Ukryta prawda: Jak manipulacja steruje Twoimi wyborami w social mediach i w życiu?
1. Największa tajemnica ludzkości, do której ludzie nie chcą się przyznać, to skala ich własnej podatności na manipulację. Lubimy wierzyć, że jesteśmy niezależni w swoich myślach i decyzjach, ale w rzeczywistości wszyscy jesteśmy bardzo podatni na wpływy (od subtelnych reklam po narracje społeczne i polityczne). Analiza badań behawioralnych pokazuje, że nawet 80% decyzji zakupowych czy opinii politycznych jest kształtowanych przez zewnętrzne bodźce, takie jak: emocjonalne apele czy presja grupy, a nie świadomą analizę. Ludzie rzadko zdają sobie sprawę, jak bardzo ich wybory są sterowane przez algorytmy, media czy autorytety, i wolą myśleć, że to oni mają pełną kontrolę. Tworzymy pewną iluzję autonomii. Niebezpieczne z wielu względów.
Przywołując badania Kahnemana, Tversky’ego i eksperymenty Ascha możemy swietnie zilustrować, jak głęboko zakorzenione są mechanizmy, które czynią nas podatnymi na manipulację. Heurystyki i konformizm to fundamenty, które współczesne technologie (jak algorytmy Twittera), po prostu amplifikują. Niestety ludzie doskonale zbadali i poznali te mechanizmy i dlatego nie ma już profesjonalnej kampanii wyborczej czy reklamowej, bez stosowania tych „wytrychów do ludzkiego umysłu”.
2. Algorytmy platform społecznościowych zamykają nas w swoich bańkach i wzmacniają efekt polaryzacji. Im większe bowiem emocje, tym więcej czasu spędzamy na platformach.
Tak działa mikrotargetowanie, które coraz częściej jest projektowane przez ludzi chcących manipulować i wpływać na decyzje innych. W im większym stopniu jesteśmy „targetowani” na poziomie behawioralnym, tym trudniej jest nam wyłapać te manipulacje.
3. Dopamina to nasz naturalny narkotyk, nad którym kontrole przejmują inni. W zasadzie sami im tę kontrolę dajemy. Każdy lajk, komentarz, follow czy udostępnienie wyzwala mikrodawki dopaminy. Stajemy się bardziej impulsywni a mniej analityczni. Jednocześnie wpadamy w pułapkę „Ascha”, czyli dostajemy potężne dawki konfirmacji pewnych treści i sposobów myślenia, od których ciężko się potem uniezależnić.
4. Anonimowość w sieci, to kolejny duży temat, który sprawia, że wiele osób czuje się bezkarnych. To zachęca do szerzenia dezinformacji i wzmacnia wszystkie wspomniane powyżej techniki wpływu.
Im bardziej będziemy świadomi tych procesów, tym większa szansa, że będziemy choć w niewielkim procencie na nie odporni. Jednocześnie możemy sami stosować tę wiedzę w imię szeroko rozumowanego „dobra”.
Pchają się mi
Dzisiaj do drzwi
Sutener i kurwy jego
Dalej kibole
Stoją z jabolem
I chcą mnie pobić do tego
Ale nie teraz
Ale nie dziś
Zamykam z trzaskiem
Przed nimi drzwi
Biorę korale
Dowód i moc
I za chwil kilka
Oddam swój głos
Zniknie sutener
I kurwy jego
Znikną kibole
Ze świata mego
Zbudzi się nowy
Zbudzi się lepszy
Kochani… tego
Nie wolno spieprzyć!
#IdziemyNaWybory #Glosujemy #Dowieziemy
🔊 Gortat nie musi być politykiem.
Nie musi znać Konstytucji na pamięć.
Wystarczy, że ma rozum i kręgosłup.
I mówi wprost:
– Nie robisz interesów z bandytą. Nie głosujesz na sutenera. Nie oddajesz kraju komuś, kogo nie chciałbyś nawet za sąsiada.
To już nie kampania.
To ratunek dla Polski.
📣 Podaj dalej — zanim będzie za późno.
#NigdyNawrocki
#TylkoTrzaskowski