Jeden z moich ulubionych komentatorów sceny politycznej, "Piotrek K" pięknie podsumował miniony tydzień Premiera i Karolka. Pokazał zyski i straty dla Polski. Długie - ale podaj dalej 🫶
Nie, to już nawet nie jest słabe porównanie. To jest obnażenie skali problemu. Donald Tusk w tydzień ogarnia trzy kluczowe kierunki świata. Korea, Japonia, Francja. Tam się rozmawia o pieniądzach, inwestycjach, zbrojeniach, technologii. Tam się buduje pozycję państwa na lata. To są stoły, przy których każdy ruch coś waży, a każde słowo ma konsekwencje.
A w tym samym czasie Nawrocki krąży po medialnym zapleczu i udaje, że to też jest polityka. Pudzian, Stanowski, Kornelia Wieczorek. To nie jest dyplomacja. To nie jest nawet jej namiastka. To jest objazd po znajomych twarzach, żeby było głośno przez jeden dzień i cicho przez resztę tygodnia. Tu nie chodzi o to, że ktoś się z kimś spotkał. Chodzi o to, co z tych spotkań wynika. Po jednej stronie masz realne rozmowy o kontraktach, bezpieczeństwie, wpływach. Po drugiej masz zdjęcia, uśmiechy i zero treści. Jedni wracają z konkretami, drudzy z relacją na social media.
Najbardziej uderza brak wstydu. Nawet nie ma próby udawania, że to ta sama liga. Bo nie jest. Nigdy nie była. I każdy, kto choć trochę rozumie, jak działa świat, widzi to od razu. Polityka zagraniczna to nie jest panel dyskusyjny ani wywiad na YouTube. Tam nie wystarczy być rozpoznawalnym. Trzeba mieć ciężar, kompetencje i zdolność rozmowy z ludźmi, którzy decydują o miliardach i bezpieczeństwie regionów. A tu dostajemy coś, co wygląda jak zastępstwo powagi. Puste przebiegi, zero efektu, dużo hałasu. Wmawianie ludziom, że „obecność w mediach” to to samo co „obecność przy stole decyzyjnym”. To jest zwykłe wprowadzanie w błąd.
I niestety rachunek za takie udawanie zawsze przychodzi. Bo świat nie czeka, aż ktoś dorośnie do roli. Albo grasz poważnie i jesteś partnerem, albo robisz za tło i nikt cię nie bierze pod uwagę. Dziś widać to czarno na białym. Jedni rozmawiają z tymi, którzy kształtują rzeczywistość. Drudzy rozmawiają z tymi, którzy komentują ją w internecie.
To nie jest różnica stylu. To jest różnica poziomu. I to bardzo bolesna dla każdego, kto liczy na poważne państwo. Ciekawe czy w pałacu bacznie śledzą i notują jak się robi „dorosłą” politykę.
Piotrek K.
@Bart_Wielinski Trzymany tylko po to, żeby nie stracić posła. Taki Matecki to podobny poziom, ale on im chociaż odpowiada za farmy trolli, z Mejzy nie ma żadnego pożytku, ani przyzwoitego powodu żeby go trzymać
@bullet_time A może to Nawrocki nie chciał się spotkać? Może robi klatę? Albo robi plecy? Może sprawdza czy samotny emeryt nie ma jakiejś kawalerki ładnej? Może szuka fajnej polany w lesie do szlachetnych rywalizacji?
WYWIAD NAWROCKIEGO W KZ TO WIZERUNKOWA KATASTROFA 👇
I to dla wszystkich stron biorących w tym udział. Nawrocki udowodnił, że kompletnie nie spełnia nadziei, które prawica w nim pokładała i to nie jest żaden niebezpieczny lider, tylko bardzo słaby, zagubiony pionek na zbyt wielkiej szachownicy.
KATASTROFA NAWROCKIEGO:
– Nie umiał wytłumaczyć weta w sprawie krypto.
Twierdził, że rząd za długo nic nie robił, ale potem zawetował ustawę, co jest sprzeczne samo w sobie. Potem powiedział, że ta ustawa nic by nie dała. Więc dlaczego uważał, że za długo jej nie było? Potem twierdził, że nie znał informacji ze służb przed pierwszym wetem. Dlaczego więc zawetował drugi raz?
– Poległ przy kwestii TK
W zasadzie sam przyznał, że nie ma prawa nie przyjąć przysięgi, ale zrobił to i tak. Ten wywiad jest gotowym materiałem dla sądu, bo on słowo w słowo przyznaje, że „wybierał” sędziów, którzy jego zdaniem są godni urzędu, a nie miał do tego prawa. W pewnym momencie powiedział „nie mam takich uprawnień” a w następnym zdaniu „ja nic takiego nie powiedziałem”. To jest dramatyczna utrata kontroli nad narracją.
- Poległ w kwestii SAFE
Znowu było bredzenie o suwerenności, ale teraz zmienił się kontekst, bo nie było już mowy o pieniądzach z NBP, bo ich po prostu nie ma. Wrażenie jakie zostaje to: SAFE to brak suwerenności, a brak uzbrojenia na wojnie to suwerenność. Ta argumentacja kompletnie się rozleciała.
- Nominacje w służbach
Przez wiele miesięcy nie podpisywał awansów blisko 100 osób. Teraz nagle zmienia zdanie. Ale nic przecież się nie zmieniło! Nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego więc wtedy blokował a teraz nie. Wychodzi na to, że faktycznie grał bezpieczeństwem polski dla krótkotrwałego uzysku politycznego. Mało tego: przegrał, skoro się wycofuje.
– Wsparcie Orbana w wyborach
Udawał, że to nie było wsparcie polityczne, tylko wycieczka. Tym samym pokazał, że nie rozumie swojego urzędu i konsekwencji swoich decyzji.
– Nominacje ambasadorskie
Blokował je miesiącami, ale teraz zmienia zdanie i podpisze. Ale przecież nic się nie zmieniło. Sikorski nie poszedł na żadne ustępstwa. Ambasadorzy są w większości dokładnie ci co byli. W ten sposób potwierdza wcześniejsze zarzuty, że robił to wyłącznie po to, by utrudnić rządzenie K15X, czyli w sytuacji zagrożenia ze strony Rosji, robi nieodpowiedzialną politykę na bezpieczeństwie i racji stanu.
– Koszmarna kompromitacja ze snusem
O tym wszyscy już mówią, więc powiem tylko, że to miało być śmieszne i luzackie, a wyszło tragicznie. Media na świecie o tym mówią, a elektorat Nawrockiego jest wściekły na Mazurka, że to zrobił.
- Podobno Nawrocki nie ma zamiaru wracać na kolejne wywiady.
Coraz bardziej „wszystkie sklepy ma poobrażane”.
KATASTROFA DLA KANAŁU ZERO
– Zamiast „pomóc” idolowi prawicy, wystawili go na sytuację, w której sam się pogrąża.
– Z jednej strony brak dociśnięcia, z drugiej brak kontroli nad rozmową.
– Wyszło miałko i serwilistycznie.
- Wpadka ze snusem ustawia Mazurka jako głupawego śmieszka i lokaja.
KATASTROFA DLA WYBORCÓW NAWROCKIEGO:
– Nie dostali „mocnego występu”, tylko tłumaczenia, luki w logice i uniki.
– Zamiast wzmocnienia wizerunku, tylko więcej wątpliwości czy on i jego zaplecze w ogóle wiedzą co robią.
- Są wściekli na Mazurka za głupkowate żarty i akcję ze snusem, po której Nawrocki wypadł na ciężkiego ćpuna.
- Jednocześnie są wściekli na Nawrockiego, że niby bierze 150 na klatę, ale nie potrafi pojechać dwóm frajerom w dyskusji. Oczekiwali twardziela, który ich zaora a dostali miękką faję.
#Nawrocki #stanowski #mazurek #kanałzero #kompromitacja