@cukjol@pridepreujdice Tak, a co w tym dziwnego?
Gotujesz, coś Ci kapnie, spadnie, latem przy otwartych oknach pełno pyłku, zimą brud z butów. Już nie mówiąc jak ktoś ma jakieś zwierzę
@Majster_TV91@deZeZed Już mi się skończył 🤣 a narzeczonemu jakieś 5 lat temu. Jak Wy wszystko najlepiej wiecie. Co gorsza w zeszłym roku przez nadgodziny wpadłam w 2 próg podatkowy i mimo zerowego pitu zabrali mi kilka stów z wypłaty
@lawendowa_krowa@cant_hear__you Jasne, jak u kogoś to działa to super - nie neguje. Ja osobiście bym tak nie mogła. Np. Z przyjacielem obgaduje typa który mi się podoba, rozmawia np o życiu łóżkowym ale w innym tonie niż z partnerem i dla mnie byłoby później dziwnie. Ja też przed swoją połówką nic nie ukrywam
@Jabuszkopl1@voedingg@deZeZed Pisałam… nauczcie się czytać i to jeszcze ze zrozumieniem. Napisałam że oboje zarabiamy około 6000 zł. Więc nasz dochód miesięczny liczymy w granicach 12000-12500.
@Krzyszt10781354@Micha05619435@Fomoko3@voedingg@deZeZed Pan skończył rozmowę blokiem na mnie bo brakło argumentów. Moja praca też łatwa nie jest ale doceniam mojego faceta który sam z siebie robi nadgodziny żebyśmy mogli sobie pozwolić na coś więcej. I uwaga ! Ja też biorę nadgodziny albo dodatkowe projekty w pracy w tym samym celu
@Krzyszt10781354@Micha05619435@Fomoko3@voedingg@deZeZed To, że Ty nie ogarniasz finansów albo nie zarabiasz ile byś chciał to Twój problem nie mój. Chcesz twierdzić że mi z nieba spadło - proszę bardzo. Ja wiem ile pracy i nauki mnie to kosztowało i wiem ile godzin w robocie spędza mój narzeczony żebyśmy mogli mieć taki poziom życia.
@cant_hear__you Z przyjacielem który jest tylko przyjacielem jednak jest inny vibe, inny typ rozmowy, zwiedzasz się mu z rzeczy które nie są złe ale nie powiedz ich w taki sposób drugiej połówce
@cant_hear__you Dla mnie wejście w związek z przyjacielem (czyli osoba o której wiem wszystko pod pewnymi względami) a wejście w związek z dobrym znajomym który w trakcie związku staje się przyjacielem (o którym też wiem wszystko ale w innym sensie) to dwie różne rzeczy
@BR688946404886@Krzyszt10781354@deZeZed Dokładnie, jedni kupują nieruchomości, inni auta, inwestują w akcje. Ogólnie sens rozmowy opiera się na tym, że mając te 20- kilka lat można mieć uzbieraną sumkę która pozwala kupić samochód, mieć spory wkład własny do kredytu na dom czy coś innego. Ale panowie nie rozumieją
@Krzyszt10781354@deZeZed Pytanie trochę z dupy i każdy kto umie myśleć na nie odpowie ale dobra: Tym że mam auto którego historię znam w 100%, mam gwarancję, nowe = mniej awaryjne, wygodniejsze, lepsze systemy, bezpieczniejsze, wiem co w nim było robione, czy jest po stłuczce/wypadku itp?
@Micha05619435@Fomoko3@voedingg@deZeZed A co do tego że „bogatsi”. Średnia krajowa to to nie jest. Raczej wśród znajomych/ rodziny to jest taki standard. Plus nie rozmawiamy o tym czy ktoś jest bogaty tylko o tym czy zakup nowego auta jest realny przed 30-tką. Więc odpowiadam z własnego doświadczenia, że tak
@litrwodki Prawda. A jak spotkałam odpowiedniego człowiek to już w ogóle założenie rodziny, dzieci i takie spokojne życie to taki mega cel. Mój chłop też na początku że ślub i dzieci ble. Teraz to on ma już dla tych dzieci wybrane imiona
@Forti_x Dużo to nie zmieni. Im dłużej nie będzie jej w pracy tym więcej pracodawców będzie po takim macierzyńskim te kobiety zwalniało albo w ogóle nie będzie ich zatrudniało. To nic nie zmieni
@DraincelPolska A może ktoś ma astmę? Czemu my (osoby niepalące) mamy się dostosowywać do Was? A pizdeczkami jesteście Wy bo nie macie na tyle silnej woli żeby rzucić i przestać przepierdalać pieniądze na niszczenie sobie zdrowia. Później takich ludzi leczy się też z naszych podatków
@Krzyszt10781354@deZeZed A jeśli chcemy bawić się w złośliwości: żeby móc później już używane i takie kilkunastoletnie auto sprzedać takiej osobie jak Ty