Platonizm Chrześcijański uprawiany „à la manière des géomètres”. Idealizm & Intelektualizm. W Prawdzie znajduje się wolność, w UE zniewolenie. Cur hic sum?✝️
"W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, modlił się tymi słowami: Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata."
J 17, 11n
@Daria95318982@pater_matthaeus Ma i to wiele do rzeczy. Jako choroba często ma swój zalążek w postaci odczuwania bezsensu i nihilizmu, który jak najbardziej ma wiele wspólnego z tezami Księdza. W rzeczywistości chaotycznej i niespójnej, wszystko wydaje się nie posiadać sensu.
Wniebowstąpienie Pańskie
Jest dogmatem wiary katolickiej, że nasz Pan, Jezus Chrystus, z ciałem i duszą wstąpił do nieba 40 dnia po swym chwalebnym Zmartwychwstaniu. Prawda ta może być ujęta chrystologicznie oraz soteriologicznie.
Chrystologia
Wniebowstąpienie ukazuje nam moc boską Chrystusa, która była główną przyczyną sprawczą Jego Wniebowstąpienia. Chrystus bowiem nie swą mocą ludzką (stąd ewangelista Marek pisze o „wzięciu do nieba”), lecz własną mocą boską wstąpił do nieba. Wejście do nieba dokonało się oczywiście także nadprzyrodzoną mocą Jego uwielbionej duszy, którą posiadał w wyniku Unii hipostatycznej.
Soteriologia
Wniebowstąpienie może być przyczyną naszego zbawienia w dwojaki sposób. Chrystus umieszczając w niebie naturę ludzką jest przyczyną wzrostu naszej wiary i nadziei, że i my tam możemy się kiedyś znaleźć. Po drugie, Chrystus wstępując do nieba przygotowuje tam miejsce dla nas. Wniebowstąpienie nie jest oczywiście przyczyną naszego zbawienia na sposób przyczyny zasługującej, lecz jedynie na sposób przyczyny sprawczej. Przyczyną zasługującą jest bowiem sama Męka Pańska, a Wniebowstąpienie jest przyczyną naszego wejścia do nieba w ten sposób, że rozpoczynając je w Chrystusie - Głowie ludzkości, pociąga za sobą członki, które z tą Głową są połączone. Tymi członkami są wszyscy ludzie usprawiedliwieni, czyli pozostający w stanie łaski uświęcającej.
Mężowie Galilejscy, czemu stoicie zapatrzeni w niebo? Alleluja. Jak widzieliście Go wstępującego do nieba, tak przyjdzie, alleluja, alleluja, alleluja.
Literatura:
Ks. M. Sieniatycki, Zarys Dogmatyki Katolickiej
Racz sprawami i ustami memi zawsze kierować
Bym z ochoty Twojej cnoty chwałę mógł odprawować!
Bardzo proszę, niech odnoszę dar pamięci takowy,
Bym Cię hojnie i przystojnie sławił sercem i słowy!
#OmniDie
Lekarz wie lepiej niż pacjent, co jest dla niego korzystne.
- Św. Augustyn
Pamiętajmy, że modlitwa zawsze jest wysłuchiwana - otrzymujemy od Boga potrzebne łaski. A wszelkie nasze "życzenia" nie muszą być spełniane. Bo możemy - de facto - zamiast o chleb, prosić o kamień...
Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez Anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie – ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie – nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta męka – jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta męka – jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność; widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka jest ustawiczne, towarzystwo szatana; siódma męka – jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk, są męki dla dusz poszczególne, które są męki zmysłów, każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny, i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie, jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą; piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie jako tam jest (Dz.741).