Utrata pracy to tam ch*j. Wiecie jak boli jak kupujesz konsolę żeby sobie pograć ze znajomymi, a tam wszystko za paywallem łącznie z graniem online? Gówno a nie gaming.
Ale hipokryzja.
Pod waszym filmem o disc-to-digital gdzie napisalem że nie rozumiem o co ten raban. Odpisaliscie mi, że "zobaczę przy premierze kolejnej generacji". A jakie to ma znaczenie w tym kontekście? Teraz jest teraz. Branża tam zmierza i to wiadomo, a Microsoft dał nam prokonsumencką opcję która ma same plusy żeby sobie fizyki przenieść na digital. Mogli równie dobrze nie robić nic.