#twitteroweksiążkary
Jakiś czas temu babcia oddała mi część swoich książek. W tym właśnie takie ładne wydania klasyków romansu.
I będę szczera. Te ładne okładki to wszystko.
Ilość błędów gramatycznych, składniowych i literówek jest ogromna ( mój ulubiony to 40 października).
W rozpisce nie ma ani słowa o tym kto dokonał korekty. Już nie mówiąc że samo tłumaczenie wygląda jakby je tłumacz google zrobił. Nie polecam i omijajcie szerokim łukiem te wydanie
Moja babcia jak miała 12 lat uciekła z domu od macochy która się nad nią znęcała. Przygarnęła ją ciocia z drugiego końca województwa. Mieszkała tam do momentu aż urodził się jej młodszy brat. Wtedy jej ojciec pojechał po nią i siłą ją zabrał bo miała zajmować się dzieckiem.