Wiara rodzi się ze słuchania - dlatego tak ważne jest czego słuchasz.
Po wartościowe audiobooki zapraszam na YouTube.
Andrzej Gmiterek, katolik, mąż i ojciec.
Jest dogmatem wiary, że Bóg w działaniu na zewnątrz jest wolny, co potwierdza Sobór Watykański I ucząc o stworzeniu świata. Natomiast akty wewnętrzne, jak miłość siebie, odwieczne rodzenie Syna i tchnienie Ducha Świętego, są w Bogu z konieczności, a nie dobrowolnie.
@pater_matthaeus Spokojnie - i owszem, a czy będzie, to wie jedynie Bóg :)
"Duch Święty jest jakby duszą Kościoła, bo go ustawicznie ożywia swoją skuteczną pomocą, jednoczy go z sobą i swoimi przysługami prowadzi go nieomylnie po drodze prawdy i świętości."
@pater_matthaeus Spokojnie - i owszem, a czy będzie, to wie jedynie Bóg :)
"Duch Święty jest jakby duszą Kościoła, bo go ustawicznie ożywia swoją skuteczną pomocą, jednoczy go z sobą i swoimi przysługami prowadzi go nieomylnie po drodze prawdy i świętości."
Zło nie jest bytem, ono nie istnieje w sensie ścisłym, jest brakiem dobra. Sprzecznością jest stworzenie wolnej woli z jednoczesnym ograniczeniem jej wolności wyboru w kierunku dobra niewłaściwego.
Bóg nie może być sprzeczny logicznie.
Równie dobrze można powiedzieć, że Bóg może stworzyć innego boga poteżniejszego niż On sam, skoro jest wszechmocny. Nie może? Więc nie jest wszechmocny.... Wpadamy w paradoksy.
Zło nie jest bytem, ono nie istnieje w sensie ścisłym, jest brakiem dobra. Sprzecznością jest stworzenie wolnej woli z jednoczesnym ograniczeniem jej wolności wyboru w kierunku dobra niewłaściwego.
Bóg nie może być sprzeczny logicznie.
Równie dobrze można powiedzieć, że Bóg może stworzyć innego boga poteżniejszego niż On sam, skoro jest wszechmocny. Nie może? Więc nie jest wszechmocny.... Wpadamy w paradoksy.
Zło nie jest bytem, ono nie istnieje w sensie ścisłym, jest brakiem dobra. Sprzecznością jest stworzenie wolnej woli z jednoczesnym ograniczeniem jej wolności wyboru w kierunku dobra niewłaściwego.
Bóg nie może być sprzeczny logicznie.
Równie dobrze można powiedzieć, że Bóg może stworzyć innego boga poteżniejszego niż On sam, skoro jest wszechmocny. Nie może? Więc nie jest wszechmocny.... Wpadamy w paradoksy.
@KramerGrzegorz Zmieniają się czasy, w których żyjemy, lecz serce człowieka jest takie samo - podobnie jak grzech, z którym przyszło mu walczyć.
Polecam wiekową już książkę ks. Feliksa Cozela "Spowiedź"
@KramerGrzegorz Zmieniają się czasy, w których żyjemy, lecz serce człowieka jest takie samo - podobnie jak grzech, z którym przyszło mu walczyć.
Polecam wiekową już książkę ks. Feliksa Cozela "Spowiedź"
@Gnieszk472451@tomaszsamolyk Paradoksalnie każdy ruch szatana jest zgodny z planem Opatrzności - konieczność wszechwiedzy i wszechmocy Boga - każdy atom porusza się zgodnie z Jego zamierzeniem...
Najlepiej rozważać tę kwestię od strony osoby potępionej: im bliżej byłaby Boga tym bardziej by cierpiała. Widok Boga, którego odrzuciła byłby głównym i największym z cierpień jakich doświadcza. Podobnie jak sama pamięć o Nim jest źródłem cierpienia potępionych. Piekło jest wyrazem miłosierdzia Boga wobec tych, którzy Go odrzucili- mogąc ponosić karę cierpią mniej niż gdyby nie mieli tej możliwości. Już na ziemi widzimy analogię - osoby, które uczyniły coś bardzo złego odczuwają ulgę mogąc dokonać zadośćuczynienia. Tak więc będziemy jasno poznawać, że bliskie nam osoby są w miejscu dla nich najlepszym, także z ich punktu widzenia.
Najlepiej rozważać tę kwestię od strony osoby potępionej: im bliżej byłaby Boga tym bardziej by cierpiała. Widok Boga, którego odrzuciła byłby głównym i największym z cierpień jakich doświadcza. Podobnie jak sama pamięć o Nim jest źródłem cierpienia potępionych. Piekło jest wyrazem miłosierdzia Boga wobec tych, którzy Go odrzucili- mogąc ponosić karę cierpią mniej niż gdyby nie mieli tej możliwości. Już na ziemi widzimy analogię - osoby, które uczyniły coś bardzo złego odczuwają ulgę mogąc dokonać zadośćuczynienia. Tak więc będziemy jasno poznawać, że bliskie nam osoby są w miejscu dla nich najlepszym, także z ich punktu widzenia.
„Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" (Hi 1,21).
Jak zauważa św. Augustyn, Hiob nie powiedział: „Pan dał, a szatan zabrał", lecz jako człowiek pełen Bożego światła stwierdził, iż to Pan obdarzył go dziećmi i dobrami, On także mu je odebrał; stało się tak, jak podobało się Panu.
Jean-Baptiste Saint-Jure SJ
"Zaufanie Opatrzności Bożej"
MIC W-wa 2009, s. 35