denerwuje mnie to jak na siłę przesuwamy pory roku i święta żeby pasowało do trendów na internecie i już pod koniec sierpnia wszyscy weszli w tryb jesień i nie można się nacieszyć latem do końca bo wszędzie już są cynamonki i halloween, a potem w październiku już wszyscy będą tym
wolę mieszkać z rodzicami w dużym domu i mieć oszczędności niż dawać 3/4 mojej wypłaty jakiemuś landlordowi i ledwo ciągnąć do kolejnej wypłaty nie mając przy tym na przyjemności i wyrąbane mam w cudze opinie w tym temacie