ciekawe co chcecie tym osiągnąć skoro teraz nawet dzienniki sa elektroniczne dziaciak musi wejsc na internet zeby sprawdzic czy nie ma żadnych zmian w planie lekcji
Ja nie wiem, jak pani Joanna z takim poziomem naiwności dożyła tylu lat, a co dopiero została dziennikarką - co wymaga jednak jakiejś dociekliwości.
No chyba że tylko tak udaje, a naprawdę to świadomie rozgrzesza neonazistę.
Deweloper przekalkulował, że zamiast ciągnąć spór o drzewa opłaci mu się opłata za ich wycięcie i ewentualna kara.
Apel do @w_zurek i @PK_GOV_PL o przykładne pociągnięcie do odpowiedzialności za spowodowanie szkody w środowisku znacznych rozmiarów.
Muszą zapaść wyroki skazujące.
Patrzcie, jakie to sie okazuje zabawne: co prawda zgodnie z prawem to osoby chcace miec religie powinny zadelkarowac chec uczwsrnictwa, ale w praktyce bylo na odwrot, deklarowac trzeba bylo wypisabie sie, ale oj tam oj tam "przesladowabia nie ustają", co wam to szkodzi?
@LeesiBB Other than the idiots vaping streetmade THC oiled up crap and getting their lungs destroyed there is zero new evidence so far that vaping is as bad or worse than cigs.
@CuriosityonX Ah, the old popcorn lung story again which has been doing the rounds for 10 years or so. My sister has been working in pulmonology for 15 years in a busy hospital and has still yet to see or hear of a single case. Total BS.
@SpaceBasedFox I'd 100% think it was a nuclear explosion for the first few seconds. The lack of the flash, heat and shockwave is another thing, but such a big cloud doesn't let you think straight for a second.
With NVIDIA and Windows syncing teasers, feels like it is going to be something objectively awful like a subscription to rent compute from a datacenter while your computer is basically just a dumb terminal.
Trzeba być naprawdę głupim albo skrajnym ignorantem, żeby dziś udawać, że słowiański kołowrót to „symbol szczęścia”... Tak samo można by bredzić, że swastyka to przecież dawny znak pomyślności... Historia odebrała tym znakom pierwotne znaczenie...
A koszulka zespołu wychwalającego Hitlera? To nie jest „kontrowersja”, „głupi żart” ani „młodzieńczy wybryk”. To jest moralna i obywatelska dyskwalifikacja...
Tłumaczenia są zwyczajnie durne: „nie wiedziałem”, „nie rozumiałem”, „to tylko muzyka”, „to przypadek”. Serio? Kto ma w symbole i zakłada je bez refleksji?
Kto nie rozumie, czym był nazizm, albo próbuje go relatywizować, nie powinien mieć nic wspólnego z wojskiem. Nie czułbym się bezpiecznie, gdyby tacy ludzie mieli być moimi obrońcami...
Tyle!