VI 25: Zakończcie strajk, a my zrobimy program finansowania stołówek na uczelniach do końca 2025 - obiecała studentom UW wicemin. Zioło-Pużuk @MNiSW_GOV__PL
V 26: interpelacja z pytaniem co tam jak tam
VI 26: prolongata, złożoność tematu, PO ROKU trzeba pogłębionej analizy.
🤷
.@_mkonieczny: "Nie czuję, żeby moje małżeństwo było zagrożone, ale rozumiem, że posłowie PiSu i Konfederacji obawiają się, że jak tylko pary jednopłciowe będą mogły wspólnie rozliczać PIT i odwiedzać się w szpitalu, to ich żony od razu ich opuszczą".
Jeśli przez mordowanie rozumiemy to, że polski system podatkowy jest jednym z najbardziej regresywnych w Europie i realnie to najubożsi płacą procentowo większe podatki niż klasa średnia i wyższa, to ta klasa średnia ma się całkiem nieźle.
Zacznijmy od tego, na czym polega Pański manewr, bo jest sprytny. Stawia Pan tezę, której nikt nie broni: że ktoś chce nierówności dla samych nierówności. Obala ją Pan i ogłasza, że obalił spór. A realny spór jest o skutki: czy obecny poziom nierówności dochodów i koncentracji majątku ma mierzalne, złe następstwa, i czy ograniczanie go pomaga, czy szkodzi. W całym Pańskim wątku nie ma o tych skutkach ani jednej liczby. Są deklaracje, że to skomplikowane. Więc przejdźmy po punktach, z danymi.
Zacznijmy od bodźca do innowacji. Najszerszy test, jaki istnieje, pięćdziesiąt lat w osiemnastu krajach OECD autorstwa Hope'a i Limberga (streszczenie: https://t.co/2P0c8kp3Lm, paper: https://t.co/9B0ih2gfTJ), pokazuje, że obniżki podatków najbogatszym podbiły nierówności i nie ruszyły ani wzrostu, ani bezrobocia. Proszę zauważyć asymetrię: to obniżki miały dać wzrost, więc pada ich uzasadnienie, nie moje. A u nas dowód mamy pod nosem. Liniówkę 19 procent dla działalności mamy od 2004 roku, i badanie Klejdysz i Zawiszy na pełnym panelu podatkowym Ministerstwa Finansów (https://t.co/ZdTQZhofQo) pokazuje, że wśród najlepiej zarabiających zrobiła ona głównie reklasyfikację etatu na faktury, a nie nowe firmy. Sześćdziesiąt procent tych nowych "przedsiębiorców" po siedmiu latach wciąż siedzi solo, bez ani jednego pracownika. To nie dowodzi wprost, że trzeba podnieść podatek. To zdejmuje koszt jego podniesienia: skoro niska stawka na górze nie rodzi przedsiębiorczości, nie ma czego bronić.
Druga teza: że ograniczanie nierówności bywa droższe niż sam problem. Międzynarodowy Fundusz Walutowy, w pracy Ostry'ego, Berga i Tsangaridesa (https://t.co/KPEgzS7dVc), nie znalazł dowodu, że redystrybucja, poza skrajnymi przypadkami, szkodzi wzrostowi. Raczej przeciwnie: niższa nierówność wiąże się z dłuższymi okresami wzrostu. A OECD, w analizie Cingana (https://t.co/gBemRhyyCP), pokazuje kanał, którym nierówność wzrostowi szkodzi: odcina dzieci z dołu od wykształcenia. Pytanie tylko, skąd wziąć pieniądze, żeby ten dół do wykształcenia dopuścić. Z opodatkowania szczytu albo znikąd. I proszę zauważyć, kto to mówi: nie Piketty, tylko Fundusz Walutowy i OECD.
Teraz punkt, w którym ma Pan rację, i właśnie dlatego on Pana pogrąża. Pisze Pan, że nierówność staje się problemem dopiero wtedy, gdy daje się ją zamienić na polityczny przywilej. Zgoda. Ale skoro Pan to przyznaje, nie może Pan jednocześnie twierdzić, że nie trzeba jej ruszać. Mechanizm zamiany jest realny i nie polega na tym, że bogaci "wygrywają głosowania". Polega na tym, że skoncentrowany majątek finansuje think-tanki, lobbing i kampanie, które ustawiają samą agendę: decydują, o czym się w ogóle dyskutuje, a o czym nie. To Pański punkt 5, nie mój. I od razu uprzedzę odpowiedź, że wystarczy uregulować lobbing zamiast ruszać majątek. Nie wystarczy, bo koncentracja odtwarza wpływ szybciej, niż regulacja zdąży go domknąć. Dlatego ograniczanie samej koncentracji jest częścią lekarstwa, a nie zawiścią wobec sukcesu.
Ostatni zarzut: że debata o nierównościach to nośnik radykalnego programu, czego dowodem mają być Piketty i Zucman. To atak na motywy, nie na liczby. I nawet jeśli Zucman ma swój program polityczny, jego pomiar tego, ile majątku ucieka do rajów, jest weryfikowalny niezależnie od tego, co postuluje. Atakuje Pan wniosek przez atak na autora, czyli robi Pan dokładnie to, co zarzucam Panu na początku.
Podsumujmy. Wysokie dochody, których się nie opodatkuje, osadzają się jako skoncentrowany majątek, a ten wraca jako wpływ polityczny. To jeden ciąg, nie trzy osobne sprawy. Chcemy opodatkować najwyższe dochody i majątki z czterech powodów: obecna nierówność hamuje wzrost, redystrybucja mu nie szkodzi, niskie podatki na górze nie skapują w dół, a koncentracja majątku przechwytuje politykę, co przyznaje Pan sam. Odpowiedział Pan na zero z tych czterech rzeczy. Przyszedł Pan z eleganckim esejem o tym, że sprawa jest skomplikowana. My przyszliśmy z danymi.
Obym się mylił, ale mam wrażenie, że droga do suwerenności będzie długa, kręta i przyhamuje na wycieraczce u lobbystów. Dalej trzeba będzie zdjąć buty i podpisać gotową ustawę.
"w najbliższych tygodniach rząd będzie poświęcać dużo uwagi suwerenności @donaldtusk wskazał, że w 2025 r. deficyt🇵🇱w handlu produktami cyfrowymi wyniósł 45 mld zł, a w 2016 r. wynosił 9 mld zł https://t.co/9iTSqWnXAn cytuje @ZygmuntowskiJ dla @Lukasiewicz_pl@fundacjainstrat
'If you do not stop speaking right now you will not graduate'.
This 17-year-old's speech was cut off after she mentioned people suffering around the world. 'Free speech' is a myth in the US.
@MarcinOST Sklep osiedlowy nie musi ustawiać butelkomatu pomiędzy pieczywem a kasą, bo przy powierzchni 50m2 nie ma takiego obowiązku. A klienci z tego powodu nie odpłyną ...kupują już piwo, które też jest objęte kaucją.
Cuando la ultraderecha llega al poder lo primero que hace es maltratar al pueblo.
En Chile, un carabinero rocía salvajemente con gas pimienta la cara de una menor de edad que se manifestaba.
El fascismo nunca avanza: solo es violencia.
Z prawej strony często pada argument o "biblijnym modelu rodziny".
Zdarzyło mi się popełnić na ten temat tekst w @MagazynKontakt. Jeśli możemy w ogóle mówić o biblijnym/ewangelicznym modelu, to nie ma on nic wspólnego z biologicznym pokrewieństwem.
W ocenie Bosaka kobieta wychowująca dziecko w związku nieformalnym przez np. 15lat powinna mieć zakaz adopcji dziecka po śmierci partnera. Dziecka, które do kobiety mówi mamo, i kocha ją z całego serca.
Jest para jednopłciowa, która wychowuje biologiczne dziecko jednej z nich. Partner, który jest biologicznym rodzicem umiera. Czy jest Pan zwolennikiem odebrania tego dziecka drugiemu partnerowi czy umożliwicie mu adopcję?
Takie pytanie @tterlikowski zadał @krzysztofbosak, @KONFEDERACJA_ w Porannej #RozmowaRMF
@RMF24pl@Radio_RMF24@tterlikowski
‼️ Powołaliśmy Sojusz Przyjaciół Otwartego i Wolnego Oprogramowania (SPOIWO).
W imieniu kilkunastu organizacji obywatelskich, biznesu OS, hackerspace'ów, środowisk technologicznych i spółdzielni ujawniliśmy 10-punktową Deklarację na rzecz suwerenności cyfrowej.
c. d. 👇