W 2016 roku Land Rover zabił klasycznego Defendera. Brytyjski miliarder wkurzył się na to przy piwie, zaprojektował własną terenówkę od zera, a dziś jego autami jeździ polska Straż Graniczna.
Kiedy z taśmy w Solihull zjeżdżał ostatni prawilny Defender, Jim Ratcliffe – szef giganta chemicznego Ineos i fanatyk off-roadu – siedział ze znajomymi w londyńskim pubie The Grenadier. Chciał odkupić od Brytyjczyków linię produkcyjną i budować auto dalej. Land Rover odmówił.
Ratcliffe stwierdził więc, że zbuduje własny samochód. Taki, jakiego na rynku już nikt nie chciał produkować, bo przestało się to spinać w tabelkach z normami i modą na miejskie SUV-y.
Branża traktowała to jak zwykły kaprys bogacza.
Tyle że Ratcliffe nie próbował wymyślać koła na nowo. Zamiast tworzyć wszystko samemu, poszedł na zakupy do najlepszych w branży:– pancerne, trzylitrowe silniki (R6) wziął prosto z półki BMW,– automatyczne skrzynie biegów dostarczył ZF,– – całość posadzono na klasycznej ramie, a produkcję zlecono inżynierom z Magna Steyr.
Grenadier jest kanciasty, toporny i ma w nosie współczesne trendy. W środku zamiast gigantycznych tabletów ma wielkie, fizyczne przyciski rozmieszczone na suficie – zaprojektowane tak, żeby dało się w nie trafić w grubych rękawicach roboczych.
Polska Straż Graniczna odebrała właśnie 20 takich maszyn
Widzieliście już Grenadiera na żywo na naszych drogach?
Over the weekend, I closed all my #ao3 tabs cos I thought something was wrong with my browser. All 102 of them.
Now I have nothing to read. Not in the same way I didn't have nothing to read when they were open. This is much worse.
🐱 no, he's 7 kg but not a chonky cat, because he's got a big build, the kid was just born big
🐱 when he's checked at the hospital, he's not obese. he jumps well, he runs well, but..he's bulked up
reminds me when someone pointed out that this moment looks like as if taekook put their sleeping baby in the crib and kept checking the baby monitor while chilling downstairs w their friends
I wish we could explore more omegaverse where and alpha could tell by scent if the omega needed a certain somrthing in their diet... fics now days dont explore that as much.
I remember a fic where the alpha and omega were stranded and had limited food. Alpha only gave the meat..
they shouldn’t have fucking made it a storyline to begin with it was always weird even as a viewer. he was 17 in the story and was freshly 18 irl while she was 30