację, blokowały rzetelną debatę i zamykały się na alternatywne rozwiązania w polityce pandemicznej. Skutkiem były ludzkie dramaty, ograniczony dostęp do ochrony zdrowia, zgony wynikające nie tylko z samego wirusa, ale także z paraliżu systemu leczenia, oraz dług zdrowotny, którego konsekwencje będziemy odczuwać jeszcze przez wiele lat.
Nie pozwólmy, by rządowa ustawa uczyniła patologiczne warunki z czasów pandemii naszą nową codziennością.
Drodzy Państwo
Sytuacja dojrzała do tego, bym jednak przeciął ten strumień bzdur i manipulacji. Rozumiem, że pani Olga jest osobą - z racji sytuacji, jaka ją spotkała - roztrzęsioną, ale wszystko ma swoje granice. Poprosiliśmy Olgę Malinkiewicz o faktury / dokumenty, na co mają być przeznaczone pieniądze ze zbiórki. Po długim oporze - także publicznym - dostosowała się do tego wymogu i przyniosła coś w rodzaju kosztorysu. Przy czym okazało się, że zamierza skonsumować te środki w stopniu - hmm - zdumiewającym.
Kiedy z nią wcześniej rozmawiałem, zasugerowałem, aby założyła fundację, z której przez lata korzystać mogliby polscy naukowcy, w tym ona. Zaproponowałem aby zdeponować pieniądze i ogłosić, w jakich przypadkach ci naukowcy będą mogli się zgłosić po wsparcie. Natomiast teraz wychodzi na to, że to nie mieliby być polscy naukowcy, tylko jeden konkretny naukowiec - Olga Malinkiewicz. Na dzień dobry w jej scenariuszu marzeń jej rachunek za obsługę prawną to ponad dwa miliony złotych, a to dopiero początek. Dodatkowo widać, że są to koszty prawne także za sprawy niezwiązane w ogóle z nauką. Nie wyobrażam sobie, żeby z zebranych pieniędzy płacić za to, że pani Olga skonfliktowała się z kimś w internecie. Zresztą widzę - po swoim przypadku - że ma do tego niezwykłą zdolność.
Spośród przedstawionych kosztów, zaakceptowaliśmy te, które mają związek z celem zbiórki. Nasz mecenas Piotr Leonarski odpisał następująco:
"Szanowna Pani,
dziękuję za spotkanie oraz przekazane informacje. Po rozmowie z Krzysztofem przedstawiam aktualne stanowisko w sprawie rozdysponowania środków pochodzących ze zbiórki.
Zgodnie z deklarowanym celem zbiórki, tj. wsparciem działalności naukowej, w tym w szczególności ochrony wynalazków, możliwe jest przeznaczenie środków wyłącznie na wydatki pozostające w bezpośrednim związku z tym celem.
W tym zakresie deklarujemy gotowość sfinansowania ze środków zbiórki następujących kategorii wydatków:
– kosztów usług polskiego rzecznika patentowego (orientacyjnie do kwoty ok. 40 tys. zł),
– kosztów usług zagranicznych rzeczników patentowych, w szczególności w Niemczech i w Holandii (orientacyjnie do kwoty ok. 60 tys. EUR za każdego),
– Czekamy również wciąż na informacje dotyczące postępowań prowadzonych przez mec. Paduszyńskiego (szczególnie dotyczących możliwego nabycia praw własności intelektualnej i Pani zakazu konkurencji) W zależności od dostępności środków i informacji na temat tych postępowań może zostać podjęta decyzja dotycząca częściowej lub pełnej partycypacji w kosztach tych postępowań.
Warunkiem poniesienia powyższych wydatków jest każdorazowo przedstawienie faktur pro forma, umożliwiających ich bezpośrednie opłacenie z rachunku prowadzonego przez https://t.co/4ogOQgcdZa (lub innych dokumentów, które wskażą rachunek bankowy zaangażowanych kancelarii).
Jednocześnie informujemy, że pozostałe wskazywane przez Panią wydatki nie mogą zostać sfinansowane ze środków zbiórki, ponieważ:
– przekraczają łączną wartość zgromadzonych środków oraz
– nie pozostają w bezpośrednim związku z celem zbiórki, jakim jest ochrona i wsparcie działalności naukowej.
W razie pytań lub potrzeby doprecyzowania powyższego stanowiska pozostaję do dyspozycji”
Jak widać, napisaliśmy wprost, że wystarczy dostarczyć faktury pro-forma, by od razu aktywować około 550 000 złotych, a dodatkowo jeszcze postępowania prowadzone przez kolejną kancelarię zostały wstępnie zakwalifikowane jako podchodzące pod cel zbiórki (tu brakowało szczegółów). Myślę więc, że mówimy o zaakceptowanej przez nas kwocie nawet w okolicach 700 000 złotych. To daleko więcej niż w ogóle wyobrażałem sobie, gdy zakładałem zbiórkę na… 1000 złotych. Ale jak widać - dalece za mało, by zaspokoić apetyt pani Olgi. Skoro jednak nie chce podjąć tak wielkiej kwoty to nos mi podpowiada, że to nie z kwotą jest problemem, ale z przyporządkowaniem przelewów do konkretnych świadczeń i faktur pro-forma. Mówiąc krótko - problemem jest to, że nie pozwalam pani Oldze tej kwoty sobie puścić w dowolnym kierunku.
Naprawdę staram się bardzo hamować w języku, jakiego używam w tej specyficznej sytuacji, więc napiszę tak: jako że moim obowiązkiem jest zadbanie o to, by środki zebrane przez moich widzów nie zostały roztrwonione, to na ten moment trudno mi sobie wyobrazić wypłacenie Oldze Malinkiewicz chociażby złotówki. Sposób komunikacji przez nią prowadzony nie mieści się w moich standardach, ale to jestem w stanie przełknąć. Natomiast nie jest w stanie przełknąć tego, że wyczuwam tutaj chęć zmanipulowania opinii publicznej i dorwania się do pieniędzy na rympał. W związku z tym pieniądze ze zbiórki trafią do innych polskich naukowców, w najbliższym czasie będziemy podawać konkretne cele, a widzowie Kanału Zero za każdym razem będą mieli możliwość wyrażenia opinii, czy cel im odpowiada, czy nie.
My tu gadu gadu, a Ukraińcy przejmują polską insfrastrukturę w sektorze paliwowym. Pewnie chcielibyście o tym wiedzieć.
Bardzo ciekawe, ale smutne informacje przekazała mi osoba z POPiHN (Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego).
Na początek:
"Ukraińska grupa UPG (formalnie podmiot prywatny, lecz działający w skoordynowanej, wspieranej przez państwo ukraińskie ofensywie handlowej) na przełomie 2023/24 przejęła spółkę Baltchem, zabezpieczając fizyczne aktywa terminalowe na terytorium Polski – to wejście „na ziemię”, dające bezpośrednią logistykę bez pośrednictwa polskich hurtowników.
Prywatny operator ukraiński OKKO (główny udziałowiec to Witalij Antonow, który w ostatnich miesiącach bardziej zasłynął na Ukrainie z budowy kontrowersyjnego ośrodka GORO Mountain Resort u podnóża masywu Wysoki Wierch w obwodzie lwowskim. Koszt inwestycji szacuje się na… 1,5 mld USD. Tak, tak – w samym środku wojny gość buduje taki ośrodek! Była awantura o wycinkę lasu, o kupowanie działek na słupy, ale Antonow nie dość, że z tego wszystkiego się wywinął to jeszcze w marcu rząd pozwolił mu na import sprzętu do budowy kurortu bez ceł i VAT – wartość urządzeń przekracza 46 mln euro. Antonow i jego ludzie regularnie uczestniczą w spotkaniach dotyczących ekspansji rynku paliw organizowanych przez rząd) podpisał umowę na bezpośredni (!) import z państwowym PERN SA w terminalu paliw płynnych w Dębogórzu, omijając polskich hurtowników. Przyjęcie pierwszego statku OKKO planowane jest na 20 czerwca, a PERN zwiększa dla nich przepustowość.
Ukrnafta (największy ukraiński producent ropy, kontrolowany przez państwowy Naftohaz i objęty administracją wojskową od 2022 r.) wykorzystuje fakt, że polscy importerzy jak Anwim mają z PERN podpisane sztywne kontrakty z klauzulą „take-or-pay” i w związku z tym przedstawia polskim firmom kontroefertę: przeładunek za zaledwie 3–5 USD za tonę, z zapowiadanym zejściem w przyszłym roku do 1 USD za tonę. To strukturalne podcinanie rentowności polskich hurtowników. Dumping dotowany przez rząd w Kijowie, bo cała ekspansja sektora paliwowego na Polskę i Rumunię jest centralnie planowana i nadzorowana – takie małe Chiny".
Dziś podczas Komisji Zdrowia przepychano tzw. #LexSzarlatan.
Mimo wolnych miejsc na sali, obywatele nie mogli uczestniczyć w posiedzeniu. Odrzucano wcześniej zgłoszone wnioski o udział. Ja również, jako asystent Pana Posła Romana Fritza - @Roman_Korona , nie zostałam dopuszczona do obrad.
Jeżeli wszystko odbywa się transparentnie, to dlaczego ograniczano dostęp do komisji? Czego obawiano się najbardziej – pytań, argumentów czy obecności obywateli?
Sejm powinien być miejscem otwartym dla obywateli, a nie zamkniętym klubem dla wybranych.
❗️To jest naprawdę gruby temat w świetle nadchodzących obowiązkowych szczepień przeciw HPV w Polsce!
Merck (MSD), producent szczepionki przeciw HPV, miał okazję udowodnić przed sądem bezpieczeństwo swojego produktu
Chodzi o ponad 200 spraw za poważne powikłania poszczepienne wśród młodych kobiet
I wiecie co zrobił?
Stchórzył...woli pójść na ugodę i zapłacić ofiarom niż ryzykować serię procesów
Postanowił zapłacić ponad 50 milionów dolarów ofiarom tych preparatów i nadal twierdzić, że szczepionki są bezpieczne...
Za 50 baniek chyba warto było się bronić przed sądem i przy okazji udowodnić wszystkim niedowiarkom, że te powikłania to tylko koincydencja :)
Zwłaszcza mając takie zaplecze eksperckie i prawnicze...
Mylę się?
Poszkodowani (głównie młode kobiety) twierdzą, że szczepionka Gardasil spowodowała poważne skutki uboczne, takie jak: POTS (zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej), przedwczesną niewydolność jajników / niepłodność, choroby autoimmunologiczne (np. toczeń, stwardnienie rozsiane), Guillain-Barré, chroniczne zmęczenie itp.
I powiem Wam więcej, że ostatnie badania wykazały sygnały bezpieczeństwa widoczne w rejestrach NOP dla tych powikłań
https://t.co/oSjpbGH0ss
https://t.co/MD00eN6OWc
Ale jak to? Przecież wszyscy eksperci, towarzystwa naukowe i sam producent zarzekają się, że te preparaty są świetnie przebadane i bezpieczne!
Co więcej na stronie brytyjskiej firmy prawniczej — Handley Law (reprezentującej ofiary) - w komunikacie czytamy, że: "Większość przypadków HPV jest niegroźna. Jednak bardzo niewielki odsetek przypadków HPV u kobiet może potencjalnie przyczyniać się do rozwoju raka szyjki macicy"
https://t.co/aVYBQOsoUQ
"bardzo niewielki odsetek" - dotarło?
Czy warto ludzi narażać na powikłania i wprowadzać obowiązkowe szczepienia? Przy dodatkowych wątpliwościach co do skuteczności?
Czy @MZ_GOV_PL i eksperci agitujący za tymi preparatami monitorują sytuację?
Rodzice, zgodzicie się na szczepienie swoich dzieci tymi preparatami?
Co na to @fundacjacancer, Anja Rubik Bedoes uczestniczący w kampanii promującej szczepionki przeciw HPV, również dla chłopców?
🚨🚨EL VÍDEO MÁS PODEROSO QUE VERÁS HOY.
John Clauser, Premio Nobel de Física y 1,500 Cientificos más en Quantum Korea dicen:
"NO EXISTE Cambio Climático, NO EXISTE Emergencia Climática"
El Dr. Clause Agregó: "La narrativa del Cambio Climático es una PELIGROSA CORRUPCIÓN QUE AMENAZA LA ECONÓMIA A NIVEL GLOBAL" ⚔️🔥
WEF EXECUTIVE: “WATER, SOIL, AND OXYGEN SHOULD NOT BE INFINITELY ACCESSIBLE. THEY’RE ASSETS THAT SHOULD BE INCLUDED IN OUR GLOBAL ECONOMIC BALANCE SHEETS.”
THEY WANT TO MONETIZE BREATHING...
AND CHARGE YOU FOR AIR WHILE THEY OWN YOUR LUNGS?
THIS ISN’T A CONSPIRACY THEORY ANYMORE.
❗❗ UCRAINA ESTE OFICIAL DUȘMANUL ROMÂNIEI!
Ucraina a încercat și a premeditat detonarea unei drone maritime cu 300 de kg de explozibil la bord, dar Dumnezeu le-a încurcat planul criminal prin blocarea dronei în balizele din portul Constanța.
Astfel drona nu și-a atins ținta în cele două depozite, unul de petrol și celalalt de azotat, care putea arunca în aer mai mult de jumătate din Constanța și portul maritim.
Criminalii ucraineni au monitorizat și au ghidat drona prin video până la locul unde trebuia să se autodetoneze, iar ulterior, toată mass-media infracțională s-ar fi activat la ordin și ar fi pus atentatul terorist în cârca rușilor.
Constanța putea fi în doliu în acest moment iar articolul 5 din tratatul NATO, activat. România se trezea parte beligerantă în conflictul din Ucraina fără să își dea consimțământul.
Servicile secrete au datoria să denunțe atacul criminal comis de Ucraina împotriva țării nostre!
În calitate de fost deputat în Parlamentul României și președinte al partidului PPR Patrioții Poporului Român solicit autorităților române să nu fie complice la actele criminale pregătite Ucraina și să oprim orice sprijin cu această țară ostilă României!
Repolonizacja władz w Polsce potrzebna na już❗
Wiceminister nauki ukraińskiego pochodzenia, Andrzej Szeptycki, broni Zełenskiego i przyrównuje oddziały UPA, odpowiedzialne za ludobójstwo na Polakach na Wołyniu, do... polskich żołnierzy Niezłomnych. Banderowska ideologia ma się w rządzie Tuska świetnie, dlatego tak potrzebna jest ustawa o zakazie propagowania banderyzmu w Polsce. Miejsce takich anty-Polaków jest w pierdlu, a nie w rządzie.
Inny członek rządu ukraińskiego pochodzenia, minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, który wcześniej pełnił funkcję prezesa ukraińskich kolei państwowych, opowiada, że "żyjemy w złotym wieku" i mamy OBOWIĄZEK wspierać finansowo Ukrainę. Myślę, że pan Balczun powinien czym prędzej wracać do swoich na Ukrainę i tam dzielić się pieniędzmi, tylko własnymi. Od naszych wara.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, która co prawda nie ma ukraińskiego pochodzenia, ale i tak dzielnie walczy o miano Ukrainki roku, idzie do ukraińskiej telewizji, gdzie atakuje polskiego Prezydenta za chęć odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego i bagatelizuje ludobójstwo na Wołyniu nazywając je łagodnie "atakami na ludność cywilną". Zdrada Polski w najbardziej oczywistym wydaniu.
Marszałek Sejmu Czarzasty, znany z bycia pachołkiem moskiewskim w Polsce wychwalającym "wyzwoleńcze" wojska radzieckie, dziś grzmi, że "nie ma wolnej, niepodległej Polski bez wolnej, niepodległej Ukrainy." Biedaczek już tak bardzo odkleił się od polskich spraw, że zapomniał, iż Polska jest niepodległa od 1918 roku. U niego wszystko jak zwykle z mentalnością sługusa - tylko państwo na Wschodzie, któremu służy, się zmienia.
W samorządach też ciekawie. Wicedyrektor z Ukrainy, zatrudniona w magistracie w Lublinie, Wiktoria Herun, chwali się, że za pomocą uczelni na potęgę sprowadza do miasta imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu razem z całymi rodzinami. Jeden z takich afrykańskich imigrantów właśnie w Lublinie napadł na Polaka i rozciął mu szyję, ale zamiast deportacji został... wypuszczony na wolność. Policja uznała to za "sprzeczkę" 🤡
Ci ludzie powinni zasiadać w Radzie Najwyższej Ukrainy, a nie w polskim parlamencie. We władzach POLSKIEGO państwa muszą być politycy, którzy reprezentują POLSKIE interesy, a nie Ukraińcy - dosłowni, czy mentalni. Zakompleksione pachołki obcych ośrodków nigdy nie będą godnie realizować polskiej racji stanu.
Media donoszą, że polskie zastrzeżenia wobec członkostwa Ukrainy w UE zostały "rozwiązane na poziomie roboczym". W jaki sposób? Nie wiadomo, ale skoro premier Tusk nie ogłasza na X sukcesu, to można się domyślać, że nie ma się czym chwalić.
Tymczasem Węgry w ramach tego samego procesu już uzyskały od Ukrainy znaczące poszerzenie praw węgierskiej mniejszości na Ukrainie.
Właśnie teraz jest moment na to, żeby Polska jasno artykułowała wobec Ukrainy nasze interesy i oczekiwania. Odrzucenie banderyzmu, poszanowanie praw polskiej mniejszości na Ukrainie, respektowanie interesów polskiego rolnictwa, transportu i przemysłu, zagwarantowanie udziału polskich firm w odbudowie Ukrainy.
I to nie powinny być nawet warunki naszej zgody na wejście Ukrainy do Unii, tylko warunki wstępne, żeby Polska w ogóle zaczęła ROZWAŻAĆ tę kwestię.
Ukraiński dowódca wojskowy: mieliśmy prawo mordować Polaków na Wołyniu, bo byliście okupantami❗
Dmytro Jarosz — były przywódca Prawego Sektora, obecnie czynny dowódca Ukraińskiej Ochotniczej Armii — opublikował dziś na Facebooku wpis skierowany "do Polaków."
Cytat dosłowny: "Wzywam was, abyście przyjęli, że na naszej ukraińskiej ziemi byliście okupantami — tak jak Rosjanie są dzisiaj. A my, Ukraińcy, mieliśmy i nadal mamy absolutne prawo niszczyć najeźdźców i agresorów na naszej danej przez Boga ziemi."
Polacy zamordowani na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej to w tej narracji: najeźdźcy i agresorzy. Kobiety zarąbane siekierami — najeźdźcy. Dzieci wbite na widły — agresorzy. Kapłani zamordowani przy ołtarzach — okupanci.
To nie pijany frustrat na Twitterze. To jest czynny dowódca wojskowy z oddziałami pod komendą. Człowiek który dziś uzasadnia ludobójstwo Polaków — jutro może chcieć je powtórzyć.
ANI ZŁOTÓWKI DLA TAKIEJ UKRAINY!
Mieszkańcy i związkowcy siłą zatrzymani przed drzwiami Starostwa Powiatowego. Nie wpuszczono ich na nadzwyczajną sesję rady poświęconej sytuacji szpitala! Drzwi zablokowane od środka, a wściekły tłum skanduje: „Tu jest Mielec, nie kolonia!” Zgodnie z prawem sesje rady są JAWNE. Czego boi się władza, że zamyka się na klucz przed własnymi obywatelami?
Podajcie dalej! 🔁 Niech cała Polska zobaczy, jak traktuje się Polaków.
Bruksela zdecydowała. Będziemy podawać PESEL przy zakupach❗
W połowie lipca 2027 roku wchodzi w życie unijne rozporządzenie AMLR — nowy pakiet przepisów przeciwdziałania praniu pieniędzy. Na papierze: walka z przestępczością zorganizowaną.
W praktyce: obowiązkowa weryfikacja każdego Polaka kupującego cokolwiek przelewem za ponad 10 tysięcy euro — czyli 43 tysiące złotych.
Dla gotówki próg jest jeszcze niższy. Uproszczona weryfikacja wymagana już od 3 tysięcy euro — czyli około 13 tysięcy złotych
Samochody, nieruchomości, biżuteria, dzieła sztuki — każdy zakup powyżej progu wymaga podania pełnych danych osobowych: PESEL, NIP, numer konta IBAN. Sprzedawca jest zobowiązany sprawdzić czy kupujący nie ukrywa "beneficjenta rzeczywistego."
Przelew z oficjalnego konta bankowego przestaje być dowodem legalności środków. Nie wystarczy, że masz pieniądze w banku — musisz udowodnić skąd je masz.
Obowiązek weryfikacji obejmie też: dealerów samochodów, galerie sztuki, domy aukcyjne, pośredników nieruchomości, platformy kryptowalutowe, pożyczkodawców pozabankowych, czy adwokatów.
Branże handlowe mają rok na wdrożenie wymogów, nad którymi banki pracowały przez dekadę.
To w rzeczywistości nie tylko kontrola, ale i pełzający zakaz gotówki.
Konfederacja mówi wprost: uczciwy obywatel nie powinien być traktowany jak przestępca. Regulacja walcząca z praniem pieniędzy nie powinna uderzać w zwykłych ludzi robiących legalne zakupy.
Leszek Miller do Ukraińców:
- Polska nie jest darmowym zapleczem wojny i darmową stacją przeładunkową, nie jest tanią dziwką
- Ekshumacje bez łaski, natychmiast i bez żadnych warunków
- Tranzyt tak, ale z opłatami
- Odbudowa Ukrainy z udziałem polskich firm
- Unia z zabezpieczeniami interesów polskich rolników i przedsiębiorców
Trzeba grać twardo.
Grubo z nami jadą❗ Szefowa unijnej dyplomacji i koleżanka Tuska, Kaja Kallas, właśnie zaproponowała, by Polska dostała... 4 RAZY mniej pieniędzy ze zwrotu za pomoc wojskową udzieloną Ukrainie❗🤬
Krótko mówiąc - Polska, która udzieliła przeogromnej pomocy militarnej Ukrainie, ma teraz zostać najbardziej poszkodowana w ramach dzielenia zwrotów 🙃 Brzmi sprawiedliwie? Przypominam, że Tusk mocno zabiegał o to, aby pani Kallas objęła jedno z najważniejszych stanowisk w Unii Europejskiej. No to mamy.
W ramach Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF) państwa członkowskie, które udzieliły pomocy wojskowej Ukrainie, miały otrzymać zwrot części środków. Według pierwotnych planów Polska miała otrzymać wsparcie odpowiadające 43% poniesionych kosztów (przy ogólnej puli kilku miliardów euro do podziału), ale po nowej propozycji ma to być... 10% 🤡 Na szczęście jeszcze klamka nie zapadła i propozycja ma być przedmiotem dalszych rozmów ambasadorów państw członkowskich przy UE. To musi się zmienić, bo nowa propozycja jest dla Polski uwłaczająca i to kolejny cios wymierzony w nasze państwo!
Przecież dopiero co ogłoszono listę nominacji 33 ambasadorów Unii Europejskiej oraz 7 zastępców szefów misji i na liście nie ma ani jednego Polaka! To jest kompletny blamaż naszej dyplomacji. Są nawet Czechy i Malta, ale nie Polska. To pokazuje jaka jest nasza faktyczna pozycja na unijnej arenie.
Przemądrzały i arogancki minister Sikorski, zamiast prężyć muskuły na X i zajmować się atakowaniem polskiego Prezydenta, powinien wziąć się za realną pracę, bo jego działalność wygląda na tani sposób odwracania uwagi od nieporadności naszych struktur dyplomatycznych, którym przewodzi. Żenada.
Poziom naszej polityki sięga dna - jesteśmy państwem poniewieranym zarówno przez Unię Europejską, jak i Ukrainę, a Donald "nikt mnie nie ogra" Tusk staje się memem.
Jak nie siedzicie to usiądźcie. Ja do teraz nie wierzę. Michał Broniatowski, dyrektor TVP World w Slawa TV (program TVP dla Ukraińców za nasze pieniądze):
„Każdy polski polityk, który podważa prawo Ukrainy do tworzenia patriotycznych mitów, które pomagają żołnierzom, to wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Ukrainy”
To już jest za wiele. Odjęło mi mowę. Taka zdrada powinna być karalna.