Oni mają resztę polski za jakiś bantustan chyba xD
Niech zrobią badania elektoratu czy coś bo serio na to się smutno patrzy jak potencjał Razemkowy jest marnowany
Polscy chłopcy o „prawicowych poglądach” to absolutny fenomen słabości psychicznej.
Patrzysz na takiego typa: 20–45 lat, mieszka u rodziców albo w wynajętej kawalerce, na którą ledwo go stać, w szafie nie ma koszuli ale trzy bluzy z orzełkiem, a w głowie wieczny alarm. Boi się wszystkiego. Boi się Ukraińców, bo „zabiorą mu robotę” (której i tak nie ma). Boi się Arabów, bo „zgwałcą mu kobietę” (której i tak nie ma). Boi się gejów, bo „zniszczą tradycję” (a potem wali konia do lesbijek). Boi się feministki, bo się okaże że ona ma większe „jaja” od niego. Boi się nawet pogody i nakrętek na butelki.
To nie jest ideologia. To jest zbiorowa nerwica lękowa przebrana za patriotyzm.
Prawdziwa siła psychiczna to umiejętność radzenia sobie z rzeczywistością. A prawicowi chłopcy w krótkich spodenkach rzeczywistość traktują jak osobistego wroga. Każda nowa rzecz, to dla nich atak. Dlatego tak kurczowo trzymają się przeszłości. Nie dlatego, że ją kochają. Dlatego, że teraźniejszość ich przeraża, a przyszłość ich po prostu miażdży.
Polska prawica to nie ruch polityczny. To największa grupa wsparcia dla ludzi, którzy nigdy nie dorośli. I im dłużej będą krzyczeć o „sile narodu”, tym głośniej będzie słychać, jak bardzo się boją.
Oni nie głosują na brauna i konfederację „bo gospodarka i niskie podatki”. Oni głosują na nich bo są mentalnymi „pizdami*”.
* Te prawdziwe się do czegoś przydają.
Niemieckie służby zastrzeliły Abdula Ballouta, podejrzanego o przeprowadzenie wczorajszego zamachu w Berlinie. Do zdarzenia doszło na ogródkach działkowych, gdzie ukrywał się 21-latek. Terrorysta jako pierwszy otworzył ogień do policjantów.