Postawiony mi w dniu dzisiejszym zarzut niedopełnienia obowiązków związanych z zakupem i używaniem tzw. systemu Pegasus, traktuję jako działanie z politycznej zemsty za to, iż kierowane przeze mnie CBA, w sposób skuteczny realizowało zadania do jakich ta służba została powołana.
Tak tylko dla przypomnienia i porównania, odnośnie ogłoszonych 27 marca wyników finansowych grupy PZU za 2024 r. chcę wskazać, przywołując twarde liczby, że wynik finansowy przypisany dominującemu właścicielowi, wyniósł za 2024 r. - 5 342 mld zł, natomiast za rok 2023, wynik finansowy wynosił - 5 780 mld zł, co daje różnicę 438 mln zł, czyli procentowo 7,6 % mniej niż w 2023 r. Przytoczę jeszcze, wyniki jednego z kluczowych wskaźników prezentowanych w sprawozdaniach finansowych grup kapitałowych notowanych na giełdach, mianowicie - wskaźnika rentowności kapitału ( ROE). Za rok 2024, wyniósł on 18 %, natomiast za rok 2023, wyniósł 22 %. Tak więc za rok 2024 wskaźnik ROE dla grupy PZU odnotował spadek o 4 %. Uprzedzając argumenty dotyczące wypłat dokonanych z tytułu powodzi, to nawet uwzględniwszy te wypłaty ok. 210 mln zł, wynik finansowy grupy PZU za rok 2024, będzie nadal wyraźnie gorszy niż za rok 2023. Nawiasem mówiąc, wynik finansowy grupy PZU za 2023 r. był najlepszym wynikiem w historii funkcjonowania grupy PZU na giełdzie. Na koniec dodam jeszcze, że przyjęty w strategii na lata 2025 -27 wyjściowy poziom ambicji 4,3 mld zysku dla jednostki dominującej za rok 2024, przy odnotowanym rok wcześniej zysku 5,780 mld, to chyba jakiś żart. Podsumowując, tzw. „fachowcy z rynku”, po przejęciu przez których w 2024 r. wyniki finansowe PZU miały poszybować w górę, jak dotąd nie byli w stanie osiągnąć wyników finansowych uzyskanych przez tzw. „partyjnych nominatów” zarządzających PZU w roku 2023. Może zamiast usilnie poszukiwać „zbrodni korporacyjnych” dokonywanych przez poprzedników, lepiej po prostu zabrać się za efektywne zarządzanie tą ważną dla gospodarki Polski grupą kapitałową.
Chcę poinformować, że Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku Sejmowej Komisji Śledczej ds. Pegasusa, o ukaranie mnie karą grzywny oraz przymusowego doprowadzenie przez policję, na termin 4 marca 2025 r. Sąd w uzasadnieniu swojej decyzji stwierdził, że powodem odmowy uwzględnienia żądania Komisji było niewłaściwe wskazanie terminu przesłuchania świadka. Komisja wezwała mnie na datę 13 stycznia, tyle że 2024 r. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że jako świadek nie ponoszę winy za niestawiennictwo na posiedzenie Komisji. Warto w tym miejscu podkreślić, na co zwrócił również uwagę Sąd, że Komisja domagając się od Sądu ukarania mnie grzywną i przymusowym doprowadzeniem, nie dołączyła do swojego wniosku o ukaranie – dokumentu wezwania świadka do stawiennictwa na termin przesłuchania - podpisanego przez Przewodniczącą Komisji Magdalenę Srokę. To ja, w trakcie postępowania, poinformowałem Sąd o fakcie nieprawidłowego wezwania na przesłuchanie. Komisja, zamiast naprawić swój błąd i dokonać ponownego wezwania świadka na poprawnie wskazany termin, w sposób świadomy zataiła przed Sądem fakt nieprawidłowego wezwania świadka, domagając się jednocześnie od Sądu, między innymi - zastosowania wobec mnie środka o charakterze represyjnym, gdyż takim jest w istocie przymusowe doprowadzenie, wiążące się z pozbawieniem człowieka wolności. Kolejne świadectwo „bezstronności, rzetelności i profesjonalizmu Komisji”.
Poniżej dołączam treść postanowienia Sądu Okręgowego o odmowie uwzględnienia wniosku.
Komisja dodatkowo, chce mnie ukarać za niestawiennictwo na przesłuchanie w dniu dzisiejszym. Tyle tylko, że wezwanie jakie otrzymałem, wskazuje termin przesłuchania w dniu 13 stycznia-ale 2024 r. ! Aby domagać się ukarania kogoś, najpierw trzeba wskazać poprawny termin czynności.
Podtrzymuję swoje stanowisko, co do nielegalności działania Komisji ds. Pegasusa w związku z rozstrzygnięciem TK. Sprawy dotyczące wniosków o ukaranie mnie za niestawiennictwo, toczą się w sądzie i nie są prawomocnie zakończone.
Zarzuty, jakie w związku z tą sprawą chce postawić Ministrowi Wosiowi prokuratura są całkowicie bezpodstawne, zaś treść wniosku o uchylenie immunitetu i jego uzasadnianie prezentowane w Sejmie to skrajna kompromitacja Bodnarowców.
Chciałbym podziękować Panu Ministrowi @MWosPL za pomoc udzieloną CBA w uzyskaniu środków z FS na zakup skutecznego narzędzia służącego do wykrywania i ścigania przestępstw, szczególnie tych najpoważniejszych.
Państwo Polskie, również dzięki jego decyzji, przestało być bezradne wobec morderców, szpiegów, łapówkarzy, oszustów czy działających w zorganizowanych grupach przestępczych gangsterów.
Zarzuty, jakie w związku z tą sprawą chce postawić prokuratura są całkowicie bezpodstawne, zaś treść wniosku i jego uzasadnianie prezentowane w sejmie to skrajna kompromitacja Bodnarowców.