In 1997, actor John C. McGinley’s son, Max, was born with Down syndrome. Shortly after, John's talent agent pulled him aside to deliver what was framed as practical advice: Do not talk about this publicly. Keep it quiet. People will stop hiring you.
For some, that might have sounded like reasonable career preservation. Protect the livelihood, avoid the spotlight, and pretend nothing had changed.
John’s response was immediate. He fired the agent.
Then, he did the exact opposite of what he had been told. He brought Max everywhere. Red carpets, talk shows, film sets, and public events. Wherever John went, Max was right beside him. At a time when society still largely preferred to keep individuals with developmental disabilities out of sight, John made a different choice. He made his son visible. Openly, proudly, and entirely without apology.
What began as a father's protective instinct grew into decades of fierce advocacy. John became one of the country's most recognizable voices for Down syndrome awareness. He spoke at global conferences, testified before Congress, and fought hard for employment law reforms that created real opportunities for people with disabilities to work, earn, and live independently.
During this journey, a reporter asked John a question that revealed far more about society's biases than it did about Max. The reporter asked if John ever wished his son were normal.
John didn't hesitate. He replied that Max was normal. The question wasn't. It was a blunt rejection of the idea that a person’s worth is measured by how well they fit into a narrow, conventional box.
Decades have passed since that conversation. Max is now 27 years old. He works, navigates his community, and lives an independent life filled with possibilities that the critics in 1997 never could have imagined for him.
Reflecting on their journey, John often says that Max never limited his life. He expanded it. Through his son, he learned what love, patience, and true commitment require.
The world signaled early on that it would have preferred Max to remain hidden in the shadows. John spent nearly three decades ensuring that the world looked Max right in the eye. Some fathers protect their children by shielding them from the world. Others protect them by refusing to let the world look away.
True inclusion begins when we stop treating differences as deficits. Max didn't need to change to fit into the world.
The world needed to change to make room for Max.
“No training” is meant to sound like an insult.
I’ll take it as a compliment.
I didn’t learn journalism in a classroom. I learned it by crossing borders, knocking on doors, standing on frontlines & asking the hard questions
Turns out that actually works 🤷
У Алматі зробили найкращий пам'ятник на землі.
Це пам'ятник гуманізму, згуртованості та добру.
У 2016 році група чоловіків утворила живий ланцюг, щоб врятувати собаку, який упав у водосховище в Алмати. 10 років по тому цей зворушливий момент співчуття був увічнений у скульптур😍
Ну ,шо дорогі мої твітеряни , настав той момент, для мене сумний
, проходжу ВЛК перед демобілізацією. У серпні 60. Минулого року, у жовтні ,хотіли списати ,випросив ,дали дослужити. Тепер обстежують , а у мене виявили хвороб ,як у собака бліх. Сподіваюсь бути корисним і далі🫡🇺🇦
I jeszcze istotna dygresja, najpierw chronologia:
1.
11 kwietnia 2005 – Prezydent Aleksander Kwaśniewski nadaje Wiktorowi Juszczence Order Orła Białego.
2.
12 października 2007 – Ten sam Wiktor Juszczenko nadaje tytuł Bohatera Ukrainy dowódcy UPA Romanowi Szuchewyczowi.
3.
12 sierpnia 2008 – Prezydenci Wiktor Juszczenko i Lech Kaczyński stoją ramię w ramię w Tbilisi podczas kacapskiej agresji na Gruzję – prawdziwi przyjaciele i partnerzy w trudnych czasach.
4.
28 lutego 2009 – Lech Kaczyński i Wiktor Juszczenko wspólnie oddają hołd przy pomniku pomordowanych Polaków w Hucie Pieniackiej.
To było zupełnie inne spojrzenie na świat i historię – racjonalne, oparte na empatii i zrozumieniu dumy narodowej partnerów.
Nie na ideologicznych fobiach, populizmie, politycznym awanturnictwie i hipokryzji.
Tragedia w Smoleńsku niestety zakończyła ten rozdział.
Lech Kaczyński był politykiem z klasą, wyczuciem, rozumem i dalekowzrocznością.
Różne spojrzenie na historię wcale nie musi rujnować przyjaźni – jeśli oczywiście jest dobra wola i dostatecznie dużo mądrości. Inna sprawa, jeśli rozumu brak...
Tym, których dziś nazywa się „prawicą” w Polsce, Józef Piłsudski walnąłby prosto w oczy:
„Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić”.
Od siebie dodam (w odniesieniu do ściśle określonych środowisk politycznych w PL):
Działanie otwarcie na szkodę Ukrainy jest w pewnym sensie nawet lepsze – lepiej mieć szczerych wrogów niż fałszywych przyjaciół.
Tragedią jest jednak fakt, że większość polskiego narodu nie rozumie, iż ci sami ludzie ciągną w otchłań Polskę.
W kwestii Orderu Orła Białego wrzucę swoje trzy grosze.
To jeszcze nie jest odebranie - ale niezależnie od tego jaki będzie skutek, mojego punktu widzenia to nie zmieni...
Order Orła Białego ustanowił Niemiec – August II Mocny. Tak, król Polski, ale w 100% Niemiec, któremu interesy Polski leżały tam, gdzie słońce nie dochodzi.
Jego panowanie to powolne wpadania Rzeczypospolitej w szpony Moskovii.
Pierwszy odznaczony: Iwan Mazepa.
Dostał order nie za walkę o niepodległość Ukrainy ani za przyjaźń z Polską, tylko za wierną służbę Piotrowi I.
Potem przyszła kolej na kacapów: car Piotr I, Katarzyna II, Potiomkin oraz kilku kacapskich generałów, którzy tłukli polskie konfederacje i insurekcje.
Najbardziej haniebne nadanie to Aleksander Suworow – ten sam, który w 1794 roku kazał wyrżnąć ludność warszawskiej Pragi. Do dziś nikt nie wpadł na pomysł, żeby mu order odebrać.
Benito Mussolini dostał order w 1923. Na tle wymienionych wyżej kacapów to i tak świętoszek.
Z historii najnowszej Gerhard Schröder – od 2002 kawaler orderu. Jeden z najwierniejszych piesków na smyczy Putina .
=====================
I sprawa najwyższej wagi:
Wincenty Witos – jedyna dotąd postać której ten order formalnie odebrano.
Polski patriota, trzykrotny premier RP.
Przedstawiać chyba nie trzeba.
Postać która na pewno zasłużyła na najwyższe odznaczenie państwowe Rzeczpospolitej.
Zelenski może być dumny, że jest w tak zacnym gronie "wyklętych".
Sława Ukrainie!
Niech żyje Polska !
( na pohybel moskalam i ich przydupasom!)
“Against the backdrop of such reckless actions, I see no way to keep the high state award of the Republic of Poland, the Commander's Cross with the Star of the Order of Merit for Poland, awarded to me in October 2022. I will soon return it to Poland.” - @andrii_sybiha
Full text 👇
https://t.co/2WiARM48IC
Комусь з медиків може бути потрібно, чи це вже хлам? В основному зажими/пінцети. Деякі ще в упаковочному папері, але більшість б/в. Знайдено на горищі. Мабуть, лежить після закриття лікарні в ~1990
Swedish pop group ABBA debut a new song in tribute to the royal wedding of Swedish King Carl XVI Gustaf and Silvia Sommerlath, to occur tomorrow.
The song is called “Dancing Queen,” and it is broadcast nationally on Swedish television.
Радісно, що ще одна велика прийомна родина отримала житло в межах проєкту @Zelenska_FND «Адреса дитинства». Це черговий будинок, який зʼявився за підтримки A.P. Moller Relief Foundation – дуже дякую їм за допомогу. Разом з командою Фундації завітали до Бучі, щоб передати ключі Лілії та Андрію Гранцевим. Вони виховують сімох прийомних дітей з дуже непростим минулим і рідного сина. Через війну, яку розвʼязала Росія, родина залишила Херсонщину та проживала в орендованому житлі. Загалом у межах проєкту нові домівки вже отримали 22 великі прийомні родини. Просторий, комфортний будинок – це та стабільність і безпека, яка так потрібна сьогодні кожній українській дитині.